Kursy reedukacyjne najwcześniej w 2024 roku. Rafał Weber rozwiewa wątpliwości
Rafał Weber był gościem programu "Rozmowy w południe" w RMF FM, gdzie opowiadał o kursach reedukacyjnych i nie ma dobrych wiadomości dla kierowców. Choć przepisy istnieją od 2011 r., to wraz ze zmianami w prawie kursy w starej formule zniknęły, a nowe nie pojawią się zbyt szybko.
W programie radia RMF FM wiceminister Rafał Weber powiedział, że kursy reedukacyjne wrócą "(...) kiedy minister właściwy do spraw informatyzacji wyda komunikat, w którym stwierdzi gotowość systemu CEPiK do tego, aby takie kursy reedukacyjne realizować." Dodał też, że na pewno nie wydarzy się to w tym roku, a więc po przekroczeniu limitu 24 pkt. karnych kierowcy będą musieli ponownie zdawać egzamin i jeśli zdadzą za pierwszym razem, to nie stracą uprawnień.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Już w listopadzie pojawiły się pierwsze konkretne informacje dotyczące nowej formuły kursów. Zakłada ona, że kierowca będzie musiał zapłacić 500 zł i odbyć 21 godzin zajęć podzielonych na 7 godzin lekcyjnych każdego dnia. Zajęcia będą obowiązkowe dla kierowców, którzy przekroczyli limit 24 pkt. karnych lub 20 pkt. w przypadku kierowców posiadających prawo jazdy krócej niż rok.
W grudniu optymizm został zgaszony informacją, że w rozporządzeniu dotyczącym kursów reedukacyjnych nie podano terminu wejścia w życie nowych zasad. Hamulcem jest CEPiK 2.0, którego uruchomienie jest przekładane od 2016 r. Na antenie RMF FM Rafał Weber wypowiedział się również na temat kosztu takiego kursu i zasugerował, że jest to kwestia dyskusyjna, więc być może kierowcy zapłacą więcej niż 500 zł, o których mówi się obecnie.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze