Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 62
Pokaż wszystkie komentarzeNie do końca zgodzę się z autorem. Jak jadnak widać wybór motocykla ma drugorzędne znaczenie. Bo większość wypadków to po prostu durna i bezmyślna jazda w celu wyżycia się do tego po przerwie w jeździe i niezbyt dobrych warunkach dla naładowania adrenaliny. Moim zdaniem dużą większą szkodę niż pisanie o R1 na pierwszy moto robią teksty w stylu - motocykl nie jest stworzony do jazdy 50/90 !!! (ciekawe który producent tak napisał, bo jakoś nie widziałem nigdy w manualach czy na stronie takich informacji. Nigdy też nie spotkałem na żadnym motocyklu nawet przysłowiowej R1 w salonie - naklejki na niej w stylu - ten motocykl jeździ jedynie z prędkościami od 120km/h wzwyż). Duża szkoda to właśnie od takiego pier... . Jak nie umie się jeździć, czy nie ma warunków itd to się jeździ tyle ile można, a nie pierdzieli że przecież motocykl to nie jest stworzony do prędkości 50/90. Co za bzdury. Potem ktoś to czyta i bierze do siebie, a następnie jeździ ponad 90 zawsze. Właśnie może jakby ten gość na modlińskiej jechał 50-60 km/h (jak na znaku) to by nie przypier.... w ten samochód i by przeżył. I to niezależnie na jakim motocyklu by jechał !!! Super umiejętności na niewiele się zdadzą jak w mózgu zamiast organu myślowego ma się sieczkę i tam gdzie ograniczenie do 60km/h ktoś w niezbyt dobrych warunkach jedzie 100-150km/h czy nawet więcej.
OdpowiedzMam jedno pytanie jaki masz motocykl ?? Czy masz prawo jazdy ??
OdpowiedzFZ1 - prawo jazdy od 5 lat.
OdpowiedzDokładnie. A to że większość spektakularnych wypadków jest na motocyklach sportowych lub o sportowym charakterze o pojemności >500 cm3 to czysty zbieg okoliczności. Zrozum, jeżeli nie masz motocykla, który rozpędza się do 200 km/h, to nie będziesz miał wypadku przy 200 km/h. A im szybciej Twój motocykl rozpędza się do takiej prędkości, tym częściej będziesz miał okazję aż tak się rozpędzić. Itd... Z drugiej strony może ludzie szukający mocnych wrażeń wybierają mocne motocykle. I gdyby ich nie mieli, to rozwalaliby się na skuterach lub hulajnogach. Czyli charakter motocykla determinuje typ jego użytkownika, a to z kolei ma kluczowy wypływ na styl jazdy.
OdpowiedzProblem w tym że obecnie większość wypadków nie jest przy ponad 200km/h jak piszesz , ale przy tych ponad 90 km/h (bo przecież motocykl wolniej nie jeździ - szczególnie sportowy :D ). A ponad 90km/h to wykręci praktycznie każdy obecny motocykl nawet 125ccm. Problem wypadków na ścigaczach to akurat taki, że je najbardziej widać gdyż debile i niewyżyte małolaty tylko takie kupują i grzeją żeby się wyżyć i podjarać. Jakby nie było motorów 1000 czy 600 w sprzedaży to powyżsi kupowali by jakieś oczywiście sporty 250ccm i nimi kręcili ile fabryka dała czyli jakieś 100-150km/h i rozwalali się w ten sam sposób. A potem przez takich to chodzi opinia , że motocyklista to przygłup na plastiku.
Odpowiedz