Egzamin na prawko musi być znacznie droższy! Dramatyczny apel dyrektorów WORD
Stowarzyszenie Dyrektorów Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego wysłało do Ministerstwa Infrastruktury apel o znaczną podwyżkę opłat za egzaminy na prawo jazdy. Ich koszt miałby wzrosnąć średnio o 35%.
Aktualnie koszt egzaminów teoretycznych dla kategorii z grupy AM, A1, A2, A oraz B wynosi 30 zł, a praktycznego 140 zł na AM i B oraz 170 zł na A1, A2, A. Łącznie chcąc zrobić prawo jazdy AM i B kursant płaci 170 zł, a A1, A2 i A - 210 zł. Niedługo może się to jednak zmienić.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Dyrektorzy WORD-ów z całej Polski zwrócili się do Ministerstwa Infrastruktury z prośbą o podniesienie cen poszczególnych egzaminów. Dla odmiany nie ma to związku z aktualną pandemią koronawirusa i przestojem w organizowaniu egzaminów, a ogólną sytuacją na tym rynku po wprowadzeniu nowego prawa. Rok 2019 ośrodki egzaminacyjne zakończyły ze stratą sięgającą 11,5 mln zł.
Od początku 2020 roku weszły w życie regulacje określające dzienny limit 9 egzaminów na egzaminatora. Miało to ograniczyć nieuczciwe praktyki oblewania z byle powodu i pracy "na ilość", ale jednocześnie spowodowało spadek liczby przeprowadzanych egzaminów o ok. 29%. Dyrektorzy WORD-ów zwracają też uwagę, że obowiązujące obecnie ceny zostały wprowadzone w 2013 roku i od tego czasu nie były aktualizowane.
Według przedstawionych propozycji podwyżek, łączny koszt egzaminu na kat. B wyniósłby 230 zł zamiast 170. W tej sytuacji droższe egzaminy, np. na kat. A1, A2, A czy C, podrożałyby jeszcze mocniej. Dokładne plany w tym zakresie nie są jeszcze znane, ale spodziewamy się okolic 300 zł.
Ministerstwo Infrastruktury nie odpowiedziało jeszcze na apel dyrektorów WORD. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji.












Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeByła wizja golenia ludzi z kasy w ODTJ więc pobudowali imitacje torów, z których ludzie, bez przymusu, nie chc± korzystać, a kredyty na budowę trzeba spłacać. Miało być tak pięknie... :)
OdpowiedzWiększo¶ć obiektów ODTJ jest wybudowana ze ¶rodków niezależnych od WORD,a sama idea tych obiektów jest o tyle słuszna ze pozwala podnosić umiejetno¶ć poza ruchem drogowym. Tu się kończy idea a zaczyna rzeczywisto¶ć zależna od mentalno¶ci większo¶ci naszych kierowców. Nikt Polaka nie będzie pouczał kiedy on i tak jest lepszy od Kubicy tylko nie ma tyle szczę¶cia co on i nie ma takiego samochodu.
OdpowiedzTaki wuj! Rozgonic te wordy w pizdu i wprowadzić sensowny system egzaminowania! Kiedy parę lat temu zdawałem na A, maj±c za sob± 20 bezwypadkowych lat ci±głego jeżdżenia samochodem, to ...
OdpowiedzBez powodu by Cie nie mógł oblać...
OdpowiedzOczekuje od Ministerstwa aby w ramach odpowiedzi rozgonili ten przestępczy twór zwany WORD. Oczekuje wprowadzenia nowelizacji ustawy o Kieruj±cych Pojazdami i która została zawieszona a ...
Odpowiedz