Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 53
Pokaż wszystkie komentarzeWybudować tory wyścigowe lub miejsca do wyżycia się i problem zniknie lub przynajmniej się zmniejszy. Poza tym gdyby nie to, byłoby w Polsce po prostu nudno! Czasami zainteresowania niektórych zakręconych ludzi wymagają hałasu lub zakłócania porządku w inny sposób, ale w rezultacie prowadzi to do dobrych celów. Tak jak teraz, być może część ludzi spojrzy bardziej przychylnie na pomysł budowy zamkniętych obiektów dla trochę bardziej szalonych ludzi co w rezultacie wszystkim się opłaci. Gdyby nie problemy nic by się ciekawego nie działo.
OdpowiedzGdzie widzisz dobre cele hałasowania w nocy w tygodniu? Jak te hałasujące gnojki zaczną pracować, to zobaczą jak jest fajnie wstać o 6:00-7:00 do pracy po słuchaniu do 3:00 ryku silników. Też rzeczywiście super zainteresowania "zakręconych" ludzi: polansować się 2h w jednym miejscu, 5min przejażdżki z pałowaniem silnika i paleniem gumy, znowu 2h lansu i tak w kółko. A te supersportowe maszyny toru w życiu nie widziały. I nie mów, że jak wybudują się tory, to będzie lepiej. Np. z grupek warszawskich lanserów prawie nikogo nie widziałem na treningach w Poznaniu, Lublinie, czy Radomiu. Wszędzie tam można się nieźle wyszaleć za nieduże pieniądze. Ale może i lepiej, że ich tam nie ma, bo jak ktoś zna tylko drogę spod kolumny do Maca, to na torze może zrobić krzywdę sobie i innym.
OdpowiedzCałkowicie sie z tobą zgadzam , oprócz tego jednego zdania: "Jak te hałasujące gnojki zaczną pracować, to zobaczą jak jest fajnie wstać o 6:00-7:00 do pracy..." Zauważ że taki sprzęt do najtańszych nie należy, oni też muszą pracować :) pozdrawiam :)
OdpowiedzBardzo trafna uwaga. I pytanie ilu nocnych lanserów utrzymuje się w 100% z tego co wypracuje, a ilu to gówniarze, którym rodzice kupili motocykl albo którzy są na utrzymaniu rodziców i tylko na motocykl sobie dorobili, bo rodzice byli przeciwni? Nie mają stałej pracy, to mogą sobie polatać w środku nocy i się mądrzyć, że ich krytykują tylko mohery, że silniki to muzyka itp. Kocham motocykle i lubię dźwięk głośnego wydechu (tym bardziej kilku:), ale szanujmy ludzi i dajmy im pospać chociaż w nocy w tygodniu.
Odpowiedz