Chiny blokują eksport metali ziem rzadkich i technologie. Motoryzacja znowu drży
Chińskie ministerstwo handlu wprowadziło kolejne ograniczenia dotyczące eksportu metali ziem rzadkich. Tym razem chodzi również o technologie i produkty związane z tymi pierwiastkami. To jeszcze większy problem niż sytuacja z kwietnia. Decyzja została podjęta na kilka tygodni przed spotkaniem Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem. Choć jest wymierzona w amerykański przemysł wojskowy, to ucierpią na tym wszyscy.
Co musisz wiedzieć?
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
-
Nowe, szerokie ograniczenia: Chińskie Ministerstwo Handlu wprowadziło nowe, restrykcyjne przepisy dotyczące metali ziem rzadkich (REE). Od 1 grudnia ograniczenia obejmą nie tylko eksport, ale także przetwórstwo, wydobycie, produkcję materiałów magnetycznych i recykling tych surowców.
-
Wymóg zgody na sprzedaż produktów: Zgodnie z nowymi regulacjami, zagraniczne firmy wykorzystujące w swoich produktach (nawet w drobnym elemencie) metale ziem rzadkich z Chin, będą musiały uzyskać zgodę chińskiego rząduna dalszą sprzedaż tych produktów za granicę.
-
Ryzyko dla globalnego przemysłu: Decyzja, choć oficjalnie wymierzona w przemysł wojskowy USA i Europy, uderzy w wszystkie branże zależne od REE – od motoryzacji (silniki elektryczne, akumulatory, katalizatory) po elektronikę. Chiny kontrolują blisko 70% światowego wydobycia i 90% przetwórstwa tych pierwiastków.
Według danych Ośrodka Studiów Wschodnich, Chiny odpowiadają za prawie 70 proc. światowego wydobycia i 90 proc. przetwórstwa metali ziem rzadkich. Nowe przepisy zakładają nie tylko ograniczenia w eksporcie tych metali, ale przede wszystkim - ograniczenia w ich dalszej obróbce. Od 1 grudnia zagraniczne firmy będą musiały uzyskać zgodę na przerób i sprzedaż produktów zawierających surowce zaliczane do tej grupy.
Chiny już w kwietniu wprowadziły nowy system certyfikacji dla firm, które chcą eksportować te metale. Pomimo chwilowej blokady eksportu, związanej z brakiem konkretnych regulacji i wygaśnięciem dotychczasowych licencji chińskich firm wydobywczych, światu udało się wyjść z tego cało, bo miał odpowiednie zapasy. Ograniczenia wchodzące w życie od 1 grudnia obejmują nie tylko eksport, ale także wydobycie, wytapianie, separację, produkcję materiałów magnetycznych i recyklingu metali ziem rzadkich.
Co to oznacza w praktyce? Dr Jakub Jakóbowski, zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich, wyjaśnia, że w myśl nowych przepisów każdy zagraniczny producent, który ma w swoich produktach nawet drobny element wykonany z użyciem metali ziem rzadkich, będzie musiał mieć zgodę chińskiego rządu na dalszą sprzedaż tego produktu. Choć w domyśle nowe przepisy mają wpłynąć na europejski i amerykański przemysł zbrojeniowy, to ucierpią na tym wszystkie branże, które wykorzystują metale ziem rzadkich.
Metale ziem rzadkich (REE - rare earth elements) to rodzina 17 pierwiastków chemicznych. W jej skład wchodzą skand, itr, lantan, cer, prazeodym, neodym, promet, samar, europ, gadolin, terb, dysproz, holm, erb, tul, iterb oraz lutet. Są one używane do produkcji półprzewodników i magnesów neodymowych. Te z kolei są szeroko wykorzystywane w różnych branżach, w tym w branży zbrojeniowej. Właśnie użycie militarne sprawia, że Chińczycy użyją REE jako karty przetargowej w rozmowach z Trumpem.
W uzasadnieniu decyzji napisano, że niektóre zagraniczne organizacje i osoby fizyczne przekazywały lub dostarczały produkty ziem rzadkich pochodzące z Chin do wykorzystania w "obszarach wrażliwych, jak operacje wojskowe". Mowa tu więc nie tylko o uzbrojeniu sensu stricte, ale także np. o dronach konsumenckich, które z łatwością mogą być przerobione na drony bojowe, co niejednokrotnie udowodnili Ukraińcy, którzy od 2022 r. zmagają się z najeźdźcą. W motoryzacji REE są wykorzystywane do produkcji silników elektrycznych, akumulatorów, magnesów neodymowych, katalizatorów itp. Ruch Chińczyków może również mieć pozytywne strony, jeżeli zmotywuje Unię Europejską do przyspieszenia prac nad uniezależnieniem się od chińskiego wydobycia i przetwórstwa pierwiastków.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze