Baja Szczecinek: Kingsquad Lindner Bros tuż za podium

Autor: Informacja prasowa 2017.09.27, 10:02 Drukuj

Za nami już szósta i zarazem przedostatnia runda tegorocznych rajdowych zmagań. Odbywające się w miniony weekend zawody Baja Szczecinek zaskoczyły rajdowców zróżnicowaną specyfiką odcinków specjalnych. Ich łączna długość wyniosła 204,15 km.

Liczący 57 km oes Czarne był rajem dla zwolenników bardzo dużych prędkości i ostrych zakrętów w piaszczystym terenie. Pod względem umiejętności technicznych bardziej wymagający okazał się 43-kilometrowy oes Okonek. Minimalne oznakowanie trasy, i to tylko w miejscach newralgicznych, bardzo skutecznie zweryfikowało umiejętności jazdy z roadbookiem. Szybkiej jeździe nie sprzyjały także duże ilości błota i wody.

Radosław Lindner, z powodu odnowienia kontuzji nogi, toczył walkę nie tylko z trasą i czasem, lecz również z silnym bólem kolana. Trzytygodniowy okres okazał się zbyt krótki na pełną rekonwalescencję uszkodzonej łękotki. Mimo tego młodszy z reprezentantów zespołu Kingsquad Lindner Bros zdecydował, że chce wystartować w Szczecinku, by zdobyć punkty i przybliżyć szanse na drugie miejsce w tabeli generalnej sezonu. Ostatecznie ukończył zawody na piątej pozycji w klasie Q4.

- Przed rajdem myślałem, że z moją nogą jest już na tyle dobrze, by bez większych problemów przejechać planowane 200 km, ale zmieniłem zdanie już po przejechaniu 4-kilometrowego prologu. Przez cały czas doskwierał mi ból kolana, który był na tyle silny, że na quadzie jechałem bokiem, z wystawioną prawą nogą. Poza tym jechało mi się super. Trasa miała dużo fajnych sekcji. Można było poszaleć na pełnym gazie po szutrach, ale było też dużo technicznych zakrętów i błota. Jestem bardzo zadowolony z minionego weekendu. Udało mi się dojechać do mety i zdobyć ważne punkty dla siebie oraz naszego klubu. Bardzo cieszę się z obecności oraz dopingu naszej ekipy z Łódzkiego Klubu Offroadowego i naszych rodzin. Najwięcej radości sprawiła mi moja córeczka Natasza, która była z nami w Szczecinku i mocno kibicowała mi oraz całemu ŁKO  - mówi Radek Lindner.

Arkadiusz Lindner przed zawodami w Szczecinku miał na swoim koncie ponad osiemdziesiąt punktów przewagi nad kolejnym zawodnikiem. Z tego też powodu do przedostatniej w tym sezonie rundy Pucharu Polski w Rajdach Baja podchodził bez obaw o utratę pozycji lidera. Oprócz tego łódzki kierowca quada jako jeden z niewielu zawodników znał teren poligonu w Okonku, na którym polski cykl rajdów Baja gościł po raz pierwszy. Do uzyskania dobrego wyniku Arkowi zabrakło jedynie szczęścia. Na trasie drugiego odcinka specjalnego w quadzie Arka awarii uległy metromierze, co znacząco utrudniło nawigowanie, a tym samym prędkość pokonywania trasy. Usterkę udało się usunąć dopiero w strefie serwisowej, przed wyjazdem na czwartą próbę. Jednak strata czasowa była zbyt duża, aby móc liczyć na dobry wynik, o czy m dowiedział się dopiero przed samym startem do ostatniego odcinka, po informacji o przyznaniu mu 15 minut kary. Arkadiusz Lindner ukończył rajd Baja Szczecinek z czasem 03:14:52, który dał mu czwartą pozycję w klasyfikacji zawodów.

- Zawody rozpocząłem bardzo dobrym, trzecim wynikiem wśród wszystkich ekip Pucharu Polski w Rajdach Baja. Kuriozalnie odbiło się to na moim czasie na trasach drugiego i trzeciego oesu, kiedy to padły mi oba metromierze, a przede mną nie było praktycznie żadnych śladów. Odległości odmierzałem na podstawie własnej percepcji i dlatego nie byłem w stanie jechać na 100% swoich możliwości. Ale nie przejąłem się tym, ponieważ wiedziałem że jeśli naprawie sprzęt, na kolejnych oesach postaram się za wszelką cenę odrobić straty. Teraz nie musząc kalkulować, że jak nie ukończę rajdu, to spadnę w tabeli. Mam odpowiednią przewagę, gwarantującą mi zdobycie Pucharu Polski. Po Baja Poland każdy rajd traktuję jak nowe, indywidulane zawody. Mogę bawić się i jechać swoim stylem, bez szacowania zyskanych, czy straconych punktów. Taką jazdę kocham najbardziej - podsumowuje Arkadiusz Lindner.

 Za niespełna miesiąc rajdowcy zmierzą się w decydującej walce, która wyłoni wszystkie nazwiska Mistrzów Polski oraz zdobywców Pucharu Polski w rajdach terenowych. Ta odbędzie się na poligonie wojskowym w pobliżu miejscowości Żagań oraz Szprotawa. Szczegółowe informacje na temat zawodów dostępne są na stronie www.bajazagan.pl.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę