Hulajnogą elektryczną po drodze. 45-latek przekroczył prędkość o ponad 30 km/h (FILM)
45-latek pojechał po dziecko do przedszkola. Czy za to też można dostać mandat? Tak, o ile jedziesz hulajnogą elektryczną po jezdni z prędkością ponad 50 km/h.
20 kilometrów na godzinę. To maksymalną prędkość, z którą można poruszać się hulajnogą elektryczną po jezdni. Policjanci z grupy Speed zatrzymali we Wrocławiu mężczyznę, który jechał po drodze z prędkością 54 km/h.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Mężczyzna kierujący niewielkim dwukołowcem był zaskoczony zatrzymaniem. Tłumaczył policjantom, że spieszył się po do przedszkola, z którego musi odebrać dziecko. Teraz 45-latek będzie musiał zapłacić mandat w wysokości 800 zł za przekroczenie prędkości o 34 km/h oraz 100 zł kary za niezastosowania się do obowiązku jazdy chodnikiem.
Ograniczenia dla prędkości hulajnóg są następujące: 25 km/h na drodze dla rowerów, 20 km/h na jezdni (nie wiadomo czemu mniej na jezdni, jeżeli na jezdni inni uczestnicy ruchu jadą właśnie szybciej niż na ścieżce rowerowej) oraz nie szybciej niż piesi na chodniku, czyli w praktyce 6-8 km/h na chodniku.
Przypadek z wrocławskiego Oporowa to jedna z wielu podobnych historii w ostatnich tygodniach. Zmiany dotyczące jazdy hulajnogami elektrycznymi zostały wprowadzone 21 września 2022 r. Wśród nowych zasad znalazł się zapis o zakazie poruszania się hulajnogami na prąd po jezdni, na której ograniczenie prędkości wynosi więcej niż 30 km/h.
Jednocześnie, zgodnie z literą prawa, chodnik nie jest już definiowany jako część drogi dla pieszych, lecz miejsce przeznaczone do ruchu pieszych i osób poruszających się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, np. rolki, wrotki, deskorolka. Tym samym po chodniku nie można poruszać się ani hulajnogami elektrycznymi, ani rowerami z jednym wyjątkiem. Jeśli nie ma ścieżki rowerowej, ani odpowiedniej jezdni, można hulajnogą jechać po chodniku z "prędkością zbliżoną do prędkości pieszych". Ponadto kierujący hulajnogą powinni na chodnikach ustępować pierwszeństwa pieszym i nie utrudniać im ruchu.
W aspekcie powyższych przepisów warto zwrócić uwagę, że prawo nie przystaje do realiów, bo przecież każdego dnia widzimy, że hulajnogi elektryczne pędzą zarówno po chodnikach, jak i po jezdniach, bez względu na obowiązujące znaki, limity i zasady pierwszeństwa. Podobnie jest traktowany zakaz jazdy dwóch osób na jeden hulajnodze elektrycznej. W praktyce zupełnie ignorowany.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze