tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Obiecujące testy MotoGP w Walencji i Jerez

Obiecujące testy MotoGP w Walencji i Jerez

Autor: Jarek "BENITO" Czech 2018.12.01, 16:29 Drukuj

Sezon 2018 dobiegł końca, lecz przed dwumiesięczną przerwą zawodnicy zmierzyli się z nowymi motocyklami, które ich zespoły przygotowały na kolejny sezon. Jak odnaleźli się na nowych maszynach? Które ekipy mogą być spokojne, a które już obawiają się nowego roku? Kto jest zaskoczeniem, tym pozytywnym i negatywnym?

Dwa dni testowe w Walencji i kolejne dwa w Jerez były ostatnim spotkaniem zawodników ze swoimi motocyklami w tym roku. Zanim mogli udać się na zasłużony urlop, ciężko pracowali ze swoimi mechanikami nad wyborem najlepszego zestawu na przyszły sezon. Zespoły testowały nowe lub zmodernizowane silniki, ramy, czy rozwiązania aerodynamiczne. Te ostatnie są dość ważne, gdyż od tego roku każdy zespół będzie miał do dyspozycji tylko jeden komplet owiewek i nie będą mogli dowolnie ich zmieniać, jak to miało miejsce dotychczas. Głównie chodzi tu o zastosowanie skrzydełek dociskających przód motocykla. Te pojawiły się w trakcie testów również w tylnej części motocykli. Bez odpowiedniego docisku ciężko jest utrzymać te prawie trzystukonne rumaki w ryzach.

Pamiętajmy, że testy nie mają na calu wykręcenia tylko najlepszego czasu, lecz głównie przetestowanie nowych rozwiązań, zużycia opon, apetytu na paliwo i łatwości prowadzenia. Zatem czasy oczywiście mają spore znaczenie, ale nie są wyznacznikiem dyspozycji zawodnika i motocykla.

Wszyscy czekali na pierwsze występy Jorge Lorenzo na Hondzie i Johanna Zarco na KTM-ie. Hiszpan radził sobie naprawdę imponująco, lecz związany jeszcze kontraktem z Ducati, nie może się wypowiadać na temat nowego dla siebie motocykla. Wyniki jednak mówią same za siebie i choć próby w Walencji dały zaledwie dwunastą pozycję, tak w Jerez, przy zdecydowanie korzystniejszych warunkach panujących na torze było zdecydowanie lepiej. Lorenzo w połączonych czasach wykręcił piąty czas, ze stratą zaledwie 0,16 sekundy do najlepszego. Czy pomogła mu nakładka na zbiornik, którą otrzymał już teraz od Hondy? Na Ducati pomogła...

Johann Zarco zauważył, że KTM jest w dużo słabszej formie niż się spodziewał. Stabilność i wyniki znacznie odbiegają od jego oczekiwań i choć stwierdził znaczną poprawę na koniec testów, rewelacji na tę chwilę nie ma.

Iannone przesiadł się na Aprilię i dopiero w Jerez odnalazł się na włoskim sprzęcie, który jednak znacznie odbiega od formy Suzuki. Włoch był znacznie wolniejszy od debiutanta, któremu odstąpił swój stary motocykl - Joana Mira.

Awansujący do najwyższej kategorii Hiszpan bardzo pozytywnie wypowiadał się o swoich pierwszych okrążeniach na Suzuki. Zwrócił uwagę na bardzo małą różnicę wagi pomiędzy motocyklem MotoGP, a Moto2, oraz ogromną przepaść w mocy i sile karbonowych hamulców.

Najlepszym z debiutantów okazał się zdobywca tytułu mistrzowskiego w klasie pośredniej zakończonego właśnie sezonu - Peco Bagnaia. Dosiadający prywatnego Ducati uzyskiwał naprawdę dobre i całkiem stabilne czasy w okolicach dziesiątej pozycji.

Fabio Quartararo również nieźle sobie radził w nowym dla siebie środowisku. Nowy zespół przygotował dobry motocykl, co oczywiście jest efektem bliskiej współpracy z Yamahą. Morbidelli został liderem satelickiego zespołu w barwach Petronas i przesiadka na Yamahę dobrze wróży. Ustanowił szósty wynik w obu testach i będzie celował w podium po nowym roku.

Yamaha najbardziej potrzebowała zmian, po tak trudnym dla siebie roku. Ostatnie wyścigi sezonu pokazały zdecydowaną poprawę, a testy z nowym silnikiem, bo na tym musieli się skupić, przebiegły bardzo pomyślnie, przynajmniej dla jednego z zawodników. Maverick Vinales był najszybszy na Ricardo Tormo i czwarty w Jerez, a na koniec podsumował nowy motocykl jako konkurencyjny i spełniający jego oczekiwania. Innego zdania jest Rossi. Doctor stwierdził, ze choć wybór silnika był dość prosty, to muszą dalej ciężko pracować nad ustawieniami i dostosować motocykl do nowych opon.

Marc Marquez jest bardzo spokojny i zadowolony ze zmian wprowadzonych w nowym motocyklu względem zeszłorocznego. Trzeci czas na obu torach jest efektem całkiem spokojniej jazdy, bez zbędnego ryzyka, choć nie obyło się bez drobnych uślizgów, z czego jest nam wszystkim dobrze znany.

Zostając przy Hondzie, nie można pominąć wyniku Nakagamiego, który na starym (2018) motocyklu ustanowił najlepszy czas w Jerez. Wcześniej dosiadał trudnego w prowadzeniu motocykla z 2017 roku i nawet zdaniem nieobecnego z powodu kontuzji Crutchlowa, w Japończyku jest naprawdę duży potencjał. Pierwsza dziesiątka w przyszłym roku jest wysoce prawdopodobna.

Ducati postawiło na Petrucciego, jako następcę Lorenzo i testy potwierdzają na tę chwilę trafność wyboru. W Walencji jeszcze próbował odnaleźć się na nowym sprzęcie, lecz w Jerez był niesamowicie szybki, dużo szybszy od Dovizioso. Petrux był drugi w Jerez, Dovi również drugi w Walencji. Zespół był wspomagany przez Bautistę, którego zobaczymy na nowym Panigale V4R w WorldSBK.

Tech3 po wielu latach na motocyklach Yamahy, zmieniło partnera na KTMa. Początki są dość trudne i zarówno Syahrin, jeżdżący na motocyklu MotoGP w sezonie 2018, jak i debiutujący Oliveira zamykali stawkę na obu torach.

Stawka jest bardzo ciasna i możemy nastawić się na jeszcze większą batalię w przyszłym sezonie. Yamaha bardzo obawia się dyspozycji Hondy, Ducati, ale również naprawdę konkurencyjnego Suzuki. KTM jeszcze trochę z tyłu, Aprilia ciągle z problemami, lecz wszyscy będą mieli jeszcze szansę na poprawę ustawień piekielnych motocykli podczas ostatnich, przedsezonowych testów, które odbędą się na początku lutego w Malezji, na torze Sepang. Potem już tylko dwa tygodnie i pierwszy wyścig sezonu w Katarze.

Komu kibicujecie? Czy Marquez znów okaże się nieosiągalny dla rywali? Jak Lorenzo odnajdzie się na Hondzie? Czy Rossi ma szansę na dziesiąty tytuł? Może Dovi w końcu sięgnie po koronę? Który z debiutantów będzie objawieniem sezonu i czy znów będzie tak deszczowo?

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę