Kradzież motocykli w Bolesławcu za pół miliona złotych. Z lawetą za jednym razem
W Bolesławcu doszło do spektakularnej kradzieży, która zszokowała lokalną społeczność. Złodzieje ukradli lawetę załadowaną motocyklami, których łączna wartość wynosiła pół miliona złotych. Do incydentu doszło w nocy z czwartku na piątek (5-6 września 2024 roku). Dzięki skutecznym działaniom policji zatrzymano już 7 osób, z których dwie miały być odpowiedzialne bezpośrednio za kradzież lawety z motocyklami, a pozostałe pomagały przy ich sprzedaży.
Laweta była zaparkowana na prywatnej posesji, skąd została skradziona bez wiedzy właściciela. Na lawecie znajdowało się sześć motocykli marki KTM i BMW, które były gotowe do transportu. Łączna wartość pojazdów wynosiła około pół miliona złotych, co czyni tę kradzież jednym z większych tego typu incydentów w regionie.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Policja natychmiast podjęła działania mające na celu odnalezienie skradzionej lawety i motocykli. Rozpoczęto śledztwo oraz rozesłano komunikaty do wszystkich służb, aby jak najszybciej zatrzymać sprawców. Apelowano także do mieszkańców o pomoc w zlokalizowaniu pojazdów.
Tego rodzaju kradzieże stają się coraz częstsze w Polsce, a złodzieje często wykorzystują różne metody, aby szybko pozbyć się skradzionych pojazdów, rozbierając je na części lub wywożąc za granicę. W przypadku lawety, duża wartość motocykli oraz ich unikalne cechy mogą jednak utrudnić szybkie zbycie towaru.
Policja nie wyklucza, że sprawcy mogą być częścią zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżami na dużą skalę. Podczas czynności znaleziono również jeden motocykl, który był wcześniej skradziony na terenie powiatu wołowskiego. Znaleziono także części od samochodów, które wcześniej również były prawdopodobnie skradzione. O losie zatrzymanych podejrzanych zadecyduje teraz sąd.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze