tr?id=1223146534440221&ev=PageView&noscript=1

Osiem godzin na odcinku i awans Kamila Wiśniewskiego

Autor: Informacja prasowa 2018.01.14, 11:19 Drukuj

Po jednym dniu odpoczynku w La Paz, w sobotni poranek dakarowa karawana ruszyła w dalszą drogę do argentyńskiej Cordoby. Trasa etapu maratońskiego była długa, ale pozwalała na rozwijanie znacznych prędkości. Kamil Wiśniewski radził sobie bardzo dobrze i mimo kilku przygód na mecie w Uyuni zameldował się z 16. czasem. Był też drugi w grupie quadów 4x4.

Zawodnicy wyruszyli na 320-kilometrową dojazdówkę jeszcze przed świtem. Dalej czekał ich odcinek specjalny liczący 425 km, prowadzący przez położone ponad 4000 m n.p.m. tereny Altiplano. Metę maratonu już kolejny rok z rzędu stanowiło Uyuni - miasto położne nad słynnym solniskiem Salar de Uyuni. Po sześciu dniach w gorącym Peru, rajdowcy musieli szybko przestawić się na deszczową pogodę i spory chłód panujący na wysokościach.

Na trasach pojawiło się błoto, w którym ugrzęzły Mini Mikko Hirvonena, Orlando Terranovy i Yazeeda Al-Rajhi. Warunki nie oszczędziły też stawki quadów. Z rywalizacją pożegnał się choćby trzeci przed rokiem Pablo Copetti, który zerwał łańcuch. Osiem godzin jazdy nie oszczędziło również Kamila Wiśniewskiego.

- Mam kilka niewielkich awarii, w tym połamany road book i zepsuty wentylator, który przegrzał się po zakopaniu w piachu aż po siedzenie. Mimo to nastawienie niezmiennie pozytywne. Kilka napraw i jutro jedziemy do Salty - podsumował krótko Polak, który awansował na 17. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Tymczasem Rafał Sonik dotarł już do Polski. Zwycięzca Dakaru z 2015 roku przyleciał do Berlina, skąd ambulans zabrał go do szpitala Zdunowo w Szczecinie. Właśnie tam, w najbliższych dniach quadowiec przejdzie operację po złamaniami zmiażdżeniowym, którego doznał na 5. etapie zmagań. - Podróż nie była oczywiście komfortowa, bo zmiana ciśnienia i brak kroplówki z lekiem przeciwbólowym sprawił, że noga mocno dała się we znaki. Teraz, na ziemi, jest już jednak zdecydowanie lepiej - powiedział krakowianin.

Wyniki 7. etapu:

1. Axel Dutrie (FRA) 6:59.04
2. Marcelo Medeiros (BRA) +4.50
3. Ignacio Casale (CHL) +8.58

16. Kamil Wiśniewski (POL) +1:06.28

Klasyfikacja generalna:

1. Ignacio Casale (CHL) 26:55.11
2. Alexis Hernandez (PER) +1:01.09
3. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) +1:28.13

17. Kamil Wiśniewski (POL) +7:46.04

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę