tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Listonosz na zwolnieniu lekarskim brał udział w wyścigach motocyklowych

Listonosz na zwolnieniu lekarskim brał udział w wyścigach motocyklowych

Autor: Konrad Bartnik 2018.03.27, 16:45 1 Drukuj

Kiedy przytłacza nas nadmiar obowiązków, wygórowane oczekiwania szefostwa i trudni klienci, powstaje ogromna pokusa wyrobienia sobie przepustki do krainy zapomnienia, znanej powszechnie jako L4. Wielki Brat patrzy, więc w czasie trwania zwolnienia raczej nie wykonujemy nieprzemyślanych ruchów, takich jak wielokrotne starty w wyścigach motocyklowych.

Były już pracownik amerykańskiej poczty w stanie Ohio, Jerry French, w lutym 2011 roku przewrócił się na lodzie i zwichnął kolano. Złożył wniosek o zwolnienie lekarskie i przez rok nie chodził do pracy, jednocześnie pobierając wynagrodzenie ze specjalnego funduszu pracowniczego. W dramatyczny sposób opisywał swoje objawy badającym go lekarzom - określał poziom codziennego bólu jako na 8/10 w systemie 24/7. Mówiąc krótko - prawdziwe piekło.

Po upływie okresu zwolnienia French złożył wniosek o kolejne, popierając go kilkoma kolejnymi opiniami lekarskimi.. Na spotkaniu z szefostwem opisał swoją sytuację jako kompletną niezdolność do dłuższego chodzenia, wchodzenia po schodach i podnoszenia ciężarów, a nawet wykonywania codziennych czynności, takich jak zakładanie skarpetek czy tankowanie i jazda samochodem. Na pierwszy rzut oka kondycja fizyczna listonosza zupełnie nie odpowiadała jego twierdzeniom, a jednocześnie powszechnie znana była jego ogromna pasja do motocykli. Wysłano więc kilku agentów, którzy przez jakiś czas obserwowali codzienne zajęcia Frencha.

Ustalono, że w czasie kilkunastu miesięcy pobierania zasiłku wziął on udział w 35 wyścigach motocyklowych oraz jednym samochodowym, na torach położonych w stanach Ohio oraz Indiana. Co więcej, ładował motocykle na przyczepę, tankował je oraz nosił ciężkie elementy wyposażenia. Poza oczywistą utratą pracy, został postawiony przed sądem od zarzutem oszustwa i przywłaszczenia łącznej sumy prawie 94 tysięcy dolarów. Jego proces właśnie się toczy. Źródła milczą na temat fachowości lekarzy wystawiających mu opinie.

Zdjęcia
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę