tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Moto Guzzi V100 Mandello czyli "time to fly" i zmartwychwstanie [EICMA 2021]
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
Advertisement
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Moto Guzzi V100 Mandello czyli "time to fly" i zmartwychwstanie [EICMA 2021]

Autor: Igor Przybylski 2021.11.26, 09:25 Drukuj

Miałem tam być. W Mediolanie. Zabrakło mi chyba odrobinę konsekwencji, wolnego czasu i postawienia przysłowiowej "kropki nad i". Trudno. W przyszłym roku sobie odbiję.

EICMA to największe motocyklowe targi na świecie, odbywające się co roku w stolicy włoskiej mody - Mediolanie. W tym roku prezentacje w ramach targów trwają od 23 do 28 listopada. Pierwsze dwa dni tej wspaniałej motocyklowej imprezy zostały  zarezerwowane dla mediów i biznesu, natomiast kolejne stoją otworem przed każdym zwiedzającym. Targi EICMA przez lata budowały swój prestiż i renomę. Wielu producentów planuje premiery swoich najnowszych modeli motocykli specjalnie z myślą o tej imprezie. Jej globalny zasięg oznacza, że prezentowane są tam nie tylko europejskie maszyny (czy skierowane do europejskich klientów), ale też modele z innych kontynentów np. chińskie czy indyjskie. Na mediolańskich targach można obejrzeć nie tylko nowe modele dużych producentów motocykli, ale też projekty mniejszych firm. Oprócz "gości honorowych" czyli maszyn, na targach znajdziemy również stoiska z wyposażeniem i sprzętem motocyklowym (kaski, odzież ochronna, akcesoria, etc.).  - "EICMA"… hmm… to brzmi prawie tak dumnie jak… "GUCCI" 😉.

NAS Analytics TAG

Przed EICMĄ postanowiłem, że odpowiem sobie na jedno z…. ale to z…. ważne pytanie: - "Czy czekam z wypiekami na twarzy szczególnie na jakiś konkretny, premierowy model motocykla który zostanie zaprezentowany na targach EICMA?". Pytanie z pozoru łatwe, na które mógłbym odpowiedzieć: "tak" lub "nie", okazało się wcale nie takie proste. Jest wiele modeli motocykli, które robią na mnie większe lub mniejsze wrażenie. Jednak te, które sprawiają, że moje serce zaczyna bić mocniej i pompować większą ilość krwi do tętnic, by następnie dotarła ona do każdego zakątka moje ciała… (no dobra, to było nie na miejscu 😉) mogę policzyć na palcach jednej ręki. Takim właśnie motocyklem, na którego pojawienie się w salonach motocyklowych nie mogę się doczekać, jest zaprezentowany wczoraj na targach EICMA Moto Guzzi V100 Mandello. Kocham Italię. Byłem we Włoszech wielokrotnie. Uwielbiam Włochy za piękne krajobrazy, uśmiechniętych i otwartych ludzi, za to jak wiele uczucia wkładają w modę, kuchnię i oczywiście motocykle. Nie jestem posiadaczem motocykla z Mandello del Lario, ani wielkim miłośnikiem Moto Guzzi, szanuję ich historię, wiem, że szczęśliwi posiadacze Moto Guzzi są tak samo mocno zakręceni na ich punkcie niczym Harley’owcy na punkcie maszyn z Milwaukee, ale uważam  V100 Mandello za piękny i rewolucyjny motocykl w stajni Moto Guzzi. Na stronie internetowej Moto Guzzi Polska możemy obejrzeć filmik, prezentujący V100 Mandello w szlachetnej czerwieni, w towarzystwie orła szybującego wysoko w przestworzach.

Powiem krótko - majstersztyk!! Kupili mnie tym całkowicie! I rzeczywiście patrząc na stylistykę, design i linię najnowszego dzieła z nad jeziora Como trudno nie zauważyć, że wizjonerzy z Moto Guzzi w fazie projektowania motocykla czerpali inspirację z otaczającej nas natury. Do wyglądu motocykla jeszcze wrócę. Na targach EICMA w Mediolanie V100 Mandello pojawił się w jeszcze jednej wersji kolorystycznej - szmaragdowej zieleni. - "Szczękę zbieram z podłogi, naprawdę. Przysięgam!". Jakby tego było mało, na YouTube możemy zobaczyć kolejny filmik z V100 Mandello który pokonuje serpentyny zakrętów a nad nim przelatuje myśliwiec F-16 (lub jakiś inny model… Co się czepiacie! Nie znam się na myśliwcach 😉). Oglądam dalej i czekam. - " Prawie jak film akcji. Zaraz, zaraz. Czy ten gość wychodzący z kokpitu myśliwca i przesiadający się na motocykl to czasem nie Tom Cruise? A może to scena z Top Gun: Maverick? Niech mnie! Zrobili to naprawdę nieźle!"

Jednak wydaje się, że majestatyczny, dumny, piękny orzeł jak i szybki, zwrotny, zwinny samolot, nie pojawiły się w filmach promocyjnych przypadkowo. Są nawiązaniem do historii narodzin pomysłu, powstania i pierwszych lat firmy. To symbole hołdu, złożonego Giovanniemu Ravelli pilotowi i motocykliście, który był jednym z pomysłodawców projektu, niestety zginął podczas lotu testowego samolotu, dwa lata przed rozpoczęciem oficjalnej działalności Moto Guzzi, które w tym roku obchodzi setną rocznicę rozpoczęcia produkcji. (Do dzisiaj zresztą orzeł z rozpostartymi, gotowymi do lotu skrzydłami stanowi logo firmy).

Moto Guzzi V100 Mandello posiada seksowną, delikatną linię. Tylko spójrzcie na te tyły! Jego sportowy "look" jest cholernie subtelny, pewnie dlatego, że w swoim DNA posiada również coś z motocykla turystycznego: - "Mamma Mia! Toż to prawdziwa włoska robota!"

- "After all these years, to be going back to where it all started... back to the Matrix.". Model V100 Mandello dla Moto Guzzi to prawdziwy Matrix. Po pierwsze dlatego, że został zaprezentowany światu w setną rocznicę istnienia marki, po drugie ponieważ model ten będzie najbardziej zaawansowanym motocyklem spośród wszystkich dostępnych modeli w rodzinie Moto Guzzi. Jest też powód numer trzy. W 2003 roku na wielkim ekranie debiutował "Matrix Reaktywacja". To właśnie wtedy fani Matrix’a i włoskiej motoryzacji wstrzymali oddech, gdy zobaczyli scenę akcji, podczas której Trinity pędzi po autostradzie z zawrotną prędkością, poruszając się Ducati 998 w jedynym, niepowtarzalnym, zielonym, matrix’owskim malowaniu. Teraz, po 18 latach od premiery drugiej części trylogii Wachowskich, Matrix wraca do kin z czwartą częścią, a kolejna włoska marka motocykli, jaką jest Moto Guzzi, wypuszcza motocykl w nowej, odświeżonej matrix’owej zieleni. Przypadek? Nie sądzę: - "Welcome to the desert of the real". Co prawda w najnowszej części Matrix’a zobaczymy Neo i Trinity, poruszających się ulicami miasta na motocyklu Ducati Scrambler 1100 Pro, a nie na Moto Guzzi, ale myślę że gdyby V100 Mandello pojawił się wcześniej w "realnym świecie" Neo wybrałby właśnie ten motocykl 😉.

Moto Guzzi V100 Mandello posiada silnik (V2 z cylindrami wystającymi na boki) o pojemności 1042 cm3, chłodzony cieczą. Moc maksymalna wynosi 115 KM a moment obrotowy to 105 Nm. Zbiornik paliwa mieści 17,5 l benzyny. Rama motocykla to stalowa konstrukcja rurowa. Napęd połączono z aluminiowym, jednostronnym wahaczem. W najnowszym Moto Guzzi znajdziemy sporo elektroniki. Cztery tryby jazdy - Travel, Sport, Rain, Road, które powiązane są z trzema różnymi mapami silnika, czterema poziomami kontroli trakcji i trzema poziomami hamowania silnikiem, a także z ustawieniami półaktywnego zawieszenia Ohlins. Zawieszenie automatycznie dostosowuje swoje parametry pracy do warunków drogowych i stylu jazdy. V100 Mandello wyposażony został w ABS z funkcją wspomagania w zakrętach, quickshifter, elektronicznie sterowaną przepustnicę, a także tempomat. W motocyklu zamontowany został 5 - calowy, kolorowy wyświetlacz, a także światła LED do jazdy dziennej z funkcją doświetlania zakrętów. Motocykl dostępny będzie w dwóch wersjach: podstawowej i bardziej rozbudowanej pod względem ilości elektroniki. Największym zaskoczeniem w Moto Guzzi V100 Mandello jest adaptacyjny system aerodynamiczny, który debiutuje po raz pierwszy w seryjnym motocyklu. Automatycznie sterowane deflektory powietrza, które znajdują się na zbiorniku paliwa, zmieniają swoje położenie w zależności od wybranego trybu jazdy i prędkości z którą porusza się motocyklista. W momencie całkowitego otwarcia zmniejszają  napór powietrza na rider’a o 22 %. Za komfort jazdy odpowiada również regulowana elektronicznie szyba. I niech ktoś mi powie, że to nie Matrix! Idąc za słowami nowego, młodego Morfeusza: - "Time to fly!". Cena V100 Mandello nie jest jeszcze znana.

Najnowsze dzieło włoskich konstruktorów z Mandello del Lario powinno w swojej nazwie posiadać dopisek "3R" (Moto Guzzi V100 Mandello 3R) jak: "Reloaded", "Revolution", "Resurrection" 😉. V100 Mandello to dla Moto Guzzi prawdziwe zmartwychwstanie, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Czekam na ten motocykl z ogromną niecierpliwością, tak samo jak na czwartą część Matrix’a, która lada moment pojawi się w kinach na całym świecie…

Nie znam przyszłości. Nie mogę wam powiedzieć jak to się skończy. (Czy V100 Mandello stanie się flagowym modelem marki?). Ale powiem jak się zacznie. Zaraz odłożę program do pisania na bok a potem pokażę wszystkim to, na co czekali przez cały tekst - zdjęcia V100 Mandello 😉

Co się stanie później? Decyzje pozostawiam Wam 😉.

Zdjęcia udostępniła mi ekipa Moto Mio Kraków prosto z targów EICMA 2021.

Ciao. Grazie.

Ciąg dalszy nastąpi…

2022.

Moto Mio Concept Store

Moto Guzzi: włoskie motocykle. Oficjalna strona internetowa

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjcia
Komentarze
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep cigacz

    NAS Analytics TAG
    na gr