Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 79
Pokaż wszystkie komentarzew polsce w 2005 mialem wypadek (wyjechala mi kobieta z podporządkowanej). Wtedy dokladnie spotkala mnie ta sama sytuacja. Znieczulica pier... polaczkow nie ma granic(specjalnie tak pisze, mimo ze sam zawsze mieszkalem w Polsce)... ludzie maja gdzies to co sie z Toba stalo i tyle... W Hiszpaniu w czerwcu tego roku zlapalem szlifa przy 10 na godzinę na sliskim rondzie.... od razu z pobliskich samochodow zbiegli sie kierowcy tirów i osobówek, pomogli podniesc motocykl, pomogli zejsc na pobocze (troche wtedy zablokowali ruch zeby mnie bezpiecznie zepchnac na bok), pytali caly czas czy dzwonic na policje czy pogotowe, czy wszystko ok... po 5 min upewniania sie odjechali.. mi oczywiscie nic sie nie stalo i ruszylem dalej w droge... Najlepsze poza ludzką pomoca tu a tam bylo jescze to, ze gdyby na miejscu pojawila sie policja, to w polsce mandat 200 zl i 6 pkt karnych (mimo ze nic nie zrobilem), a w Hiszpani bezplatna pomoc, wezwanie karetki i w razie czego pomocy drogowej (platnej oczywiscie)... jest roznica?
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza