tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Kwalifikacje MotoGP na MotorLand Aragon - Yamaha górą Advertisement NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Kwalifikacje MotoGP na MotorLand Aragon - Yamaha górą

Autor: Jarek BENITO Czech 2017.09.23, 19:31 Drukuj

Piątkowy deszcz był nie lada problemem dla zawodników. Treningi prawie nic nikomu nie dały. Co pokazała czołówka tabeli i powracający Rossi?

Chciałem zacząć od piątkowych treningów, lecz nic wspaniałego się nie działo, a to głównie przez mocny deszcz. Jedynie jazda Rossiego dała nam wstępne potwierdzenie faktu, iż jest gotowy do jazdy na swojej ukochanej M1. Sobota, to już pustynne słońce Aragonii i wszyscy zawodnicy mogli w końcu zacząć ćwiczyć i szukać ustawień do kwalifikacji i niedzielnego wyścigu. Wykręcone podczas treningów czasu, kazały kilku mocnym kierowcom powalczyć w pierwszej części kwalifikacji. Lorenzo, Zarco, Petrucci zwykle automatycznie awansowali do Q2, lecz tym razem musieli walczyć o awans. Udało się to #99 na Ducati i #5 na Yamashe. Lorenzo podczas konferencji stwierdził, iż przydał mu się występ w Q1, gdyż dzięki temu miał dodatkowe 20 minut na znalezienie idealnych ustawień.

Jonas Folger zaliczył bardzo nieprzyjemny upadek, podczas którego uderzył krtanią o owiewkę.

Wyglądało to dość groźnie i po powstaniu ze żwiru, błyskawicznie zdjął kask, by złapać oddech. Szczęśliwie wszystko dobrze się skończyło i jutro spokojnie wystartuje w wyścigu.

Druga część kwalifikacji, to już walka na noże. Marquez od początku wykazywał predyspozycje do wygrania tej batalii, lecz finalnie lekko przesadził, jak sam stwierdził i na kilka minut przed końcem kwalifikacji wylądował na poboczu. Teraz mógł tylko czekać, co zrobią jego konkurenci...i zrobili

Finalnie wystartuje z piątego miejsca startowego.

Lepszy czas uzyskało więc czterech kolegów: Maverick Vinales, który nie mógł się odnaleźć w warunkach deszczowych,  świetnie jednak  współpracował ze swoim zespołem i razem ustawili motocykl do finalnego wyjazdu po główną nagrodę sobotniego popołudnia.

Drugi wystartuje Jorge Lorenzo. Nie tego Ducati spodziewaliśmy się w pierwszym rzędzie, lecz widać zaczyna sobie coraz lepiej radzić na `krwiście czerwonym motocyklu i jest coraz bardziej konkurencyjny, co może przynieść ciekawe efekty w przyszłym sezonie. Kto trzeci? To było niesamowite.

Po 23 dniach od złamania nogi, Valentino Rossi wraca na szczyt i zdobywa ostatnie miejsce w pierwszym rzędzie na starcie. Jak stwierdził, sam jest mocno zaskoczony.

Ból nogi jest coraz słabszy, więc ukończenie wyścigu o dystansie 23 okrążeń jest wysoce prawdopodobne. Jedynie Mark Van Der Mark, który miał zastąpić Vale w ten weekend jakoś nie potrafił okazać radości. Cierpliwości…jeszcze wróci do MotoGP. Tego mu życzmy.

Drugi rząd, to ostro walczący Cal Crutchlow, wspomniany Marc Marquez i Dani Pedrosa. Cała linia dla Hondy, lecz zawodnik satelickiej ekipy tym razem był najszybszy.

W trzecim rzędzie zobaczymy drugiego zawodnika Ducati Team - Dovizioso, obok niego szybki przez cały dzień Aleix Espargaro i Alvaro Bautista, który w ostatnim okrążeniu Q2 wylądował w żwirze. Dziesiąty Andrea Iannone na Suzuki, za nim Johann Zarco z Monster Tech3 Yamaha i moim zdaniem bohater soboty w osobie Miki Kallio na KTM. Od piątku dysponował fenomenalnym tempem i pokazywał często wyższość nad kolegami z zespołu.

I gdy Pol Espargaro dawał z siebie wiele, tak Bradley Smith chyba sam przestał w siebie wierzyć. Jak tak dalej pójdzie, posada etatowego kierowcy austriackiego zespołu będzie w rękach lodowatego fina.

W Moto2 wielkim wygranym okazał się Miguel Oliveira, który już myślał iż wystartuje z dziewiątego miejsca, z powodu wyjazdu poza linię toru, lecz ostatecznie kasacja dotyczyła wcześniejszego okrążenia i w niedzielę startuje z P1.

Obok niego Mattia Pasini, który był mocno nerwowy podczas kwalifikacji, oraz powracający po kontuzji Alex Marquez.

Moto3 - Jorge Martin z dużą przewagą przed Eneą Bastianinim i Aronem Canetem.

Czekamy więc na niedzielne wyścigi, w których walki na łokcie nie braknie. Aż dziesięciu hiszpanów w królewskiej klasie i każdy chce się pokazać przed własną publicznością.

Wiele emocji jest po pożegnaniu legendy wyścigów motocyklowych i mentoa wielu Hiszpańskich zawodników - zmarłego Angela Nieto.

Jego chołd jest oddawany na każdym możliwym kroku, co tylko potwierdza wielkość osoby Nieto.

 

Motul zaprasza do kolejnego konkursu. Dajcie znać, jak Wam się poszczęści.

 

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę