Dakar 2022: wyniki czwartego etapu. Polacy ze zmiennym szczęściem [VIDEO]
Czwarty etap był równocześnie najdłuższym w tegorocznej edycji Rajdu Dakar. Odcinek specjalny prowadzący z Al-Kajsumy do Rijadu miał aż 465 kilometrów, a łącznie z dojazdówkami zawodnicy mieli do pokonania ponad 700 kilometrów. Polscy zawodnicy tym razem pojechali ze zmiennym szczęściem.
W klasie motocykli etapowe zwycięstwo zaliczył Joan Barreda, który był zaledwie o trzy minuty szybszy niż jego teamowy kolega Pablo Quintanilla. Za zawodnikami Hondy uplasował się Rui Goncalves jadący na maszynie Sherco. W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Sam Sunderland, który tym razem na metę dojechał z szóstym czasem.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Konrad Dąbrowski ukończył czwarty etap na 30. pozycji i awansował w klasyfikacji generalnej rajdu na 36. miejsce. W klasyfikacji juniorów jest obecnie 3. Maciej Giemza uzyskał 39. czas i nadal plasuje się na 33. pozycji w tabeli.
W klasie quadów etap należał do Manuela Andujara, który powoli odrabia straty do lidera Pablo Copettiego. Kamil Wiśniewski po problemach z elektroniką i dwóch przebitych oponach uzyskał 8. wynik i spadł w klasyfikacji na 7. pozycję.
W kategorii SSV nadal biało-czerwono na szczycie. Czwarty etap, po nałożeniu kar za przekroczenie prędkości na Austina Jonesa i Rodrigo Luppi de Oliveirę, wygrali Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk, a Marek Goczał i Łukasz Łaskawiec zajęli czwarte miejsce. Niestety Aron Domżała i Maciej Marton mieli poważny wypadek i na biwak dojechali z dużą stratą czasową. Liderem pozostaje Austin Jones, Michał Goczał jest trzeci, a Marek Goczał szósty.
W klasie samochodów pierwszą trójkę kierowców na mecie dzieliła zaledwie jedna minuta. Lider generalki, Nasser Al-Attiyah był pierwszy, 25 sekund za nim na finiszu zameldował się Sebastien Loeb, a trzeci ze stratą 52 sekund do zwycięzcy był Carlos Sainz. Jakub Przygoński i Timo Gottschalk tym razem zaliczyli szybszy odcinek i uzyskali 7. czas, co dało im awans w klasyfikacji na 6. pozycję.
Piąty etap to pierwsza, z dwóch zaplanowanych pętli wokół Rijadu. Trasa wyniesie 560 kilometrów, z czego odcinek specjalny to 346 km.
Szczegółowe wyniki znajdziecie na STRONIE.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze