1 2
Dodaj komentarz
Polecamy

Aktualności
Wiadomości
Ciężkie czasy w Milwaukee: Harley-Davidson zapowiada redukcje pracowników
dzisiaj 10:47 0
reklama
|
|
sklep Ścigacz
Polecamy

Aktualności
Wiadomości
dzisiaj 10:47 0
|
|
sklep Ścigacz
Komentarze 53
Pokaż wszystkie komentarze:twisted: ja byłem w poroninie (miasteczko obok zakopca i po całym dniu chodzenia po tatrach chciałem se odpocząć a tam zapiepszają :twisted: a najgorzej to jak skutery jadą bo bzyczy jak cholera
OdpowiedzTaka będzie opinia o nas motocyklistach, na jaką sami sobie zapracujemy. Tacy "koledzy" wzięli sobie chyba za punkt honoru doprowadzenie do stanu, aby społeczeństwo nas znienawidziło. Jedyna rada to edukacja, a jak to nie da skutku, to dotkliwe kary. Przykre, że te reperkusje rykoszetem uderzą we wszystkich miłośników jednośladów.
OdpowiedzJestem motocyklistą i pasionatem dwuch kółek. Nie chciałbym wieszac psów tylko na kierowcach jednośladów ponieważ kierowcy samochodów również na ulicach zachowuja się kary godnie, a trzeba sobie powiedzieć, że wielokrotnie przewyższaja liczbe motocykli w ruchu ulicznym. Nie mniej jednak krew mnie zalewa i nie znoszę hamstwa w wykonaniu niektórych pseudomotocyklistów.Ręce opadaja jak widzę buraka bez mózgu na sportowym motocyklu w dresie, podkoszulku, klapkach itp. jeżdżącego z zawrotna prędkościa po mieście. Sam korzystam z możliwości przeciskania sie w korku, ale zachowajmy przy tym odrobine kultury. Czy nie lepiej jest spokojnie przecisnąć się w korku tam gdzie jest taka możliwość, zachować przy tym ostroznośc i podziekować kierowcy samochodu kwitnącego w korky za to że zrobił nam miejsce? Rzeczywistość jest taka, ze wpada taki imbecyl z predkoscią światła i ryczy człowiekowi przy otwartyn oknie podziurawionym wydechem.Kogo by szlag nie trafił? Wielu motocyklistów pracuje na dobrą opinię a kilku imbecyli ją niszczy...
OdpowiedzTrzeba jednak dodać, że spora liczba samochodów od sportowych przez nieudolnie stuningowane po ruiny poruszające sie po ulicach, ryczy równie głosno jak motocykle.
Odpowiedzi co z tego każdy lubi troche polatać na odcince itd a mochery i tak bedą dzwonić
OdpowiedzŻenujący artykulik. Dla mnie taki dźwięk to muzyka nawet gdyby miał mnie obudzić w środku nocy! To jak dobry sen lol :))
OdpowiedzŻenujący jest tylko i wyłącznie poziom Twojej wypowiedzi. Wyobraź sobie, że żyjesz w społeczeństwie i podstawowe zasady, jak choćby cisza nocna obowiązują wszystkich.
OdpowiedzPewnie , to powiedz to wszystkim!!!! Panu ze szczekającym psem o 24.00, Twoim pijanym kolegom wracającym z imprezy o 4.30, sąsiadowi który przyjeżdża z pracy o 3.00, psychicznej sąsiadce która sprząta odkurzaczem o 2 w nocy i wujkowi który robi glazurkę o 24.00 i swojemu dziecku które darło się w nocy nie od hałasu nie że głodne tylko dlatego że przyśnił się koszmarek jak tatuś bije mamusię o 17.00 która biedna szlocha do 2.00. Ty nasz ideale!
OdpowiedzRIDER Ty to chyba glownie na recznym jezdzisz. Na szczescie juz niedlugo na takich frajerow jak Ty przyjdzie czas. Utrudnia wam zycie i mniej bedzie bydla na motocyklach na miescie.
OdpowiedzPowiedziałbym jednak że bydła w samochodach jest znacznie wiecej. Nie wrzucaj wszystkich do jednej szyflady. Rozumiem brak aprobaty do pewnych motocyklistówi pewnego stylu jazdy, ale widze kierowcy samochodów nie zauważają kretynizmu jakim cechuje sie duzy procent samochodziarzy...
Odpowiedzno tak, ale tutaj jest wątek o pogietych motocyklistach a nie kierowcach fur, pijakach itp. tez uwazalem kiedys ze wypasiony/superglosny wydech to szpan, ale urodzilo mi sie dziecko. tylko krowa nie zmienia pogladow ;)
OdpowiedzNie wrzucam nikogo postronnego do zadnej szuflady. Sam jezdze motocyklem i nie uwazam ze 2 kolka to samo zlo. Skad wogole taki pomysl? Ale ten zlamas sam sie pcha do szufladki. Dla mnie jazda na pustych kominach to zupelna wiocha.
Odpowiedzciekawe co powiesz jak będziesz stary ;) mam nadzieję, że dostaniesz solidną dawkę takiej muzyki każdej nocy ;)
OdpowiedzNiestety jako naród nie mamy szanujemy WŁASNEGO prawa (bo nie uznajemy je za własne a NARZUCONE). Terror za pomocą motocykla to tylko jeden z przykładów a wystarczy zobaczyć co ludzie robią np. z petami na przystankach. Mimo, że jest kosz - rzucają na glebę albo ulicę. Ale nie o tym mowa ;) Nie mamy szacunku dla władzy, prawa ani autorytetów. Autorytety propagowane przez media są nadmuchane. Wszyscy niosą je na gębach a nikt tak naprawdę się na nich nie wzoruje.
Odpowiedzcięzko zgodzić się bardziej.
Odpowiedzehhh Nowy Sącz ma tak samo, jedynem spokojem jest albo selekcja życiowa drogą głupoty tych "motocyklistów" bądź spokój w porą zimową... przyczepności!
OdpowiedzI tak żaden z tych idiotów takich artykułów nie czytuje, je czytają tylko ci jak Autor to ujął "myślący" a autorowi z Torunia życzę powodzenia kolejnej nocy, bo jedyną szansą na spokój jest poczekać aż się po kolei po zabijają. Do takich "ludzi" nie trafi się w sposób inteligentny.
OdpowiedzZawsze bylo faktem ze jak ktos kupuje sportowego plastika to tylko poto zeby robic lans na miescie... na szczescie polscy motocyklisci(niektorzy) powoli dojzewaja do faktu iz niejest to sprzet sprawdzajacy sie w ruchu miejskim i zaczynaja kombinowac z mniejszymi pojemnosciami lub typami maszyn ktore daja o wiele wieksza frajde z jazdy niz bolace nogi i zdretwiale nadgarstki. I na koniec jeszcze jedno masz sporta jezdzisz na tor ok, jak nie to jestes frajerem i napinaczem z kompleksami ktory chce sie dowartosciowac spojzeniami ludzi na miescie. hahahahah P.S. Za obraze pragne przeprosic ludzi ktozy kochaja sportowe motocykle i znaja ich przeznaczenie.....
OdpowiedzTAK JEST zgadzam się, mój plastik wisi już na ścianie.... he he he he
OdpowiedzWybudować tory wyścigowe lub miejsca do wyżycia się i problem zniknie lub przynajmniej się zmniejszy. Poza tym gdyby nie to, byłoby w Polsce po prostu nudno! Czasami zainteresowania niektórych zakręconych ludzi wymagają hałasu lub zakłócania porządku w inny sposób, ale w rezultacie prowadzi to do dobrych celów. Tak jak teraz, być może część ludzi spojrzy bardziej przychylnie na pomysł budowy zamkniętych obiektów dla trochę bardziej szalonych ludzi co w rezultacie wszystkim się opłaci. Gdyby nie problemy nic by się ciekawego nie działo.
OdpowiedzGdzie widzisz dobre cele hałasowania w nocy w tygodniu? Jak te hałasujące gnojki zaczną pracować, to zobaczą jak jest fajnie wstać o 6:00-7:00 do pracy po słuchaniu do 3:00 ryku silników. Też rzeczywiście super zainteresowania "zakręconych" ludzi: polansować się 2h w jednym miejscu, 5min przejażdżki z pałowaniem silnika i paleniem gumy, znowu 2h lansu i tak w kółko. A te supersportowe maszyny toru w życiu nie widziały. I nie mów, że jak wybudują się tory, to będzie lepiej. Np. z grupek warszawskich lanserów prawie nikogo nie widziałem na treningach w Poznaniu, Lublinie, czy Radomiu. Wszędzie tam można się nieźle wyszaleć za nieduże pieniądze. Ale może i lepiej, że ich tam nie ma, bo jak ktoś zna tylko drogę spod kolumny do Maca, to na torze może zrobić krzywdę sobie i innym.
OdpowiedzCałkowicie sie z tobą zgadzam , oprócz tego jednego zdania: "Jak te hałasujące gnojki zaczną pracować, to zobaczą jak jest fajnie wstać o 6:00-7:00 do pracy..." Zauważ że taki sprzęt do najtańszych nie należy, oni też muszą pracować :) pozdrawiam :)
OdpowiedzBardzo trafna uwaga. I pytanie ilu nocnych lanserów utrzymuje się w 100% z tego co wypracuje, a ilu to gówniarze, którym rodzice kupili motocykl albo którzy są na utrzymaniu rodziców i tylko na motocykl sobie dorobili, bo rodzice byli przeciwni? Nie mają stałej pracy, to mogą sobie polatać w środku nocy i się mądrzyć, że ich krytykują tylko mohery, że silniki to muzyka itp. Kocham motocykle i lubię dźwięk głośnego wydechu (tym bardziej kilku:), ale szanujmy ludzi i dajmy im pospać chociaż w nocy w tygodniu.
OdpowiedzPolecam koledze lekture Nasza-klasa.pl i wyszukania po foteczkach debili :) Tam wszystkiego się dowiesz...
Odpowiedzjeśli chodzi o wyszalenie się to zapraszam wszystkich do Katowice a dokładnie Szopienice obok Huty już znane miejsce gdzie w weekend bywa po 20 motocykli nowa droga nieużywana. coś ponad 1 km POLECAM
OdpowiedzMam wrazenie, ze rozwazanie tego problemu wchodzi troche na niepewny grunt. Bo w czym jest problem ? W tym, ze ludzie jezdza szybko w nocy, czy w tym, ze maja bardzo glosne wydechy ? Kto jest kretynem, ten co ma wydech, np. "megaphone" czy "jardine gp" ktore sa ekstremalnie glosne, czy ten co jezdzi szybko w nocy na seryjnym wydechu ? Czy wydechy mniej glosne sa usprawiedliwieniem ? Co ciekawe, ostatnio widzialem start seryjnej R1 przy krakowskim real`u, i przy wysokich obrotach, mimo standardowego wydechu, dzwiek byl nie do zniesienia...
OdpowiedzDzwięk był nie do zniesienia bo mistrz lanserki pewnie na obrotomierzu przy ruszaniu miał 11000. Jestem za tym aby ludzie myśleli troszkę o innych, o tym,że jak się komuś ryczy blisko okna o 24 to może tam się komuś dziecko budzi 5-ty raz itp.
OdpowiedzNie kolego - problem jest w tym, ze pod moim blokiem jak jusz sie jeden z drugim bencwałem wyżyje to potem wjeżdżają na chodnik i upalają gume...robiąc przy tym oczywiście w h... hałasu o 23 lub póxniej. Uwielbiam 2 koła...ale jak je uwielbiam tak normalnie mam już na balkonie przygotowaną do rzutu cegłe. Tak jak ja nie wiem kto robi tak głupie rzeczy tak samo (bo ciemno) on nie będzie wiedział kto mu skatuje kawałek sprzeta...nie iwdze po prostu innego rozwiązania, bo ten kretynizm trwa kilka minut...a policja dociera w kilkanaście...nigdy się nie spotkają.
OdpowiedzWyrwać te chwasty. Dlaczego tacy frajerzy nie tracą dowodów?
OdpowiedzPasja to co innego. Skoro Twoja to zap**** po mieście to gratuluje, ale nie zaliczasz się do motocyklistów pasjonatów, którzy czerpią przyjemność z jazdy 50km/h a nie 250km/h. Poza tym widziałem w wa-wie już takich z linkami na szyi :/ I jak tu się potem dziwić, że ludzie nazywają prawdziwych motocyklistów dawcami?! A myślisz, że jesteś fajny bo masz nową 750 która ma przyspieszenie jak odrzutowiec? g**** prawda.
Odpowiedzwidze ze niektorzy z was to naprawde kretyni.. niedosyc ze kretyni to jeszcze niedowartosciowani. ludzie albo tzw "prawidziwi motocyklisci" mimo to na polskie warunki cieżko wykorzystac mozliwosci motoru ale bez przesady mozna chyba od czasu do czasu udac sie na tor do poznania badz skompletowac odpowiednia ilosc osob do wynajmu.. myslicie ze jak bedzieci pisac komentarze typu "bede halasowac w miescie bo jestem tru?! zip squad prawdziwe ziomki poezder" to niewiem popiszecie sie czyms czy co?.. TAK TO JEST ZALOSNE
OdpowiedzZamknij se okna na noc :D to Ci nie będą hałasować!!!!
Odpowiedzten motocyklista który to napisał ..... oby najmniej takich pozdro dla wszystkich prawdziwych motocyklistów tak zwanych nocnych płoszmy zwierzęta w lesie wkurwiajm*y leśników straszmy ludzi TO MOJA PASJA i każdy kto ceni motocykle jest moim bratem pozdro ( R1) (crf)
OdpowiedzHAHHHAHAHHAHA jeb ale ze R1 to musiales sie napiac !!! hahahahahaha zal mi cie pewnie jezdzisz stara R1 z 98 roku hahhahahahahah
OdpowiedzKtoś tu napisał,że motocykliści debile nie czytają takich artykułów. Ciekawe czy głosniej ryczy twój motocykl czy łopocą nogawki od dresu podczas jazdy?
Odpowiedzdebil debila zawsze pozna... :)
OdpowiedzWidać ktoś poprostu kocha dzwięk swojego motocykla! Daje go posłuchac innym... Blokersi zawsze beda robic problemy! Bo przecietny kowalski czy kowalska nierozpozna czy to jechał motocykl czy samochód bez wydechu! Coś mocno Huczy to jest złe! Porazka z wami ludzie... a może są osoby które pracuja cały dzień i wyszalec jada sie wtedy gdy na drogach niema ruchu! czyli pózno w nocy! Ot co moje zdanie..
OdpowiedzA warszawskie Cargo? Tam też jest niezły zwierzyniec wieczorami.
OdpowiedzW Toruniu to normalne, że w nocy tak zazwyczaj od 12 się zaczyna. Przed 12 umawiają się na stacjach, tankowanie redbulik/tiger i wieczorem/w nocy jadą wkurwiać ludzi. W każdy Piątek po toruń racing night jeździ tego masa. Dobrze, że mi to nie przeszkadza (głęboki sen) pozdrawiam
Odpowiedzteż zauważyłem to w okolicy że dwóch, trzech w nocy przejedzie na pełnym ryku silnika....
Odpowiedz