Honda i Repsol przedłużają umowę partnerską. Na dobre i na złe
Marki Repsol i Honda są jak stare dobre małżeństwo, które trwa ze sobą niezależnie od tego, jak się w życiu wiedzie. Firmy poinformowały o przedłużeniu kontraktu sponsorskiego na kolejne sezony. Pomoże to Hiszpanom również w pracach nad ekologicznymi paliwami.
W lipcu bieżącego roku pojawiły się plotki dotyczące możliwego końca mariażu Hondy z Repsolem, a na miejsce hiszpańskiego koncernu miał czaić się Petronas. Plotki wynikały głównie z tego, że podczas imprezy z okazji dziesięciolecia startów Marca Marqueza w MotoGP nie ogłoszono przedłużenia kontraktu sponsorskiego. Dziennikarze z Corse di Moto twierdzili również, że kolejnym znakiem możliwego końca współpracy była otwarta krytyka Dorny przez przedstawicieli Repsola.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Ostatecznie do rozwodu nie doszło, a Repsol w końcu przedłużył umowę z Hondą i nowy kontrakt ma obowiązywać do końca sezonu 2024. Dla obu stron będzie to korzystna współpraca, ponieważ w MotoGP szykuje się rewolucja w postaci zmiany paliwa na bardziej ekologiczne. Do 2024 roku już 40 proc. ma pochodzić ze źródeł innych niż kopalne, a od 2027 r. będzie to już 100 proc. Sezon 2023 będzie ciekawy z jeszcze jednego powodu - to ostatni rok kontraktu Marca Marqueza.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze