Ta witryna u¿ywa plików cookie. Wiêcej informacji o u¿ywanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, mo¿na znale¼æ
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj wiêcej tego komunikatu.
ja napisze, jak ja sobie radzê z mimowoln± chêci± jechania szybciej. S± dwa elementy, po pierwsze muzyka, odpowiednio dobrana, na odpowiednim poziomie g³o¶no¶ci powoduje, ¿e moje emocje zostaj± zbalansowane, a prêdko¶æ jazdy przestaje byæ dominuj±cym ich ¼ród³em. Wa¿ny jest dobór muzyki, ¿eby dodatkowo nie podkrêca³,tylko stanowi³ emocjonalny balans do tego co siê dzieje na drodze. Drugi element to GPS. U¿ywam go prawie zawsze, nawet je¶li znam drogê, w dobie rosn±cej liczby pojazdów i inwestycji drogowych przydaje siê nawet na krótkich, dobrze znanych trasach. Ma jeszcze jedn± przydatn± funkcjê, mianowicie pokazuje godzinê, o której dotrê do celu. Jeszcze zanim wyruszê, zastanawiam siê czy czas dotarcia na miejsce jest ok czy nie jest. Je¶li nie jest to dzwoniê i staram siê zneutralizowaæ skutki spó¼nienia, a moja g³owa akceptuje fakt, ¿e nie dotrê na miejsce na czas. U¿ywanie GPSu z czasem uczy kierowcê, ¿e spokojna lub szaleñcza jazda nic nie zmienia je¶li chodzi o czas przejazdu. Ewentualnie kilka minut które nie maj± ¿adnego znaczenia dla biegu moich spraw, za to ze szkod± dla mojego portfela: klocki, tarcze, sprzêg³o, paliwo, elementy napêdu, ewentualne mandaty - to wszystko s± stówki wyparowuj±ce z mojego konta w zwi±zku ze zbyt szybk± jazd±.