
dzisiaj 12:24 Wiadomości
BMW K1600GTL - o wiele więcej niż turystyk 7
dzisiaj 11:39 Wiadomości
Mówi się o nich, wszyscy je znają, mnóstwo ludzi się nimi zachwyca. Niestety nie mowa o siostrach Krupa, ale o motocyklach, które definiują pojęcie przerostu formy nad treścią.
Ten temat jest wyjątkowo delikatny i niebezpieczny. Wszyscy, w których żyłach płynie PB95 zgodnie powiedzą, że każdy motocykl jest cudowny na swój niepowtarzalny sposób. I prawdopodobnie będą mieli rację. Jednak jeśli się nad tym zastanowić, na kartach historii motocyklizmu zapisało się kilka przypadków, kiedy dany motocykl wręcz pławi się w chwale i splendorze, ale nie do końca wiadomo, dlaczego. To skłoniło nas do myślenia. Jakie motocykle można uznać za przereklamowane? Jakie motocykle wygenerowały gigantyczny hype, a później okazało się, że wcale nie są tak „Wow!” jak zapowiadali? Pytanie także, czy to wina samych motocykli, czy może efekt starań sztabów marketingowców, czasów w jakich powstawały, tudzież szpecjalistów na internetowych forach którzy próbują nam i sobie wmówić własne projekcje rzeczywistości?
Kilka słów wyjaśnień…
Zrealizowanie tej listy wcale nie było łatwe. Były różne pomysły i różne argumentacje. Spokojnie można by tutaj wrzucić jeszcze Yamahę MT-01, Suzuki GSX1400, Kawasaki ZZR1400, B-Kinga, Ducati Streetfightera i kilka innych. Niemniej jednak, sprzęty, które zagrzały sobie tutaj miejsce mimo, że rzucony został na nie cień przereklamowania mają swoje potężne zalety. Desmosedici np. wygląda jak seksowne figi wykonane z banknotów, V-Max naprawdę niszczycielsko działa na stawy ramienne, a Harley na kobiety. Jesteśmy ciekawi waszych opinii. Które motocykle uważacie za przereklamowane i które według was nie zasługują na czerwone dywany? A może mieliście kiedyś sprzęt, który w opiniach ociekał wspaniałością, ale okazało się, że wcale nie ma tak różowo? Zapraszamy do dyskusji!
KOMENTARZE (140) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
...autor obraził dwa moje ukochane motocykle, dobrze że po cbr nie pojechał :D bo bym rzucał te kamienie :D wg mnie artykuł nieobiektywny, pisząc w ten sposób, można napisać złe rzeczy o każdym motocyklu i każdemu ... » czytaj dalej
odpowiedzOdnosząc się do artykułu moim skromnym zdaniem: Yamaha V-Max 2009 Toż to prawdziwa legenda! Nie ważne czy stary model czy nowy.. jesli ktoś jeździł V-max em wie o co chodzi :) w tamtych czasach to był ewenement taka ... » czytaj dalej
odpowiedzZ **** ten ranking.Gdzie BMW 1200GS?
odpowiedzNa takie rankingi patrze zawsze z przymrożeniem oka, ale zgadzam się, że R1, Africa Twin są przereklamowane (a ściślej za drogie!), a Romet-chinol po prostu tandetny.
odpowiedzCo do Divisiona to dla mnie całkiem fajny moto. Co prawda nie mam dużego porównania, bo wcześniej tylko skuter miałem ale Division spełnia wszystkie moje potrzeby jak na razie. Naprawdę fajny, zgrabny wygląd, lekki i ... » czytaj dalej
odpowiedzCo wy za śmieci piszecie że V max nie ma żadnej elektroniki kontroli trakcji i abs.Jesteście jacyś niedouczeni !!!
odpowiedzTen portal schodzi na psy coraz nizej i nizej... Africa najbardziej przereklamowanym motocyklem... Chore... Desmo: "Mało tego, w kilku testach porównawczych z 1198 czy 1098 Desmo zostało określane jako łagodne i ... » czytaj dalej
odpowiedzMiałem Africe Twin i co? Najbardziej awaryjny motocykl, ktory miałem w swojej kolekcji. Poza tym prowadziła się swietnie :)
odpowiedzSzanowny Panie "Boczo". Proszę nie wspominać już więcej o Super Tenere, bo jak się ludzie zorientują o co biega, to zaraz Yamahy pójdą w górę i będę musiał wykrzesać z portfela kolejnych parę tysięcy, lub sprzedać to co teraz ... » czytaj dalej
odpowiedzA oto link do naszego rodzimego Streetfightera http://www.senkemotor.com/cn/en_main.asp tylko ten nazywa się Senke
odpowiedzV-MAX jest NIEPRAKTYCZY, NIEFUNKCJONALNY, JE ILE WIDZI, ALE TA MOOOC !! JEST PO PROSTU ZAJEBISTY ! I TAKI MA WŁASNIE BYĆ, BO TO JEST PRAWDZIWY KIPIĄCY ŻYCIEM MOTOCYKL.
odpowiedzDrogi i bez owiewek. Ilę na tym pojedziesz, maksymalnie do 160km/h. Tak duży silnik i brak wykorzystania powyżej wymienionej prędkości , bo siła oporu powietrza zdmuchnie jeźdźca. Brak szyby to także szum powietrza. To ma... » czytaj dalej
odpowiedzLudzie troche luzu! Tu chodzi o wypowiedzenie się to jest tylko zapalnik abyście podzielili sie opiniami ja zgadzam sie z większością ale nie wszyzstkim. Do listy dodałbym jeszcze kilka wg siebie: stary V-max - kult w ... » czytaj dalej
odpowiedzJuż miałem skrytykować autora, a w sumie masz rację :) Każdy jest inny, każdy ma swoje zdanie, każdy akceptuje swój motocykl i widzi w nim zazwyczaj tylko zalety - prawda jest taka,że jak się dba, to jest wszystko dobrze.... » czytaj dalej
odpowiedza ja w sumie podzielam opinie autora ;)
odpowiedzMam wrażenie że Pan Łukasz -autor tego artykuł dostał odpowiednia kasę za obsmarowanie tego czy innego egzempalarza motocykla i tyle. Śmiem wątpic aby Pan "Boczo" miał przyjemność objechania każdej z maszyn po 2000-5000 km ... » czytaj dalej
odpowiedzostatnio poziom spada, czasem lepiej nie pisać żadnych artykułów niż pisać o czymś o czym nie ma się pojęcia :D
odpowiedzArtykuł bardzo subiektywny zdradza osobiste przekonania autora, które mają się nijak do rzeczzywistości(wyłączając RC8) Zaczynając od najstarszego - Junaka nie powinno się tak oczerniać, gdyż od czasów Sokołów jest to ... » czytaj dalej
odpowiedzHmmm ciekawie napisane tylko mam pare pytań kto kupuje R1 do spokojnej jazdy po ulicy, polecam raczej skuterka albo rower, mnie pasuje ten sprzęt i nie moge się z tym zgodzić, ale może M.Melandri też nie wie czym jeździ, ... » czytaj dalej
odpowiedzI ani słowa o BMW GS- BI. EM. TRUBLE YOU. GASTRONOMY
odpowiedzCzy to, że MP3 wzbudza zdziwienie przechodniów to wada...? Nie zapominajmy o jego wygodzie i o tym jaki jest ekonomiczny a przy tym bardzo pojemny.
odpowiedzhe he - git napisane - najładniej chyba na temat Davidsona i R1 - lepiej bym tego nie ujął , chociaż dodał bym parę bardziej pikantnych szczegółów na tematy tych dwóch sprzętów- co jak dla mnie szkoda - Division - ... » czytaj dalej
odpowiedzMoim zdaniem artykuł jest fajny.
odpowiedz