Sprzeda¿ motocykli Ducati znów spad³a. W³oski producent mierzy siê z nowymi wyzwaniami
Ducati opublikowało wyniki sprzedaży za rok 2025. To kolejny rok z rzędu, kiedy sprzedaż motocykli tej marki spadła. Tym razem spadek wyniósł 7 proc. w porównaniu do 2024 r. Producent upatruje problemów głównie w sytuacji geopolitycznej, ale mierzył się też z własnymi kłopotami. Jaki był ubiegły rok dla Ducati? Oto liczby.
W 2025 r. Ducati sprzedało 50 895 motocykli, podczas gdy w 2024 r. sprzedaż wyniosła 54 495 maszyn. To oznacza spadek o 7 proc. Warto przypomnieć, że swój rekord sprzedaży Ducati osiągnęło w 2022 r., kiedy producent dostarczył 61 562 motocykle. Był to pierwszy i jak dotąd jedyny przypadek przekroczenia pułapu 60 tys. sztuk.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Największym rynkiem dla Ducati ponownie były Włochy, gdzie sprzedano 8803 motocykle i oznacza to spadek o 8 proc. W Stanach Zjednoczonych sprzedano 7268 motocykli, co dało wzrost o 4 proc. Producent zabezpieczył się przed cłami nałożonymi przez Donalda Trumpa i wcześniej wysłał do USA większą partię motocykli. Sprzedażowe podium zamknęły Niemcy z wynikiem 5759 sztuk i spadkiem o 12 proc. Największy spadek odnotowano w Chinach, gdzie Ducati straciło 31 proc. Jeżeli chodzi o procentowe wzrosty, to w Hiszpanii sprzedaż wzrosła o 15 proc., w Austrii - o 14 proc., a w Japonii - o 11 proc.
Najlepiej sprzedającą się rodziną modeli Ducati była Multistrada z wynikiem 13 873 maszyn. Na drugim miejscu znalazło się... Panigale z wynikiem 10 606 sztuk. Podium zamknął Scrambler z wynikiem 5814 sprzedanych motocykli. W zestawieniu zabrakło Monstera, a to dlatego, że dopiero na ten rok producent przygotował motocykle z silnikiem V2, który spełnia wymagania normy emisji spalin Euro 5+. To sprawiło, że na rynek trafiła ograniczona ilość egzemplarzy modeli Monster, Hypermotard oraz DesertX. Nowa odsłona tego ostatniego ma zadebiutować w lutym, co już zostało oficjalnie ogłoszone.
Oprócz wyzwań związanych z koniecznością dostosowania motocykli do spełniania wymogów normy emisji spalin Euro 5+ producent wskazuje też inne problemy. Największym z nich są napięcia geopolityczne i makroekonomiczne. Do tego dochodzi kwestia wzrostu kosztów produkcji motocykli w Europie. Jednocześnie Ducati nie zamierza przenosić swojej produkcji do Azji, o czym otwarcie mówiło w ostatnich miesiącach. Zamiast tego producent pracuje nad nowymi strategiami marketingowymi dla poszczególnych rynków.
Największym zaskoczeniem jest dobry wynik sprzedaży w Stanach Zjednoczonych pomimo polityki celnej Donalda Trumpa. W kwietniu ubiegłego roku prezes Ducati North America, Jason Chinnock wystąpił w programie Bloomberg Open Interest, gdzie opowiadał m.in. o tym, jak włoski producent chce się bronić przed amerykańską polityką celną. Zapewniał, że Ducati poczyniło odpowiednie przygotowania, przekierowując większość dostaw do USA i tym samym zapewniając sobie większy zapas motocykli, które zostały sprowadzone z niższym cłem.
W tym roku Ducati liczy na to, że podreperuje wyniki sprzedaży dzięki nowemu silnikowi V2, który pojawi się w modelach Monster, Hypermotard i DesertX. Producent pokłada też duże nadzieje w motocyklu Desmo450 MX i wersji enduro - Desmo250 MX. Ten rok to dla Ducati ważna data, ponieważ producent świętuje swoje setne urodziny, dlatego z pewnością będzie chciał odnieść sukces na wielu polach, w tym również w sprzedaży motocykli.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze