AIM Motocykle Racing Team zwyciê¿a w Poznaniu!
Pierwsze w historii teamu AIM podwójne zwycięstwo stało się faktem. Piotrek Biesiekirski, młodszy reprezentant zespołu, wygrał pierwszy wyścig polskiej serii Moto3, który w miniony weekend odbył się na Torze Poznań.
Ruszając z ostatniej pozycji, po atomowym starcie, kontrolował tempo wyścigu i po zaciętej walce z zespołowym kolegą, Tomkiem Rabińskim, finiszował z nieznaczną przewagą poniżej jednej sekundy. Wynik okazał się zaskakujący, gdyż to starszy zawodnik AIM lepiej prezentował się na treningach wolnych, a w kwalifikacjach sięgnął po "pole position". Obaj osiągnęli swoje sukcesy dosiadając motocykli Moriwaki MD250H, ale i tym razem nie obyło się bez problemów technicznych.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Andrzej "Aimek" Kamiński (menadżer zespołu):
Czułem niesamowicie pozytywne emocje patrząc na rywalizację moich podopiecznych. Po tylu trudach związanych z przygotowaniem do sezonu, pracą nad motocyklami przez całą zimę i dopinaniu budżetu oraz logistyki, taki przebieg wyścigu można nazwać najwyższą zapłatą. Jesteśmy niesamowicie zadowoleni z Piotrka, który trenując na co dzień w Hiszpanii dokonał kolosalnego postępu. Mam nadzieje, że nie zwolni tempa w swoim rozwoju i że bardzo szybko wyrośnie nam zawodnik wielkiego formatu. Słowa uznania też dla Tomka, który pomimo dużych problemów technicznych w treningach wolnych, zachował koncentracje i prezentował równe i solidne tempo. Nie mogę się już doczekać kolejnych rund.
Piotrek "Biesiek" Biesiekirski (zawodnik):
Jestem przeszczęśliwy! To mój pierwszy wygrany wyścig w życiu. Przed rozpoczęciem rywalizacji wiedziałem, że jestem w formie, ale nie spodziewałem się, że od razu przekuję to w sukces. Pomimo problemu technicznego podczas startu na warm-up, co skutkowało daleką pozycją do startu "ostrego", wyścig ułożył się po mojej myśli. Z tablicy informacyjnej wiedziałem, że Rabin jest tuż za mną, więc spodziewałem się ataku, który nastąpił na przedostatnim okrążeniu. To mnie bardzo zmobilizowało. Zaatakowałem Rabina na początku ostatniego kółka i pokonałem je najszybciej jak potrafię. Na ten wynik złożyło się szereg elementów. Ciężka praca hiszpańskich i polskich trenerów, wsparcie rodziców, mega sprawny zespół techniczny, ale największy postęp udało mi się zrobić podczas treningu i samego wyścigu dzięki radom Marceliego Bezulskiego, a także Rabina, który dużo pracował ze mną podczas całego weekendu.
Tomasz "Rabin" Rabiński (zawodnik):
To był niesamowity weekend pełen pozytywnych emocji. Serdecznie gratuluje Piotrkowi wspaniałego sukcesu. To jak ruszył do wyścigu i pojechał ostatnie okrążenie mocno mnie zaskoczyło i zasługuje na szacunek. W tym momencie muszę mu przekazać pałeczkę lidera zespołu AIM Drugie miejsce jest dla mnie świetnym wynikiem biorąc pod uwagę problemy techniczne, które spotkały mnie w trakcie dwóch dni treningów wolnych. Mój start w niedzielnym wyścigu stał pod znakiem zapytania, ale mając takiego szefa mechaników jak "Karaluch" nawet na minutę nie zwątpiłem w swój udział. Puchar, który otrzymałem na podium jest praktycznie w 100% jego zasługą. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak porcja porządnego treningu i atakowanie lidera na kolejnych rundach.
Następna runda już w tę sobotę na obiekcie Autodrom Pomorze! Trzymajcie kciuki za zawodników AIM.
Menadżer zespołu składa podziękowania sponsorom: firmom Euvic, KKB Sport Deluxe Series oraz partnerom; LTD34 i Ścigacz.pl







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeWszystko prawie jak w prawdziwych zawodach.Wypowiedzi na pograniczu ekstazy jak po zwyciêstwie w prawdziwym Moto3,tylko jako¶ brak wiêkszej ilo¶ci rywali....Gratulacje nale¿± siê tym którzy ...
OdpowiedzNapisane w punkt!
Odpowiedz