tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Zielona fala na wyciągnięcie ręki. Nazywa się VeloFlow
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Zielona fala na wyciągnięcie ręki. Nazywa się VeloFlow

Autor: Andrzej Sitek 2025.08.28, 09:50 Drukuj

Miasto bez świateł to jak tor wyścigowy bez zasad, czyli totalny chaos. Każdy motocyklista zna ten moment, gdy sygnalizacja wysiada i nagle zwykła krzyżówka zmienia się w pole bitwy, gdzie wygrywa ten, kto ma stalowe nerwy.

 Na co dzień światła mają jednak jasny układ: czerwone - stop, zielone - ogień, żółte - uwaga. Proste? Proste! Ale teraz na horyzoncie pojawia się innowacja, która może całkiem zmienić grę. Chodzi o realną zmianę w codziennym ruchu, i to taką, która wielu kierowców oraz rowerzystów może naprawdę zaskoczyć.

 
NAS Analytics TAG

Nowe sygnalizatory, nazwane VeloFlow, właśnie wjeżdżają do gry u naszych niemieckich przyjaciół. Ich cel jest jasny. Koniec z frustrującym dylematem każdego rowerzysty, a dobrze wiemy, że motocyklistom też zdarza się wpaść w ten sam rytuał. O co konkretnie chodzi? Już tłumaczę. Widzisz z daleka światło i zaczynasz kalkulować… Może jeszcze przycisnąć, czy lepiej odpuścić i zwolnić? W efekcie zwykle kończy się gwałtownym hamowaniem, ciężkim westchnieniem i kolejnym startem od zera. VeloFlow ma to zmienić, bo już dwieście metrów przed skrzyżowaniem pokazuje, czy zdążysz na zielone przy obecnej prędkości, czy lepiej przygotować się na luz. Pamiętajcie, że to na razie rozwiązanie dla rowerzystów, a zatem idealne tempo to mniej więcej 20 km/h, i wtedy cykliści mają szansę przejechać kilka świateł z rzędu bez zatrzymywania się.

Pod maską tego systemu siedzi ciekawa technologia. Nie są to zwykłe lampki, tylko urządzenia połączone z "Roadside Units", które zbierają dane o cyklu sygnalizacji i w czasie rzeczywistym wysyłają je do nowych wyświetlaczy. Całość działa jak zgrany zespół, czyli jedno urządzenie nadaje rytm, drugie podpowiada, kiedy najlepiej jechać żwawo. Dzisiaj ta opcja skierowana jest do rowerzystów, ale specjaliści nie ukrywają, że w przyszłości może pomóc także kierowcom aut, motocyklistom, czy nawet pojazdom autonomicznym.

Innymi słowy, nie jest to zabawka dla fanów gadżetów, tylko konkretna próba poprawy płynności i bezpieczeństwa. Jeśli wiesz, że i tak nie przejedziesz na zielonym, nie masz pokusy, by ryzykować przelot na czerwonym. Mniej zatrzymań to mniej nerwów, mniej gwałtownych sprintów i spokojniejsza głowa. A przy okazji mniejsza liczba osób próbujących szczęścia na zakazie, co przecież dla bezpieczeństwa ruchu ma kolosalne znaczenie.

Po testach w Münster teraz pora na Berlin. Już we wrześniu 2025 roku pierwsze VeloFlow mają stanąć na tamtejszych skrzyżowaniach. Potem przyjdzie czas na chłodną analizę. Jeśli wyniki pokażą, że rowerzyści i inni uczestnicy ruchu faktycznie jeżdżą płynniej i rzadziej łamią przepisy, system trafi do kolejnych miast. A jeśli to wypali, być może nadejdzie dzień również dla pojazdów silnikowych, w którym złapanie zielonej fali będzie codziennością, a nie fartem. 

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę