Bitwa Królów... bitw± o klienta
W ¶wiadomo¶ci ¶rodowiska motocyklowego konkursy customów s± starciami ludzi o różnych pomysłach i różnych pogl±dach na motocykle (a przy tym o różnych budżetach). Często konstrukcje, które trafi± do konkursów s± ogołocone z walorów użytkowych, a ich jedynym zadaniem jest zaszokowanie widza spektakularnym malowaniem, albo przeróbk±, na któr± nie wpadł nikt wcze¶niej. Czyż nie brzmi to trochę jak sztuka dla sztuki?
Okazuje się jednak, że nawet potrzebę samorealizacji i parcie do indywidualizmu da się zaprz±c w służbie… potrzeb bardzo przyziemnych, czy wręcz brutalnie rzecz ujmuj±c – komercyjnych. Jak? Otóż w bardzo prosty sposób. Czy w ostatnim czasie nie zwróciła Waszej uwagi spora liczba konkursów customowych, gdzie do rywalizacji zaprzęgani s±… dealerzy motocykli różnych marek? Nie klienci, nie wyspecjalizowane warsztaty, ale wła¶nie dealerzy. Już wyja¶niam o co chodzi.
U Ľródła
My¶lę, że spokojnie możemy omówić sobie ten temat na przykładzie marki z Milwaukee. To tutaj zaczęło się przerabianie, poprawianie, customowanie. Dealerzy Harley-Davidson z całej Europy walcz± o tytuł mistrza stylizacji custom w drugiej edycji konkursu o najlepsz± przebudowę motocykla marki Harley-Davidson. Projekt startuje na dniach i ma podobny format jak edycja z poprzedniego sezonu. W tym roku, najlepsi budowniczowie maszyn custom wzięli na warsztat swoj± kreatywno¶ć i model 2016 Sportster Iron 883.
I tak w konkursie „Bitwa Królów” (The Battle of the Kings) rozgrywanym do czerwca 2016, bior± udział pracownicy autoryzowanych salonów dealerskich H-D z całego regionu EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). Konkurs składa się z 2 etapów. Pierwszy to walka o tytuł “Króla Custom” w poszczególnych krajach i regionach. Jego zwycięzcy przejd± do etapu finałowego. Konkurs zakończy się wręczeniem prestiżowej nagrody dla najlepszego Króla Custom podczas festiwalu motocykli custom “Wheels & Waves”, który odbędzie się w czerwcu 2016 r. w Biarritz we Francji.
Dlaczego taki motocykla, a nie inny? Rodzina motocykli Sportster to amerykańska ikona branży od 1957 r. To jeden z najpopularniejszych motocykli Harley-Davidson, który - podobnie jak jego poprzednicy - jest wykorzystywany z powodzeniem jako platforma do przebudowy przez współczesnych budowniczych customów. Takich maszyn s± setki tysięcy na całym ¶wiecie. Jest on także idealnym polem do popisu oraz demonstracji umiejętno¶ci sztuki custom przez pracowników sieci dealerskiej Harley-Davidson, a może także dla zainspirowanych ich działaniami klientów.
„Iron 883 to idealny model do customizacji i jest już personalizowany przez wła¶cicieli, którzy widz± w nim idealn± bazę, której można nadać własny, niepowtarzalny styl” - mówi Mike Johnstone, Dyrektor Marketingu Harley-Davidson w regionie EMEA.
„Niezmiernie cieszy nas sukces ubiegłorocznej edycji Bitwy Królów, w której uczestniczyło ponad 150 dealerów z całej Europy i oddanych zostało ponad 30 tys. głosów. Mamy silne wsparcie ze strony sieci dealerskiej; liczymy, że w 2016 r. uda nam się osi±gn±ć jeszcze lepsze wyniki i do konkursu zgłoszonych zostanie jeszcze więcej inspiruj±cych motocykli.”
„We wszystkich naszych salonach dealerskich „Królami Custom” s± bez w±tpienia nasi technicy - eksperci, którzy znaj± sztukę stylizacji custom od podszewki i służ± rad± we wszystkich jej aspektach. Marka Harley-Davidson może poszczycić się niezwykle bogat± tradycj± w zakresie customizacji, silnym zespołem ekspertów oraz szerok± gam± czę¶ci i akcesoriów - nasi dealerzy s± doskonale przygotowani do tego, aby podj±ć wyzwanie” - dodał Johnstone.
Chodzi o klienta
My¶lę, że te dwie krótkie wypowiedzi mówi± więcej o zamy¶le stoj±cym za całym konkursem, niż tomy materiałów i obszerne prezentacje produkowane przez działy PR. Tak naprawdę wcale nie chodzi tam o odjechane motocykle. To znaczy o nie też, ale customy nie s± celem samym w sobie, a jedynie ¶rodkiem, argumentem pozwalaj±cym przekonać do siebie klienta.
Znam wiele ¶wietnych warsztatów motocyklowych rozrzuconych po całej Polsce. W wielu przypadkach wcale nie s± to serwisy autoryzowane, wypełnione kosmicznie drogim sprzętem diagnostycznym. Pracuj± w nich ¶wietni fachowcy. Często jest jednak tak, że znajomo¶ć fachu to ich najmocniejsza strona. Potrafi± zdiagnozować i naprawić wszystko co ma dwa koła. Najczę¶ciej robi± to także szybciej, lepiej i taniej niż podobne serwisy w wielu innych krajach na ¶wiecie. Co z tego, skoro dzi¶ w salonach i serwisach nie chodzi tylko i wył±cznie o naprawianie?
Dzi¶ trzeba się przebić z przekazem o własnym istnieniu. Serwisów w Polsce s± setki, a w Europie tysi±ce. Taki konkurs customów, to idealny pomysł, aby wyryć w pamięci potencjalnych klientów logo i nazwę własnego warsztatu. Co więcej ładnie przerobiony motocykl to także jasny przekaz że dany warsztat i ludzie w nim pracuj±cy wiedz± jak się obchodzić z maszyn± (w domy¶le) klienta. Chcesz mieć również przebudowan± furę? Nawet je¶li nie w tak dużym zakresie, to od razu wiesz do kogo się udać.
Ale plebiscyty customów to także o wiele więcej. Dzi¶ wszelkie konkursy obliczone s± także na efektywne wykorzystanie mediów społeczno¶ciowych. Nieprzypadkowo o zwycięstwie decyduje najczę¶ciej liczba głosów oddanych przez internautów poprzez media społeczno¶ciowe. Niektórzy twierdz±, że to niesprawiedliwe, bo można takim głosowaniem manipulować. Że zwykli internauci nie powinni głosować, bo nie maj± wiedzy jak dużo pracy zostało włożone w poszczególne motocykle. Ale tak naprawdę nie o to chodzi. Chodzi o to, że im więcej pracy włożysz w przebijanie się ze swoj± dobr± nowin±, im większa liczbę internautów nakłonisz do głosowania na twój projekt, tym lepiej. Lepiej dla marki, dla twojego projektu, dla twojego biznesu. Taka umiejętno¶ć propagacji informacji w przestrzeni publicznej przyda się nie tylko przy konkursach customowych, ale przede wszystkich gdy rusza zimowa akcja na serwisowanie motocykli, gdy trzeba skutecznie wyprzedać towar ze sklepu, lub gdy w ofercie pojawia się nowy model motocykla. Mówi±c krótko w całej akcji budowania ulepszonych motocykli, tak naprawdę chodzi o ulepszanie sieci dealerskiej i komunikacji z klientami. Genialne, prawda?
Popularna baza
A samo budowanie customów? To już tylko drobne technikalia. Im popularniejszy i normalniejszy sprzęt tym lepiej. Bo pole do popisu większe, a sama maszyna jakby bliższa klientowi. Dlatego Harley w swoim plebiscycie w ubiegłym roku wykorzystał Streeta 750, a w tym roku wybór padł na Irona 883. Tu wszystko jest przemy¶lane i niczego nie zostawiono przypadkowi. Dark Custom to nowoczesne, undergroundowe oblicze marki, minimalistyczne w zakresie wyposażenia i utrzymane w klasycznym stylu. Motocykle Dark Custom charakteryzuje matowe lub przyciemnione wykończenie, elementy w stylu vintage oraz atrakcyjna cena, która ma skusić do zakupu nowych klientów marki.
Zgłoszone do Bitwy Królów motocykle zostały zbudowane w okresie od grudnia 2015 r. do lutego 2016 r. przy użyciu minimum 50% oryginalnych czę¶ci i akcesoriów Harley-Davidson i limicie finansowym na dodatkowe czę¶ci i robociznę, aby pokazać że personalizacja motocykli Drak Custom jest w zasięgu możliwo¶ci finansowych nie tylko osób zamożnych. W ramach konkursu na szczeblu krajowym w marcu i kwietniu 2016 r. odbędzie się głosowanie internetowe na dedykowanej stronie internetowej www.h-d.com/customkings, a ostatecznego zwycięzcę wyłoni głosowanie jury. Zwycięzcy etapów krajowych oraz ich motocykle będ± następnie rywalizować podczas festiwalu „Wheels & Waves”, jednego z najważniejszych pokazów motocykli custom, który odbędzie się w Biarritz (Francja) w czerwcu 2016 r. Jury składaj±ce się z pracowników salonów dealerskich - ekspertów w dziedzinie customizacji - wybierze wówczas „Króla Custom 2016”, któremu wręczona zostanie specjalna nagroda.
Witryna internetowa konkursu „Bitwa Królów”: www.h-d.com/customkings







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze"Czy w ostatnim czasie nie zwróciła Waszej uwagi spora liczba konkursów customowych, gdzie do rywalizacji zaprzęgani s±… dealerzy motocykli różnych marek?" Tak, napisałe¶ o tym pięć ...
OdpowiedzHD walczy o odczarowanie kl±twy Big Twina i probuje przekonac odbiorcow, ze Sportstery nie sa wylacznie dla kobiet, a Streety dla szczawików. Ciekawe, czy im sie uda. Znamienne sa rynki docelowe ...
Odpowiedz