tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rokon Trail-Breaker. Motocykl, który jest starszy od twojej babci, i wci±ż nie ma konkurencji
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rokon Trail-Breaker. Motocykl, który jest starszy od twojej babci, i wci±ż nie ma konkurencji

Autor: Andrzej Sitek 2026.05.08, 13:53 Drukuj

Przemysł motocyklowy ściga się o każdy kilogram mniej, albo bada stopień kąta przechyłu, a tymczasem w zakątku stanu New Hampshire istnieje pewien dwukołowiec, który kompletnie ignoruje technologiczne priorytety.

Rokon jest oczywiście motocyklem wyścigowym, turystycznym też nie, ani nawet typowym enduro. To maszyna robocza z napędem na dwa koła, która spokojnie wciągnie się na 60-stopniowe zbocze i przepłynie przez rzekę. Bo do tego ma służyć.


Reklama


NAS Analytics TAG

Historia tego pojazdu to raczej czasy Waszych dziadków czy rodziców, bo zaczyna się w 1958 roku, kiedy Charlie Fehn wpadł na pomysł czegoś, co producent nazywał "mototraktorem". Przez ponad 60 lat, gdy reszta branży doskonaliła elektroniczne zawieszenia i systemy IMU, Rokon rozwijał swój autorski, opatentowany mechaniczny napęd AWD. Analogowy do szpiku kości, bez żadnych czujników decydujących o tym, ile momentu idzie do przedniego koła.

Układ napędowy działa w sposób, który wymaga chwili skupienia, żeby go ogarnąć. Silnik, zazwyczaj jednocylindrowy Kohler o pojemności 208 centymetrów sześciennych, przekazuje moc przez konwerter momentu obrotowego do 3-biegowej skrzyni. Dalej mamy standardowy łańcuch, który biegnie ku tylnemu kołu, ale jednocześnie osobny wał wyciąga się do przodu, w stronę główki ramy. Tam trafia na przegub uniwersalny i przekładnię kątową, które przekierowują napęd pionowo w dół, do przedniego koła. Kolejny łańcuch zamyka obieg. Prosto? Absolutnie nie. Skutecznie? Podobno bardzo.

Inżynierska pułapka, w którą wpada każdy konstruktor napędzanego przedniego koła w motocyklu, to problem różnicy długości toru podczas skrętu. Przednie koło zawsze pokonuje dłuższy łuk niż tylne. Gdyby oba dostawały identyczną dawkę napędu, maszyna by szarpała i blokowała. Rokon rozwiązuje to sprzęgłem jednokierunkowym, które pozwala przedniemu kołu swobodnie przyspieszyć ponad prędkość tylnego i "przelecieć" przez zakręt bez oporu. Tylne pcha, przednie ciągnie wtedy, kiedy oba jadą prosto.

Na pewno zauważyliście też monstrualne koła. Wyglądają jak gigantyczne balony i warto wiedzieć, że pracują przy ciśnieniu zaledwie 0,2 bara, co daje maksymalną powierzchnię styku z błotem, skałami i piaskiem. Obręcze mają jednak sekret, bo to puste w środku aluminiowe bębny o średnicy 12 cali, zdolne do przechowywania do 9,6 litra płynu każde. Zostaw je puste, a Rokon będzie ważył tylko 99 kg i spokojnie uniesie się na wodzie, dosłownie przepłynie przez rzekę holowany na linie. Napełnij je paliwem (sic!) lub wodą, a zyskujesz niemal 19 litrów dodatkowego zapasu, co dramatycznie wydłuża zasięg w terenie bez stacji benzynowych.

Prędkość maksymalna 60 km/h mówi wszystko o filozofii tej maszyny. Zawieszenie to temat drugorzędny, bo Rokon nie jest zaprojektowany do jazdy po torze. Starsze modele miały sztywny tył, polegając na sprężynowym siodełku i miękkości ogromnych opon. Nowsze wersje dostały z przodu układ "Auto-Grab" z 20 cm skoku, choć i tak główny komfort generuje pojedyncze sprężynowane siodło. Hamulce tarczowe zamontowano wysoko, na skrzyniach przekładni kątowej, a nie przy kołach. Dzięki temu wrażliwe elementy trzymają się z dala od szlamu, piasku i błota, które w normalnym motocyklu niszczyłyby tarcze w ciągu jednej sesji.

Rama z rur stalowych na starszych modelach pełni funkcję dodatkowego zbiornika oleju. Prześwit wynosi 36 cm, szerokość zaledwie 76 cm. Dla porównania, niejeden quad z napędem 4x4 nie zmieści się tam, gdzie Rokon przejdzie bez mrugnięcia okiem.

Przez dziesięciolecia Rokon był narzędziem myśliwych, strażników leśnych i ludzi żyjących z dala od cywilizacji. Teraz pojawił się Ranger Dual Sport Edition, wersja dopuszczona do ruchu drogowego we wszystkich stanach USA. Rokon dodał do niej homologowane oświetlenie, cyfrowy prędkościomierz, lusterka, kierunkowskazy i klakson. Minimum tego, co potrzeba, żeby legalnie wyjechać z garażu.

I właśnie o to chodzi. Dodajmy jeszcze ładowność 900 kg, przedni i tylny bagażnik ze stalowych rur, niskie siodło dostępne dla każdego wzrostu i budowy ciała. W naszej rzeczywistości litowych akumulatorów, map trakcji i sześciu trybów jazdy i innych cudów, Rokon jest jak kubeł zimnej wody. Mechaniczny, brutalnie bezpośredni, stworzony do jednego zadania, czyli przejechania, lub nawet przepłynięcia tam, gdzie chcesz. Mocny zawodnik.

 

NAS Analytics TAG

Reklama


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę