Motocyklowe systemy bezpieczeństwa będą jeszcze lepsze. Bosch zaprezentuje nowe rozwiązania na EICMA 2023
Bosch zapowiedział swoje nowości, które pokaże na targach EICMA 2023. Najważniejszą z nich jest nowa generacja radarów z większym zasięgiem. Pozwoli on na dodanie nowych funkcji. Producent przygotował też nową wersję systemu kontroli stabilizacji toru jazdy - Motorcycle Stability Control.
Nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że Bosch jest niekwestionowanym liderem z zakresu rozwiązań elektronicznych, które poprawiają bezpieczeństwo motocyklistów i kierowców samochodów. Pierwszym motocyklem z radarem tej marki była Multistrada V4 S, przedstawiona w październiku 2020 r. Teraz niemiecki gigant wprowadzi na rynek nową generację swojego rozwiązania.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Nowy radar Bosch będzie miał zasięg zwiększony do 210 metrów, podczas gdy obecnie wynosi on 50 metrów. Lepsze wykrywanie i rozpoznawanie obiektów będzie możliwe dzięki zwiększeniu poziomego pola widzenia do 15 stopni. Według marki Bosch, systemy radarowe w motocyklach mogą zapobiec 1 na 7 wypadków motocyklowych. Zwiększenie zasięgu pozwoli na wprowadzenie systemu automatycznego hamowania. Ten co prawda już pojawił się w motocyklu Yamaha Tracer 9 GT+, ale działa tylko wtedy, kiedy kierowca mocno naciśnie przedni hamulec i wtedy komputer załącza tylny.
Bosch przygotował też nową wersję systemu Motorcycle Stability Control. Tu producent zapewnia, że gdyby wszystkie motocykle były w niego wyposażone, to w samych Niemczech można uniknąć 5 proc. wypadków motocyklowych, które kończą się urazem ciała. Nowa wersja ma współpracować nie tylko z maszynami wyposażonymi w sześcioosiowe czujniki, ale także z motocyklami, które mają trzyosiowe czujniki ABS.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze