Customizing, czyli przerabiaæ, czy te¿ nie poprawiaæ tego, co fachowcy zrobili w fabryce?
Choć sztuka przerabiania i modyfikowania motocykli jest tak stara jak sam motocyklizm i ma chyba równie liczne grono zwolenników jak i przeciwników.
Są tacy, którzy uznają motocykl za swój dopiero wtedy, kiedy go po swojemu przebudują, ale są też tacy, którzy twierdzą, że nie po to fabryki zatrudniają inżynierów i innych fachowców i nie po to tworzą studia projektowe, żeby ktoś potem ich wspaniały przecież produkt traktował gumówką. Fakt jednak jest taki, że ludzie zawsze przerabiali motocykle i zapewne będą to robić po wsze czasy. Początki customizingu mają związek ze sportem motocyklowym. Pierwsze customy, które wyjeżdżały na amerykańskie drogi zwano cutdownami. Modyfikacje polegały na odchudzeniu motocykla i przeróbce ramy tak, by silnik osiadł niżej, dzięki czemu obniżało się położenie środka ciężkości. Motocykl stawał się przez to jednocześnie bardziej stabilny i łatwiejszy w prowadzeniu. Efekt obniżenia ramy osiągano w taki sposób, że odcinało się jej główkę, a następnie przyspawało się ją tak, by znalazła się nieco wyżej w stosunku do rur ramy. Takie modyfikacje amerykańscy motocykliści przeprowadzali już w latach 20. i 30., a więc na długo, zanim Peter Fonda i Denis Hoper w filmie "Easy Rider" wypromowali choppery na całym świecie.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
O bobberach, chopperach i innych amerykańskich wynalazkach opowiemy sobie przy innej okazji, a teraz warto wspomnieć o tym, że modyfikowanie motocykli miało miejsce również w Europie. W Anglii, gdzie kultura motocyklowa ma bardzo bogatą tradycję, wymyślono scramblery, czyli sposób na to, by ze zwykłego motocykla zrobić maszynę lepiej radzącą sobie w terenie, a także cafe racery, które były szosową repliką motocykli wyścigowych. W czasach bardziej współczesnych również w Anglii powstała moda na streetfightery, czyli motocykle sportowe pozbawione owiewek i przerobione tak, by były wygodniejsze podczas jazdy w mieście.
Modyfikowanie motocykli, oprócz zmiany ich funkcji, przynosiło również zmiany estetyczne, a ponieważ z biegiem lat customizing stawał się coraz bardziej popularny i medialny, zjawisko dostrzegli producenci motocykli, którzy zaczęli podpatrywać panujące na customowej scenie trendy i wykorzystywać je w seryjnej produkcji. By sobie to uzmysłowić, wystarczy choćby przyjrzeć się poszczególnym modelom Harleya, by odkryć ścisły związek projektów fabrycznych z dokonaniami customizerów. Taki motocykl jak Triumph Speed Triple też zapewne nie ujrzałby światła dziennego, gdyby projektanci brytyjskiej marki nie przyjrzeli się jak powstają streetfightery.
Motocykle się zmieniają, powstają nowe gatunki i style, ale jedno się nie zmienia - u podstaw zjawiska customizingu zawsze leżała chęć wyróżnienia się, zamanifestowania swojej odrębności, a także zmiany motocykla tak, by był szybszy, sprawniejszy i by zwracał uwagę swym wyglądem. Tak zawsze było, jest i będzie.







Komentarze 0
Poka¿ wszystkie komentarze