Kup motocykl Marqueza i spotkaj legendê
Wyobraźcie sobie moment, w którym Marc Marquez po raz dziewiąty w karierze sięga po mistrzostwo MotoGP, a Ducati postanawia uczcić jego dominację w wielkim stylu. Co by to mogło być?
Oczywiście nie mówimy tu o żadnym zwykłym gadżecie dla fanów, ale o limitowanej edycji motocykla Panigale V4S w wersji 2025 World Champion Replica, który niemal dokładnie odwzorowuje sprzęt zwycięzcy. To prawie klon GP Marqueza, co sprawia, że włosy stają dęba, a serce bije szybciej nawet u tych, którzy na codzień wolą rower.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Każdy motocykl z limitowanej serii będzie miał swój unikalny numer. Szanse na zakup nie są takie małe, bo dostępnych maszyn będzie aż 293. Każdy właściciel dostanie certyfikat autentyczności, pokrowiec w kolorystyce motocykla oraz personalizowane pudełko, które samo w sobie mogłoby zawstydzić niejedną szafkę na buty. Nie zapomniano też o autografie Marqueza na baku - dodatek, który uśmiechnie się do każdego fana.
Ducati nie poszło jednak na łatwiznę, serwując więcej niż tylko piękne malowanie. Akrapovič w wydechu, kalibracja silnika pod 218 koni mechanicznych, 5-ramienne karbonowe koła, aero z MotoGP w postaci sidepodów, hamulce Brembo Front Brake Pro+ homologowane do użytku drogowego. Wszystko to sprawia, że nie mamy do czynienia z kolejnym zwykłym Panigale V4S. Do tego dodajmy smaczki w postaci regulowanych aluminiowych podnóżków, moduł GPS, aluminiową nakrętkę wlewu paliwa, osłony zacisków hamulcowych, otwartą osłonę sprzęgła z karbonu, sportowe siedzisko z Alcantary, wyścigową szybę i specjalną animację na wyświetlaczu - można by wymieniać w nieskończoność.
Najlepsza część? Możliwość spotkania Marqueza w przyszłym roku. Czy to na weekendzie wyścigowym, czy podczas World Ducati Week, szansa na uściski dłoni i wspólną fotografię sprawia, że 93 tys. dolarów wydaje się niemal… zrozumiałe.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze