Nowe Ducati Formula 73. Retro emocje i sprawdzona technika Scramblera
Moda na motocykle w klimacie dawnych lat nie przemija. Segment modern classic od ponad dekady notuje świetne wyniki i nic nie wskazuje na to, by miał zwolnić.
Wielbiciele dwóch kół chcą cieszyć się linią i charakterem maszyn z lat 70. i 80., ale bez wycieków oleju, kapryśnych gaźników, czy hamulców, które mogą budzą niepokój. Udowodniły to takie modele jak Triumph Bonneville, Yamaha XSR czy rodzina Ducati SportClassic. Trudno nie zauważyć, że nostalgia sprzedaje się doskonale, zwłaszcza gdy pod klasyczną stylistyką kryje się współczesna technika.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Ducati Formula 73 wpisuje się w ten trend. Już na pierwszy rzut oka widać inspirację erą Paula Smarta, legendarnego zawodnika Ducati. Owiewka typu half fairing, proporcje zbiornika paliwa, charakterystyczna sylwetka z lekko pochyloną linią przodu przywołują skojarzenia z Paul Smart 1000 LE z 2006 roku oraz GT1000. Ale to jest motocykl, który ma bić rekordy toru, a raczej wyraz przywiązania do historii marki z Bolonii i jej wyścigowego dziedzictwa.
Ducati przez dekady budowało swoją legendę na torach wyścigowych. Rozrząd desmodromiczny, widlasty L-twin, sukcesy w World Superbike i MotoGP stworzyły wizerunek producenta bezkompromisowych maszyn sportowych. Z czasem okazało się jednak, że nie każdy motocyklista marzy o Panigale generującej trzycyfrową moc i wymagającej wysokich obrotów w okolicach 12 000 obr./min. Wielu wielbicieli dwóch kół szuka maszyny, który daje emocje, ale nie epatuje parametrami z torów wyścigowych.
Formula 73 bazuje na sprawdzonej platformie Scrambler 800. Sercem maszyny jest chłodzony powietrzem L- twin o pojemności 803 cm3. To jednostka dobrze znana i ceniona za trwałość oraz przyjazny charakter. Oferuje ponad 70 KM, oddawanych w sposób liniowy i przewidywalny. W tym przypadku celem nie jest maksymalna prędkość ani wyścig spod świateł, lecz elastyczność, solidny moment obrotowy i brzmienie podkreślające charakter włoskiej konstrukcji.
Podwozie Scramblera zawsze było kompaktowe i łatwe w prowadzeniu. Niewygórowana wysokość kanapy, neutralna pozycja za kierownicą i czytelne reakcje na polecenia kierowcy sprawiają, że motocykl nie przytłacza. Jednocześnie nie brakuje nowoczesnych systemów wspomagających, takich jak kontrola trakcji i ABS. To połączenie klasycznego wyglądu z technologią po prostu zwiększa bezpieczeństwo i komfort codziennej jazdy. Na to właśnie liczą użytkownicy.
Na rynkach, gdzie dominują duże V-twiny i litrowe maszyny typu superbike, coraz więcej motocyklistów zwraca uwagę na lżejsze i bardziej przystępne konstrukcje. Formula 73 trafia w ten punkt. Jest na tyle prestiżowa, by czuć wyjątkowość marki Ducati, ale nie tak radykalna, by odstraszyć kierowcę przesiadającego się z motocykla klasy 450 cm3, a może nawet mniejszej. To maszyna dla tych, którzy od lat powtarzali, że kiedyś będą mieć Ducati, jednak nie potrzebują 200 KM ani budżetu, który w kredycie oznacza smycz na dziesięciolecia.
W przypadku Formula 73 najważniejsze są oczywiście emocje i tożsamość. Logo na zbiorniku, nawiązania do epoki Paula Smarta i wyraźny rys historyczny budują amtosferę, której nie da się podrobić. Rozsądna i sprawdzona baza techniczna współgra tu z sercem motocyklisty i jego szybszym biciem, czego nie sposób pominąć w tej układance. Być może właśnie w tym tkwi jego siła.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze