Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 62
Pokaż wszystkie komentarzeDokładnie. A to że większość spektakularnych wypadków jest na motocyklach sportowych lub o sportowym charakterze o pojemności >500 cm3 to czysty zbieg okoliczności. Zrozum, jeżeli nie masz motocykla, który rozpędza się do 200 km/h, to nie będziesz miał wypadku przy 200 km/h. A im szybciej Twój motocykl rozpędza się do takiej prędkości, tym częściej będziesz miał okazję aż tak się rozpędzić. Itd... Z drugiej strony może ludzie szukający mocnych wrażeń wybierają mocne motocykle. I gdyby ich nie mieli, to rozwalaliby się na skuterach lub hulajnogach. Czyli charakter motocykla determinuje typ jego użytkownika, a to z kolei ma kluczowy wypływ na styl jazdy.
OdpowiedzProblem w tym że obecnie większość wypadków nie jest przy ponad 200km/h jak piszesz , ale przy tych ponad 90 km/h (bo przecież motocykl wolniej nie jeździ - szczególnie sportowy :D ). A ponad 90km/h to wykręci praktycznie każdy obecny motocykl nawet 125ccm. Problem wypadków na ścigaczach to akurat taki, że je najbardziej widać gdyż debile i niewyżyte małolaty tylko takie kupują i grzeją żeby się wyżyć i podjarać. Jakby nie było motorów 1000 czy 600 w sprzedaży to powyżsi kupowali by jakieś oczywiście sporty 250ccm i nimi kręcili ile fabryka dała czyli jakieś 100-150km/h i rozwalali się w ten sam sposób. A potem przez takich to chodzi opinia , że motocyklista to przygłup na plastiku.
Odpowiedz