tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Maroko motocyklem, czyli relacja z wyjazdu z ADVPoland [video]

Maroko motocyklem, czyli relacja z wyjazdu z ADVPoland [video]

Autor: Piotr Barry Baryła 2018.11.02, 12:33 Drukuj

Przeprawa promowa z Hiszpanii do Maroka zajmuje około dwóch godzin. Tylko tyle dzieli europejskiego motocyklistę od egzotycznej przygody, która zostaje w pamięci na bardzo długo. Maroko to zachwycający, wielobarwny, niezwykle ciekawy kawałek Afryki, który jest dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Motocyklowy wyjazd do Maroka można zrealizować na kilka sposobów. Począwszy od organizacji wszystkiego na własną rękę i motocyklowej podróży z Polski, przez zlecenie transportu motocykla do Hiszpanii i skorzystania z drogi lotniczej, kończąc na wyjazdach zorganizowanych od A do Z przez ludzi, którzy się w tym wyspecjalizowali.

Relacja z tej podróży po Maroku obejmuje ostatnią spośród wymienionych opcji, mianowicie wyjazd w pełni zorganizowany, w tym przypadku przez ADVPoland. To coś dla tych, którzy nie lubią brać na siebie trudów organizacyjnych, a z drugiej strony nie chcą tracić czasu na jazdę po europejskich autostradach. Takie motocyklowe wakacje, gdzie wszystko jest zaplanowane, przygotowane i wcześniej sprawdzone. Wycieczka zaczęła się od podróży lotniczej do Malagi, gdzie organizator udostępnił nam swoje motocykle. Całą resztę zobaczycie na poniższym filmie:

Chłopaki z ADVPoland oferują zarówno możliwość przetransportowania naszego motocykla do Hiszpanii, jak również wypożyczenia nam maszyny ze swojej floty (BMW F 700 GS, F 800 GS lub R 1200 GS), przy czym ta druga opcja jest wygodniejsza i co najciekawsze – wychodzi taniej, niż wożenie  swojego motocykla z Polski... Co ważne, są to motocykle zadbane, z niewielkimi przebiegami, wręcz pachnące świeżością i świetnie wyposażone. W przypadku wyjazdu, na który się wybrałem, wszyscy uczestnicy postawili właśnie na wypożyczenie motocykla od organizatora.

Motocyklowe wakacje w Maroku warto planować w takich miesiącach, jak październik, listopad lub marzec. W pozostałych miesiącach temperatury mogą być bardzo męczące i dotyczy to zarówno letnich upałów, jak i zimowych chłodów, a w górach Atlas nawet intensywnych opadów śniegu, o czym sam niegdyś dotkliwie się przekonałem…

Jak wyglądała nasza trasa? Postaram się poniżej streścić w punktach cały wyjazd choć, jak z pewnością się domyślacie, trudno zamknąć taką przygodę w dziesięciominutowym filmie i kilku zdaniach…

Dzień 1 – przeprawa promowa do Maroka

Przygodę rozpoczęliśmy w Maladze, gdzie spędziliśmy jedną noc, po przylocie do Hiszpanii. Nazajutrz oficjalne przekazanie motocykli, odprawa z omówieniem trasy i planu dnia, a następnie start w kierunku portu. Po drodze szybka kawa w Estaponie i to by było na tyle, jeśli chodzi o hiszpański etap naszych wakacji… Przed nami Maroko!

W porcie i na granicy wszystko poszło szybko i sprawnie. Organizatorzy cały manewr mają już dobrze przetrenowany, bo w końcu powtarzają go regularnie od lat. Widzieli już tyle, że chyba niewiele jest w stanie ich jeszcze zaskoczyć…

Po postawieniu nogi na afrykańskim lądzie, załatwieniu kilku formalności i wizyty w kantorze, przyszedł czas na to, co dla mnie niezwykle ważne, mianowicie… wypicie dobrej kawy. Pozytywna informacja jest taka, że u Marokańczyków kultura parzenia i picia kawy jest bardzo dobrze rozwinięta. Wypada też spróbować ich tradycyjnej herbatki, choć ta jest dla mnie stanowczo zbyt mocno słodzona.

Dzień 2 – kierunek Fez

Każdy dzień zaczyna się na wyjazdach z ADVPoland podobnie. Śniadanie, odprawa i wyjazd z hotelu około godz. 10.00. Na odprawie organizator omawia trasę, jaką mamy danego dnia pokonać i ewentualne, czekające na niej niespodzianki. Współrzędne punktów, w których spotkamy się po drodze lub w których po prostu warto się zatrzymać i coś zobaczyć, są przygotowane w nawigacjach.

Ważna kwestia, o której zresztą wspomniałem już w powyższej relacji video, to możliwość jazdy swoim tempem, zamiast podążania za przewodnikiem. Można połączyć się w małe 3-4 osobowe grupy, ale nie ma tu (na szczęście) czegoś takiego, jak jazda wielką kolumną motocykli.

Nasz drugi dzień w Maroku to m.in. przejazd przez okolice błękitnego miasta Chefchaouen, słynące z… wielkich upraw haszyszu. Dlaczego więc błękitne, zamiast zielone miasto? Oczywiście chodzi o architekturę i pełne uroku budynki o błękitnych fasadach.

Jakie klimaty panują w okolicach Chefchaouen? Cóż, jeśli oglądaliście serial Narcos, to możecie mieć pewne wyobrażenie… Na szczęście, w przeciwieństwie do znanej z serialu Kolumbii, tutaj jest wyjątkowo bezpiecznie, a turystów przyjmuje się z uśmiechem na twarzy oraz serdecznym zaproszeniem na kawę, czy herbatkę.

Wieczorem dotarliśmy do Fez. Nocleg w luksusowych, jak na marokańskie warunki, bungalowach. Cały ośrodek zdecydowanie w europejskim standardzie, choć z wyraźnie wyczuwalnym klimatem Maroka. I większość naszych noclegów na trasie tak właśnie wyglądała – czysto, schudnie i komfortowo, ale w „lokalnych klimatach”.

Dzień 3 – zwiedzanie Fez, kierunek góry Atlas

Tym razem pierwsza połowa dnia upłynęła nie na jeżdżeniu, tylko na spacerowaniu i zwiedzaniu, razem z polskojęzycznym przewodnikiem, niezwykłego Fezu. Choć z natury nie jestem osobą lubiącą typowe zwiedzanie, to w tym przypadku wąskie, ciasne uliczki mediny zrobiły na mnie niesamowite wrażenie! Widok garbarni skór bezcenny, a smród niezapomniany… Niemniej i tam warto zajrzeć!

Po powrocie ze zwiedzania znów wskoczyliśmy w nasze ciuchy motocyklowe, by ruszyć dalej na południe. Na nocleg zatrzymaliśmy się w klimatycznym hoteliku w górach Atlas.

Dzień 4 – kierunek Sahara

To jeden z najbardziej fascynujących dni całego wyjazdu. Widoki w górach Altas nie do opisania. Trochę jak Wielki Kanion Kolorado, tyle tylko, że nie aż taki wielki… Niemniej kolory formacji skalnych, a także kręta trasa wijąca się przez góry, absolutnie fenomenalne!

Znaleźliśmy się po południowej stronie gór Atlas i po chwili otoczenie zaczęło już coraz mocniej przypominać pustynię. Po godzinie przy drodze pojawiło się więcej piachu, a temperatura wyraźnie urosła powyżej 25 stopni.

Zbliżając się do historycznych miejsc związanych z rajdem Dakar czułem ogromną ekscytację. Duch Dakaru unosi się tam do dziś. Im bliżej Merzougi, tym więcej na drogach terenówek, czy aut ciągnących na przyczepkach crossówki, quady, czy pojazdy typu buggy.

Tym razem nocleg w miejscu szczególnym. Hotel tuż u bram pustyni i wielkich wydm. Ten sam, w którym zatrzymuje się m.in. załoga Orlen Team, kiedy trenuje przed Dakarem. Przed hotelem możliwość wypożyczenia quada, czy przejażdżki na wielbłądzie. Przyjechaliśmy na typowo szosowych oponach, więc o lataniu po wydmach na motocyklach niestety nie było mowy.

Wieczorem ognisko, impreza przy lokalnych rytmach i ucztowanie do późna połączone z nocnymi Polaków rozmowami.

Dzień 5 – wąwozy Todra i Dades

Dzień z najwcześniejszą pobudką... Wszystko po to, by zobaczyć wschód słońca na pustyni. Później klasycznie, czyli śniadanie, odprawa i w drogę.

Todra to miejsce niezwykłe, które po prostu trzeba odwiedzić będąc w Maroku. Jedni kochają je za wspaniałe ściany do wspinaczki, inni za nieziemskie widoki, a jeszcze inni za możliwość pojeżdżenia po fajnych zakrętach. Nie ma chyba osoby, na której potężne formacje skalne i uformowany w nich kanion nie zrobiłyby oszałamiającego wrażenia.

Kolejny na liście był oczywiście Dades. Miejsce, które znacie z widokówek i zestawień typu „10 miejsc, w które musisz pojechać motocyklem”. Fajnie wreszcie się tam pojawić, wjechać motocyklem i zrobić sobie selfie ze słynnym podjazdem.

Po pamiątkowej sesji zdjęciowej zameldowaliśmy się w hotelu usytuowanym… właśnie w wąwozie Dades, dosłownie tuż przy słynnej trasie. Widok z okna na potężną ścianę absolutnie niezapomniany (to też dobrze widać na filmie, który załączyłem na początku niniejszej relacji).

Dzień 6 – kierunek Marrakesz

Cała trasa została tak ułożona przez organizatora, byśmy nie poczuli znużenia, czy jakiegoś specjalnego zmęczenia trasą. Średnio dziennie pokonywaliśmy 200-300 km, więc było sporo czasu na posmakowanie lokalnej kuchni, zrobienie kilku zdjęć, odpoczynek, zwiedzanie itp. Dnia szóstego zaplanowano odrobinę dłuższą trasę, ale wciąż nie był to jakiś maraton, tylko 380 km z przerwą w Warzazacie.

Warzazat to słynne, filmowe miasto Maroka, które dla uproszczenia ochrzciłem Afrykańskim Hollywood… Nawet nie podejmuję się wymieniania filmów, które tworzyło tutejsze Studio Atlas. Rzucę tylko kilka przykładów, niech wystarczy: Gladiator, Asterix i Obelix: Misja Kleopatra, W sieci kłamstw, czy James Bond z Timothym Daltonem…

Dość tego filmu. Przed nami tego dnia jest jeszcze przeprawa przez najwyższą przełęcz w górach Atlas (Tizi N Tichka, 2260 m.n.p.m.). I tutaj pogoda potrafi spłatać małego, a czasem nawet dużego figla. Dzień wcześniej mieliśmy jeszcze blisko 30 stopni na pustyni, a teraz, wysoko w górach, temperatura spadła miejscami do poniżej 10 st. C.

Po przeprawieniu się przez góry Atlas, pokonaniu bliżej nieokreślonej liczby zakrętów, a na koniec zmoknięciu, dotarliśmy wreszcie do Marrakeszu. Ruch na ulicach miasta, zgodnie z ostrzeżeniami organizatora, odbywa się w sposób dość chaotyczny. Wystarczy jednak zachować ostrożność i trochę się z tym oswoić, by nagle w całym chaosie odnaleźć genialny sposób na płynne i bezpieczne poruszanie się w gąszczu pojazdów. Trzeba tylko przestawić myślenie na inne zasady, ale nie ma w tym nic trudnego. Mieliśmy w grupie kilka osób z niewielkim stażem motocyklowym i każdy z nich świetnie sobie poradził. Zarówno na zakrętach Tizin N Tichki, jak i ulicach Marrakeszu.

Dzień 7 – zwiedzanie Marrakeszu

Można śmiało powiedzieć, że to dzień przerwy. Od rana do wieczora nie wsiadamy na motocykle, wrócimy do jazdy dopiero w kolejnym dniu. Dzięki temu można rozprostować kości, zwiedzić Marrakesz, poleżeć przy basenie, wyskoczyć na zakupy, albo robić milion innych rzeczy, na które ma się akurat ochotę. Dzięki przerwie w dniu siódmym, można ponadto zakończyć imprezą do później nocy dzień szósty…

Dzień 8 – powrót na północ

Dzień z największym dystansem do pokonania, bo w sumie 570 km po autostradzie. Jedyny dzień, w którym jazda może się wydać monotonna, a nawet trochę nudna. Ale jakoś wrócić do Tangeru przecież trzeba. Więc jedziemy, przez Casablancę, Rabat, aż do celu. Po drodze przerwa na posiłek, więc w sumie około 7 godzin w podróży.

Ostatni nocleg w Maroku i następnego dnia przeprawa promowa do Hiszpanii. Będę tęsknić. Zarówno za Marokiem, jak i za ekipą ADVPoland. Na szczęście Maroko, Hiszpania, czy Portugalia to tylko jedne z wielu kierunków wypraw, jakie organizują, więc może w przyszłości uda się gdzieś jeszcze z nimi wyskoczyć? Tajlandia, Nowa Zelandia, Stany Zjednoczone, Gruzja, a może skutery śnieżne na Syberii? Propozycji w ofercie bez liku, więc będzie w czym wybierać. Pytanie tylko, skąd wziąć na to wszystko wystarczająco dużo dni urlopowych?

Dzień 9 – powrót do Hiszpanii

Nie lubię pożegnań i zakończeń. Dlatego w tym miejscu wyręczę się udostępniając poniżej link do transmisji, którą poprowadziliśmy na żywo na naszym facebooku czekając w porcie na prom do Hiszpanii. To były ostatnie minuty naszej wycieczki na marokańskim lądzie.

Jedni są urodzonymi organizatorami i wolą urządzać sobie takie wyjazdy samodzielnie. Inni szukają niewygód, wolą spać w namiocie i samemu rozwiązywać problemy w trasie. Jeszcze inni chcą po prostu spędzić wakacje na motocyklu, bez wielkich poświęceń, samodzielnego planowania trasy, czy poszukiwania miejsca na noclegi i w takim przypadku wyjazd solidnie zorganizowany przez ludzi z ogromnym, podróżniczym doświadczeniem, jest strzałem w dziesiątkę!

A do Maroka chętnie jeszcze wrócę, może tym razem na jakiś off-road?

Więcej o ADVPoland znajdziecie na: www.advpoland.pl

Zdjęcia
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018Motocyklowe wakacje Afryka 05
Maroko turystyka motocyklowa 2018 19Motocyklowe wakacje Afryka 05
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 15Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 16
Maroko advpoland 25Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 05
Motocyklowe wakacje Afryka 12Motocyklowe wakacje Afryka 14
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 20Motocyklowe wakacje Afryka 27
Maroko na motocyklu 12Maroko na motocyklu 18
Maroko advpoland 26Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 19
Maroko turystyka motocyklowa 2018 01Maroko turystyka motocyklowa 2018 26
Maroko na motocyklu 05Motocyklowe wakacje Afryka 16
Maroko na motocyklu 03Maroko na motocyklu 07
Maroko advpoland 18Maroko advpoland 21
Maroko advpoland 02Maroko advpoland 03
Maroko advpoland 06Maroko advpoland 07
Maroko advpoland 22Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 03
Maroko turystyka motocyklowa 2018 16Maroko turystyka motocyklowa 2018 21
Maroko advpoland 11Maroko advpoland 19
Maroko na motocyklu 17Maroko na motocyklu 24
Maroko advpoland 04Maroko na motocyklu 01
Maroko na motocyklu 13Maroko na motocyklu 19
Maroko advpoland 17Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 06
Maroko na motocyklu 14Maroko na motocyklu 23
Maroko turystyka motocyklowa 2018 07Motocyklowe wakacje Afryka 11
Maroko turystyka motocyklowa 2018 31Motocyklowe wakacje Afryka 03
Motocyklowe wakacje Afryka 08Motocyklowe wakacje Afryka 13
Maroko advpoland 30Maroko advpoland 31
Maroko na motocyklu 11Maroko turystyka motocyklowa 2018 28
Maroko advpoland 12Maroko advpoland 15
Maroko advpoland 32Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 02
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 08Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 09
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 14Maroko na motocyklu 20
Maroko na motocyklu 21Maroko turystyka motocyklowa 2018 04
Maroko turystyka motocyklowa 2018 06Maroko turystyka motocyklowa 2018 15
Maroko turystyka motocyklowa 2018 32Motocyklowe wakacje Afryka 02
Motocyklowe wakacje Afryka 28Motocyklowe wakacje Afryka 32
Maroko turystyka motocyklowa 2018 09Maroko turystyka motocyklowa 2018 13
Motocyklowe wakacje Afryka 01Motocyklowe wakacje Afryka 06
Motocyklowe wakacje Afryka 20Motocyklowe wakacje Afryka 31
Maroko turystyka motocyklowa 2018 18Maroko turystyka motocyklowa 2018 23
Maroko advpoland 01Maroko advpoland 05
Maroko advpoland 08Maroko advpoland 09
Maroko advpoland 10Maroko advpoland 13
Maroko advpoland 14Maroko advpoland 16
Maroko advpoland 20Maroko advpoland 23
Maroko advpoland 24Maroko advpoland 27
Maroko advpoland 28Maroko advpoland 29
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 01Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 04
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 07Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 10
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 11Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 12
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 13Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 17
Maroko motocyklem ADVPoland BMW 2018 18Maroko na motocyklu 02
Maroko na motocyklu 04Maroko na motocyklu 06
Maroko na motocyklu 08Maroko na motocyklu 09
Maroko na motocyklu 10Maroko na motocyklu 15
Maroko na motocyklu 16Maroko na motocyklu 22
Maroko turystyka motocyklowa 2018 02Maroko turystyka motocyklowa 2018 03
Maroko turystyka motocyklowa 2018 05Maroko turystyka motocyklowa 2018 08
Maroko turystyka motocyklowa 2018 10Maroko turystyka motocyklowa 2018 11
Maroko turystyka motocyklowa 2018 12Maroko turystyka motocyklowa 2018 14
Maroko turystyka motocyklowa 2018 17Maroko turystyka motocyklowa 2018 22
Maroko turystyka motocyklowa 2018 24Maroko turystyka motocyklowa 2018 25
Maroko turystyka motocyklowa 2018 27Maroko turystyka motocyklowa 2018 29
Maroko turystyka motocyklowa 2018 30Motocyklowe wakacje Afryka 04
Motocyklowe wakacje Afryka 07Motocyklowe wakacje Afryka 09
Motocyklowe wakacje Afryka 10Motocyklowe wakacje Afryka 15
Motocyklowe wakacje Afryka 17Motocyklowe wakacje Afryka 18
Motocyklowe wakacje Afryka 19Motocyklowe wakacje Afryka 21
Motocyklowe wakacje Afryka 22Motocyklowe wakacje Afryka 23
Motocyklowe wakacje Afryka 24Motocyklowe wakacje Afryka 25
Motocyklowe wakacje Afryka 26Motocyklowe wakacje Afryka 30
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę