tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Lorenzo oskarża Marqueza o spowodowanie wywrotki, MM93 zaprzecza

Lorenzo oskarża Marqueza o spowodowanie wywrotki, MM93 zaprzecza

Autor: Konrad Bartnik 2018.09.24, 11:43 Drukuj

W ostatni weekend MotoGP na torze Aragon los wyraźnie zadrwił z Jorge Lorenzo. Najpierw wygrane kwalifikacje, a później szybka gleba tuż po starcie wyścigu. Wściekły Jorge oskarżył o nią Marqueza.

Jorge Lorenzo radzi sobie w tej części sezonu znakomicie i GP Aragonii miało być dla niego przepustką do czołówki klasyfikacji generalnej. Niestety, upadek już na pierwszym zakręcie sprawił, że na trzecim miejscu w tabeli wciąż tkwi Rossi, który wraz z całą ekipą Yamahy w ten weekend nie błyszczał.

Nagła utrata przyczepności tylnego koła sprawiła, że motocykl dosłownie wystrzelił Lorenzo w powietrze, a na koniec uderzył w plecy. Choć wyglądało to groźnie, hiszpański zawodnik ma tylko wybity duży palec i mikropęknięcie kości trzeciego palca w prawej stopie. Raczej na pewno pojawi się w Tajlandii.

W wywiadzie tuż po wyścigu Lorenzo stwierdził, że winę za tę sytuację ponosi Marc Marquez, który startując z trzeciego miejsca bardzo agresywnie wszedł w pierwszy zakręt. JL99 twierdzi, że został wypchnięty ze swojego toru jazdy. Marquez nie zgadza się z tą wersją. Zapytany o oskarżenia Lorenzo, odpowiedział:

Na pierwszym zakręcie znalazłem się na bardzo niekorzystnym torze przejazdu, wcisnąłem mocno hamulce i zablokowałem przednie koło. Wiedziałem, że Jorge jest na zewnątrz, więc błyskawicznie dopuściłem hamulce i dałem gazu, by stamtąd uciec. Na tym torze bardzo łatwo o uślizg, kiedy jesteś w nieodpowiednim miejscu. Zdarzyło mi się to kiedyś przy kontakcie z Dovizioso, wtedy wylądowałem na żwirze, takie rzeczy są normalne w czasie wyścigu. TRzeba po prostu zachować zimną krew i nie otwierać mocno gazu, kiedy jesteś poza swoją idealną trajektorią.

Był to już kolejny upadek Lorenzo w tym sezonie, drugi z rzędu po starcie z pole position. Do końca sezonu już tylko pięć wyścigów, nic dziwnego, że frustracja Hiszpana narasta. W przyszłym roku Lorenzo i Marquez będą kolegami z teamu Repsol Honda, oby emocje zdążyły do tego czasu opaść.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę