Bitwa Królów... bitwą o klienta

Autor: Lovtza 2016.03.09, 08:44 2 Drukuj

W świadomości środowiska motocyklowego konkursy customów są starciami ludzi o różnych pomysłach i różnych poglądach na motocykle (a przy tym o różnych budżetach). Często konstrukcje, które trafią do konkursów są ogołocone z walorów użytkowych, a ich jedynym zadaniem jest zaszokowanie widza spektakularnym malowaniem, albo przeróbką, na którą nie wpadł nikt wcześniej. Czyż nie brzmi to trochę jak sztuka dla sztuki?

Okazuje się jednak, że nawet potrzebę samorealizacji i parcie do indywidualizmu da się zaprząc w służbie… potrzeb bardzo przyziemnych, czy wręcz brutalnie rzecz ujmując – komercyjnych. Jak? Otóż w bardzo prosty sposób. Czy w ostatnim czasie nie zwróciła Waszej uwagi spora liczba konkursów customowych, gdzie do rywalizacji zaprzęgani są… dealerzy motocykli różnych marek? Nie klienci, nie wyspecjalizowane warsztaty, ale właśnie dealerzy. Już wyjaśniam o co chodzi.    

U źródła

Myślę, że spokojnie możemy omówić sobie ten temat na przykładzie marki z Milwaukee. To tutaj zaczęło się przerabianie, poprawianie, customowanie. Dealerzy Harley-Davidson z całej Europy walczą o tytuł mistrza stylizacji custom w drugiej edycji konkursu o najlepszą przebudowę motocykla marki Harley-Davidson. Projekt startuje na dniach i ma podobny format jak edycja z poprzedniego sezonu. W tym roku, najlepsi budowniczowie maszyn custom wzięli na warsztat swoją kreatywność i model 2016 Sportster Iron 883.

I tak w konkursie „Bitwa Królów” (The Battle of the Kings) rozgrywanym do czerwca 2016, biorą udział pracownicy autoryzowanych salonów dealerskich H-D z całego regionu EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). Konkurs składa się z 2 etapów. Pierwszy to walka o tytuł “Króla Custom” w poszczególnych krajach i regionach. Jego zwycięzcy przejdą do etapu finałowego. Konkurs zakończy się wręczeniem prestiżowej nagrody dla najlepszego Króla Custom podczas festiwalu motocykli custom “Wheels & Waves”, który odbędzie się w czerwcu 2016 r. w Biarritz we Francji.

Dlaczego taki motocykla, a nie inny? Rodzina motocykli Sportster to amerykańska ikona branży od 1957 r. To jeden z najpopularniejszych motocykli Harley-Davidson, który - podobnie jak jego poprzednicy - jest wykorzystywany z powodzeniem jako platforma do przebudowy przez współczesnych budowniczych customów. Takich maszyn są setki tysięcy na całym świecie. Jest on także  idealnym polem do popisu oraz demonstracji umiejętności sztuki custom przez pracowników sieci dealerskiej Harley-Davidson, a może także dla zainspirowanych ich działaniami klientów.

„Iron 883 to idealny model do customizacji i jest już personalizowany przez właścicieli, którzy widzą w nim idealną bazę, której można nadać własny, niepowtarzalny styl” - mówi Mike Johnstone, Dyrektor Marketingu Harley-Davidson w regionie EMEA.

„Niezmiernie cieszy nas sukces ubiegłorocznej edycji Bitwy Królów, w której uczestniczyło ponad 150 dealerów z całej Europy i oddanych zostało ponad 30 tys. głosów. Mamy silne wsparcie ze strony sieci dealerskiej; liczymy, że w 2016 r. uda nam się osiągnąć jeszcze lepsze wyniki i do konkursu zgłoszonych zostanie jeszcze więcej inspirujących motocykli.”

„We wszystkich naszych salonach dealerskich „Królami Custom” są bez wątpienia nasi technicy - eksperci, którzy znają sztukę stylizacji custom od podszewki i służą radą we wszystkich jej aspektach. Marka Harley-Davidson może poszczycić się niezwykle bogatą tradycją w zakresie customizacji, silnym zespołem ekspertów oraz szeroką gamą części i akcesoriów - nasi dealerzy są doskonale przygotowani do tego, aby podjąć wyzwanie” - dodał Johnstone.

Chodzi o klienta

Myślę, że te dwie krótkie wypowiedzi mówią więcej o zamyśle stojącym za całym konkursem, niż tomy materiałów i obszerne prezentacje produkowane przez działy PR. Tak naprawdę wcale nie chodzi tam o odjechane motocykle. To znaczy o nie też, ale customy nie są celem samym w sobie, a jedynie środkiem, argumentem pozwalającym przekonać do siebie klienta.

Znam wiele świetnych warsztatów motocyklowych rozrzuconych po całej Polsce. W wielu przypadkach wcale nie są to serwisy autoryzowane, wypełnione kosmicznie drogim sprzętem diagnostycznym. Pracują w nich świetni fachowcy. Często jest jednak tak, że znajomość fachu to ich najmocniejsza strona. Potrafią zdiagnozować i naprawić wszystko co ma dwa koła. Najczęściej robią to także szybciej, lepiej i taniej niż podobne serwisy w wielu innych krajach na świecie. Co z tego, skoro dziś w salonach i serwisach nie chodzi tylko i wyłącznie o naprawianie?

Dziś trzeba się przebić z przekazem o własnym istnieniu. Serwisów w Polsce są setki, a w Europie tysiące. Taki konkurs customów, to idealny pomysł, aby wyryć w pamięci potencjalnych klientów logo i nazwę własnego warsztatu. Co więcej ładnie przerobiony motocykl to także jasny przekaz że dany warsztat i ludzie w nim pracujący wiedzą jak się obchodzić z maszyną (w domyśle) klienta. Chcesz mieć również przebudowaną furę? Nawet jeśli nie w tak dużym zakresie, to od razu wiesz do kogo się udać.

Ale plebiscyty customów to także o wiele więcej. Dziś wszelkie konkursy obliczone są także na efektywne wykorzystanie mediów społecznościowych. Nieprzypadkowo o zwycięstwie decyduje najczęściej liczba głosów oddanych przez internautów poprzez media społecznościowe. Niektórzy twierdzą, że to niesprawiedliwe, bo można takim głosowaniem manipulować. Że zwykli internauci nie powinni głosować, bo nie mają wiedzy jak dużo pracy zostało włożone w poszczególne motocykle. Ale tak naprawdę nie o to chodzi. Chodzi o to, że im więcej pracy włożysz w przebijanie się ze swoją dobrą nowiną, im większa liczbę internautów nakłonisz do głosowania na twój projekt, tym lepiej. Lepiej dla marki, dla twojego projektu, dla twojego biznesu. Taka umiejętność propagacji informacji w przestrzeni publicznej przyda się nie tylko przy konkursach customowych, ale przede wszystkich gdy rusza zimowa akcja na serwisowanie motocykli, gdy trzeba skutecznie wyprzedać towar ze sklepu, lub gdy w ofercie pojawia się nowy model motocykla. Mówiąc krótko w całej akcji budowania ulepszonych motocykli, tak naprawdę chodzi o ulepszanie sieci dealerskiej i komunikacji z klientami. Genialne, prawda?

Popularna baza

A samo budowanie customów? To już tylko drobne technikalia. Im popularniejszy i normalniejszy sprzęt tym lepiej. Bo pole do popisu większe, a sama maszyna jakby bliższa klientowi. Dlatego Harley w swoim plebiscycie w ubiegłym roku wykorzystał Streeta 750, a w tym roku wybór padł na Irona 883. Tu wszystko jest przemyślane i niczego nie zostawiono przypadkowi. Dark Custom to nowoczesne, undergroundowe oblicze marki, minimalistyczne w zakresie wyposażenia i utrzymane w klasycznym stylu. Motocykle Dark Custom charakteryzuje matowe lub przyciemnione wykończenie, elementy w stylu vintage oraz atrakcyjna cena, która ma skusić do zakupu nowych klientów marki.

Zgłoszone do Bitwy Królów motocykle zostały zbudowane w okresie od grudnia 2015 r. do lutego 2016 r. przy użyciu minimum 50% oryginalnych części i akcesoriów Harley-Davidson i limicie finansowym na dodatkowe części i robociznę, aby pokazać że personalizacja motocykli Drak Custom jest w zasięgu możliwości finansowych nie tylko osób zamożnych. W ramach konkursu na szczeblu krajowym w marcu i kwietniu 2016 r. odbędzie się głosowanie internetowe na dedykowanej stronie internetowej www.h-d.com/customkings, a ostatecznego zwycięzcę wyłoni głosowanie jury. Zwycięzcy etapów krajowych oraz ich motocykle będą następnie rywalizować podczas festiwalu „Wheels & Waves”, jednego z najważniejszych pokazów motocykli custom, który odbędzie się w Biarritz (Francja) w czerwcu 2016 r. Jury składające się z pracowników salonów dealerskich - ekspertów w dziedzinie customizacji - wybierze wówczas „Króla Custom 2016”, któremu wręczona zostanie specjalna nagroda.

Witryna internetowa konkursu „Bitwa Królów”: www.h-d.com/customkings

Zdjęcia
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę