tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Mistrzostwa Świata Super Enduro - Powrót Króla i świetna atmosfera NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Mistrzostwa Świata Super Enduro - Powrót Króla i świetna atmosfera

Autor: Ewelina Szkudlarek 2017.12.12, 16:38 Drukuj

W minioną sobotę Mistrzostwa Świata Super Enduro po raz kolejny zawitały do Polski. Odbyły się w krakowskiej Tauron Arenie, gdzie przybyło aż 12 000 kibiców! Tegoroczną edycję można jednak uznać za bardziej emocjonującą od poprzednich. Co uczyniło ją tak wyjątkową?

Polska Reprezentacja

W świecie polskiego motorsportu wszyscy już wiedzą, że Król powrócił! W zeszłym roku na Tauron Arenie rodacy głośno żegnali Tadka Błażusiaka, który miał przejść na sportową emeryturę. Po wielu kontuzjach i przejściach zdrowotnych rozumieliśmy tą decyzję, choć nie przyjęliśmy jej z radością. Widzieliśmy, że Taddy nie pożegnał się z motocyklem. Jeździł rekreacyjnie, był obecny na seriach Hard Enduro i dobrze  się bawił. Prawie pewne było, że nie zamierza wrócić do cyklu Mistrzostw Świata. Tym bardziej nikt się nie spodziewał, że zrobi to z takim rozmachem! Po roku przerwy od ścigania wrócił na tor i pokazał, dlaczego jest nazywany Legendą. W jego jeździe było widać pewność i zdecydowanie. Nie pozwalał sobie na błędy pod wpływem presji. To jest dowód na powrót naszego bohatera, który po raz kolejny wzruszył tysiące kibiców wygrywając pierwszą rundę!

Od kilku lat sezon w klasie Junior nigdy nie zapowiadał się tak dobrze jak dzisiaj! Oskar Kaczmarczyk i Emil Juszczak to kolejni bohaterowie wczorajszego dnia. Jako jedyni z polskich juniorów zakwalifikowali się do finałów, a od pierwszego wyścigu toczyli walkę o podium, którą Emil zakończył na 3 miejscu!

Rywalizacja

Było ciasno. Pozycje zawodników zmieniały się z sekundy na sekundę. Ścigała się światowa czołówka, w której nie ma wyraźnego lidera. A o tym, jak zacięta była rywalizacja, najlepiej świadczą wyniki. Taddy zgarnął zwycięstwo tylko z dwoma punktami przewagi nad Codym Webbem! Zaraz za nimi znaleźli się Billy Bolt i Lettenbichler. Na starcie nie zabrakło też reszty gwiazd Super Enduro. Alfredo Gomez ukończył rundę na 5 pozycji, co daje mu 3 miejsca straty do klasyfikacji generalnej z poprzedniego sezonu. Jeszcze gorzej, bo na 6 miejscu, usytuował się Colton Haaker - obrońca tytułu Mistrza Świata. A Johny Walker wywalczył zaledwie 8 pozycję. Było się z kim ścigać!

W juniorach  walka podobnie trwała od startu do mety. Chłopaki nie odpuszczali. Zwycięzca Kyle Flanagan także wygrał z dwoma punktami przewagi nad Matteo Cavallo, a Emilowi Juszczakowi zabrakło zaledwie 5 punktów do najwyższego stopnia podium! Oskar Kaczmarczyk w pierwszych dwóch finałach nieprzerwanie walczył o podium, jednak ostatnie starcie nie było dla niego szczęśliwe i finalnie spadł na 6 pozycję.

Przygotowanie trasy

Tor zawodnicy określili jako bardzo techniczny i męczący, bez chwili na złapanie oddechu. I rzeczywiście, było to widoczne z trybun. Przeszkody były wyzwaniem dla wykwalifikowanych zawodników, a wykończenie fizyczne dało się zauważyć niemal po każdym z nich. Na trasie niczego nie brakowało. Były belki i kamienie, ale też efektowne hopki i basen z wodą. Moim zdaniem tor świetnie sprawdzał zawodników na każdej płaszczyźnie - techniki pokonywania przeszkód, prędkości, skoków oraz w pełni pokazywał kibicom specyfikację tej dyscypliny. Był przy tym ciekawy i dynamiczny, czego wielokrotnie brakowało podczas poprzednich edycji.

Z punktu widzenia kibica

Była to impreza, na której nikt nie mógł się nudzić, zrzeszająca tysiące fanów z całej Polski i nie tylko. Wydarzenie o wyjątkowej atmosferze, przepełnione sportowymi emocjami. Choćbym nie wiem jak się starała, to jest to nie do opisania. Adrenalina, zapach spalin i dźwięk silników, a do tego dwanaście tysięcy pozytywnie zakręconych ludzi, którzy zagrzewają do walki polskich zawodników. Ponadto organizator zadbał o przepiękny wieczór! Cheerleaderki, pokazy pirotechniczne i taneczne show to stałe elementy w repertuarze, ale nie zawsze idą w parze ze świetną muzyką i wspaniałym komentatorem, dając wymarzony efekt. Sport Up dali z siebie 100% i było to widoczne gołym okiem.

  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę