Ducati okradzione na 200 tys. euro. Nieuczciwy kolekcjoner by³ elektrykiem w fabryce
Każdy kibic MotoGP i Mistrzostw Świata Superbike chicałby mieć w swoim pokoju kolekcjonerskie przedmioty związane z ulubionym producentem lub zawodnikiem. Te najbardziej wyjątkowe gadżety są oczywiście najdroższe. Pewien elektryk postanowił zagrać nieuczciwie i zaczął okradać fabrykę Ducati z części i gadżetów związanych z wyścigami. Jak słusznie się domyślacie, nie wyszło mu to na dobre.
W listopadzie 2025 r. w Ducati zaświeciły się czerwone lampki, bo z fabryki zaczęły ginąć części i gadżety związane z Ducati Corse, a więc działem zajmującym się wyścigami. Prokuratura szybko wszczęła śledztwo, a karabinierzy zabrali się do przeglądania nagrań z monitoringu. Idąc po nitce do kłębka, dotarli do mieszkańca Bolonii, który pracuje dla firmy konserwującej instalacje elektryczne w fabryce w Borgo Panigale.
Na podstawie nagrań uzyskano nakaz przeszukania mieszkania, gdzie odkryto całkiem spory arsenał części. Widać, że elektryk był układów hamulcowych. Na zdjęciu udostępnionym przez karabinierów lwią część ekspozycji stanowią sportowe zaciski hamulcowe Brembo. Drugim fetyszem najpewniej są tylne amortyzatory. Na udostępnionym zdjęciu są również czapki i odzież MotoGP. Niektóre z gadżetów pochodzą jeszcze z czasu, kiedy Enea Bastianini ścigał się dla fabrycznego zespołu Ducati.
Łączna wartość znalezionych przedmiotów została oszacowana na kwotę 200 tys. euro, co stanowi równowartość prawie 850 tys. zł. Sprawca odmówił składania wyjaśnień i nie powiedział, dlaczego okradał fabrykę Ducati, więc nie dowiemy się, co było jego motywacją. Wiadomo, że części i gadżety nie były nigdzie wystawiane na sprzedaż. Złodziej nie oferował również innym fabrykom podzielenia się technologią Ducati.


Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze