Najmocniejszy motocykl w Polsce - Suzuki Hayabusa Turbo 557 KM

Autor: Hugson 2017.06.09, 14:57 3 Drukuj

Realizacja projektu trwała między trzy, a cztery lata. W tym czasie Hayabusa Turbo stała się najmocniejszym motocyklem, jaki kiedykolwiek został zbudowany w kraju nad Wisłą. Twórcy bestii podkreślają, że 557 KM to nie jest ich ostatnie słowo…

Autor niniejszego tekstu jest właścicielem motocykla oraz pomysłodawcą projektu, mającego na celu "wyciśnięcie" z Hayabusy ogromnej mocy…

Obecnie silnik generuje 557 KM ( 502 RWHP) oraz około 330 Nm momentu obrotowego, co w przypadku wagi w granicach 250 kg daje przybliżony stosunek mocy do masy 2:1. Rekordowy pomiar został wykonany w niezbyt sprzyjających warunkach (temperatura około 33 st. Celsjusza w pomieszczeniu). W jesienno-zimowym klimacie pomiar będzie się różnił, oczywiście na plus.

Jest 557 KM, będzie jeszcze więcej…

Kolejnym faktem jest użycie około 3/4 potencjału doładowania na bardzo niskiej kompresji silnika. Jeszcze w tym roku postaramy się przekroczyć granicę 600 KM - jest to tylko formalność. Wynik będzie sporo większy, jednak w chwili obecnej ciężko jest szacować. Silnik został przygotowany na więcej. Seryjny wał w Suzuki jest sam w sobie bardzo wytrzymały, wręcz pancerny. Szacuje się, że wytrzyma moc w granicach 700 KM.

Seryjne tylko bloki silnika i wał

Serce jednostki chyba jedynego modelu na rynku, który jest w stanie uzyskać moc rzędu 550 KM, przypomina serię tylko z zewnątrz. Całość została "zakuta": tłoki, korbowody, szpilki itd. Z fabrycznych elementów pozostały bloki silnika oraz wał. Głowica została poddana obróbce, wałek zdawczy skrzyni biegów został wymieniony, natomiast sama skrzynia była planowana od nowa tak, aby zniwelować niedoskonałości pozostawione przy odlewach. Jeżeli chodzi o moc - jest ona dostępna głównie za sprawą turbiny Garrett GT3582, której chłodzenie odbywa się za pośrednictwem dodatkowego intercoolera. Plenum jak i kolektor wydechowy wraz z całym układem doładowania wykonał mechanik projektu - Przemysław Badowski Speedbike. Dzięki temu zaoszczędzono dużą ilość gotówki, gdyż podobny zestaw doładowania o takiej wydajności kosztuje w Stanach Zjednoczonych ponad 6000 dolarów… Jak widać, w naszym kraju również są mechanicy, a zarazem pasjonaci, którzy potrafią wykonać profesjonalnie elementy spełniające światowe wymogi wydajności. Zastosowane wtryskiwacze paliwa dają potencjał większy, niż w 3 seryjnych motocyklach Suzuki Hayabusa. Doładowania pilnuje system AMS-1000, który posiada oddzielny, zintegrowany wyświetlacz umieszczony w tylnym schowku. Pozwala on na szybką korektę poziomu turbo na każdym biegu. Ciekawostką jest pneumatyczny AirShift, który pozwala na błyskawiczną zmianę biegu za pomocą przycisku klaksonu po uzbrojeniu systemu. Można też ustawić automatyczne przebijanie biegu w górę na danej wartości obrotów, np. 10 800 obr./min, co jest bardzo pomocne w przypadku wyścigów równoległych. Kierowca zapomina wówczas o dźwigni zmiany biegów i może skupić się na manetce gazu, co w przypadku tego motocykla nie jest prostą sprawą…

Polak też potrafi

Głównym zamysłem projektu było pokazanie, że Polacy również potrafią budować mocne motocykle. Dotychczas najmocniejsza krajowa maszyna legitymowała się mocą nieco ponad 400 KM. Sponsorem projektu Hayabusa Turbo jest firma BLOW ELECTRONIC z okolic Garwolina, której należą się podziękowania za wsparcie i wiarę w możliwości krajowego tuningu.  Hayabusa Turbo powstała w warszawskiej firmie Speedbike - mechanikiem projektu jest Przemek Badowski, który podszedł do tematu z pasją, poświęcając przy tym wiele czasu i nerwów. Po drodze było wiele problemów, na które Przemek zawsze znalazł skuteczne rozwiązanie, a to właśnie w takich momentach, gdzie coś nie idzie "książkowo", poznajemy prawdziwy potencjał dobrego mechanika.

Etapy budowania maszyny od samego początku z pełną relacją foto i video znajdziecie na facebooku autora projektu.

Możecie również odwiedzić profil firmy Speedbike - jedynego miejsca w Warszawie, gdzie powstają naprawdę mocne motocykle…

Zdjęcia
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę