Ekipa Tech3 po 20 latach rozstaje się z Yamahą!

Autor: Konrad Bartnik 2018.02.22, 13:37 Drukuj

Właśnie dotarła do nas sensacyjna wiadomość ze świata MotoGP. Po 20 latach udanej współpracy satelicka ekipa Tech3 rozstaje się z Yamahą. Nadchodzący sezon będzie ostatnim rokiem wspólnych startów.

Oficjalnie decyzja ta została podjęta przez szefa Tech3, Hervé Poncharala, choć wydaje się, że tylko potwierdził on to, co i tak było nieuniknione. Pisaliśmy ostatnio o planach Yamahy dotyczących Valentino Rossiego, który miałby się ścigać w fabrycznym teamie maksymalnie do 2020 roku. Potem miałby poświęcić się zarządzaniu satelickimi ekipami Yamahy. Wiele wskazuje więc na to, że od sezonu 2019 satelickim teamem Yamahy w MotoGP będzie VR46, choć oficjalna decyzja jeszcze nie zapadła.

Ekipa Tech3 nie wycofuje się z rywalizacji w MotoGP i Moto2. Trwają rozmowy dotyczące pozyskania nowego strategicznego partnera, a w medialnych spekulacjach przewijają się w tym kontekście Suzuki i KTM. Ostateczną decyzję poznamy zapewne niedługo. Poniżej publikujemy oficjalne komunikaty szefa działu sportowego Yamahy, Kouichi Tsuji oraz szefa Tech 3, Hervé Poncharala:

Kouichi Tsuji (Yamaha):

Zostaliśmy poinformowani przez Hervé Poncharala, właściciela Tech3, o jego decyzji o nieprzedłużaniu kontraktu z Yamahą na wynajem motocykli YZR-M1. Po rozmowach z Hervém stało się jasne, że zdecydował się na współpracę z nowym partnerem i jesteśmy zobligowani, by uszanować i zaakceptować jego decyzję. Koniec pełnego sukcesów partnerstwa jest zawsze smutne, ponieważ oznacza również koniec wieloletniej relacji. Jesteśmy wdzięczni za oddanie i wsparcie, jakie Yamaha otrzymała od Herva, które potwierdzone były doskonałymi wynikami w czasie trwania współpracy. Będziemy w pełni wspierać ekipę Tech3 oraz jej zawodników w sezonie 2018 i w tym samym czasie podejmiemy decyzję o wyborze naszego nowego teamu satelickiego w MotoGP od sezonu 2019.

Hervé Poncharal (Tech3)

Podsumowanie w kilku słowach dwudziestu lat doskonałej współpracy z Yamahą jest bardzo trudnym zadaniem. Odkąd po raz pierwszy spotkałem pana Iio w 1998 roku i dostałem szansę, by dołączyć do Yamahy, przeżyliśmy razem wspaniałą podróż. Wszystko, co pamiętam, to cudowne wspomnienia, doskonałe wyniki i znakomita atmosfera, jakich doświadczyliśmy z rodziną Yamahy. Wszystko to na zawsze zostanie w moim umyśle i sercu. Jasnym jest, że przerwanie tej relacji było dużą i niełatwą dla mnie decyzją. Wszystko, co chcę przekazać, to ogromne podziękowania dla Yamahy, pana Tsuji, pana Tsuya, pana Jarvisa i pana Nakajimy, a także dla wszystkich, którzy wspomagali nas w tym okresie.

Tech3 jest niewielką firmą, która musi myśleć o przyszłości i rozważać wszystkie związane z nią opcje. Otrzymaliśmy ofertę, zawierającą coś, na co czekaliśmy niemal od początku startów jako Tech 3, której nie mogłem odrzucić. Oczywiste jest jednak to, że do ostatniego okrążenia GP Valencii w 2018 roku jesteśmy ekipą Monster Yamaha. Johann Zarco i Hafizh Syahrin będą walczyć o czołowe pozycje i bez wątpliwości Yamaha może liczyć na nas, jako na lojalnego partnera. Jeszcze raz dziękuję za wsparcie firmie Yamaha. Mam nadzieję, że osiągną sukces, na jaki zasługują i szybko znajdą partnera, który zastąpi Tech3.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę