Dino będzie sprzedawać paliwo. Tajemniczy miliarder zarejestrował nowy znak towarowy
Marka Dino kojarzy się z supermarketami i właścicielem, który dba o swoją prywatność tak dobrze, że tylko garstka osób wie, jak wygląda. Pojawiły się informacje, że planuje on rozszerzyć swoją działalność o sprzedaż paliw. W tym celu zarejestrowano już odpowiedni znak towarowy.
Serwis Wiadomoscihandlowe.pl podaje, że w Urzędzie Patentowym RP pojawił się wniosek o rejestrację znaku towarowego słowno-graficznego "Dino Oil". To oznacza, że marka Dino zamierza rozszerzyć swoją działalność, choć nie do końca wiadomo w jakim stopniu. Dino już ma jedną stację paliw, która znajduje się w miejscowości Łobez, ale obsługuje ona tylko auta firmowe i pojazdy dostawców.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Według klasyfikacji nicejskiej znak towarowy Dino Oil odnosi się do dodatków chemicznych do paliwa, paliw, usług sprzedaży detalicznej i hurtowej w związku z paliwami, udzielania kredytu na pokrycie wydatków na paliwo, usług tankowania paliwa do pojazdów, mycia pojazdów, dystrybucji paliw i barów przekąskowych. Nie trzeba być detektywem, żeby dojść do wniosku, że pachnie to nowymi stacjami paliw przy polskich drogach.
Hipermarkety przyzwyczaiły nas do tego, że paliwo na ich stacjach jest tańsze niż na tych koncernowych. W przypadku Dino z pewnością będzie podobnie. Jeżeli jednak zostanie tu przyjęty podobny model biznesowy jak w przypadku sklepów, to o stacjach Dino Oil z tanim paliwem, które pojawią się w centrach dużych miast, raczej możemy pomarzyć. Sukces Dino polega właśnie na tym, że otwiera swoje sklepy tam, gdzie nie docierają wielkie sieci hipermarketów i zwaśnione dyskonty z Portugalii i Niemiec. Podobnie może być ze stacjami benzynowymi.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze