tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 WorldSBK - Mistrz nie pozostawił złudzeń na torze w Tajlandii

WorldSBK - Mistrz nie pozostawił złudzeń na torze w Tajlandii

Autor: Jarek BENITO Czech 2018.03.24, 17:13 Drukuj

Jonathan Rea wygrał po raz szósty w Tajlandii. Tylko jedną wygraną w historii sprzątnął mu Tom Sykes. 100% kontroli i piękny wyścig za jego plecami.

 

Treningi pokazały bardzo zbliżone tempo. Pierwszy piątkowy trening wygrał Fores, drugi Laverty, trzeci w końcu był pomyślny dla panującego Mistrza Świata. Sobota zaczęła się od czwartego z kolei treningu, w którym najlepszy czas ustanowił Alex Lowes. Więc kilka zespołów i zawodników wykazało się naprawdę dobrym tempem. Walka o Superpole ustawiła nam pierwszą linię w składzie Rea, Sykes i Leon Camier. Druga linia to Torres, Fores i Lowes, więc mamy Kawasaki, Hondę, MV Agustę, Ducati i Yamahę. Różnica między pierwszą szóstką w kwalifikacjach była poniżej 0,3 sekundy. Ciasno w stawce.

Startuje sobotni wyścig.

Rea od początku narzuca tempo, lecz kilka razy zamienia się pozycją lidera z kolegą z zespołu - Sykesem. Tom jednak nie utrzymał tempa i zaczął spadać w dół stawki. Blisko jest Camier i Fores. Nowy zawodnik Hondy jest naprawdę szybki na japońskim motocyklu. Jego doświadczenie jest bezapelacyjne. Fores prowadzi najszybsze Ducati.

Yamahy najbardziej ścigały się między sobą, ale zarówno Lowes, jak i Van Der Mark prezentują coraz lepsze tempo.

Z bezpieczną przewagą wygrywa Jonathan Rea i jest to jego szósta z siedmiu w historii wygrana wyścigu na torze w tajlandzkim Buriram.

Drugie miejsce padło łupem Xaviera Foresa z Barni Racing na Ducati. Świetny wynik.

Pokonał Camier i nie dał się Daviesowi. Ostatnie miejsce na podium przypadło właśnie Chazowi Daviesowi. Awansował z dziewiątej pozycji startowej i trzecie miejsce jest niewątpliwym sukcesem Brytyjczyka. W ostatniej fazie wyścigu walczył mocno z Leonem Camier i moc Ducati okazała się decydującym elementem wygranej.

Camier niby przegrał lecz progres zespołu w stosunku do ubiegłego sezonu jest ogromny.

Piąte miejsce dla Alexa Lowesa, za nim wspomniany wcześniej Sykes. Druga Yamaha pod kierownictwem Van Der Marka na siódmej pozycji, a za nim Melandri, Laverty i Tores.

Piękny wyścig, a panujący nam Rea pokazał, iż w Tajlandii jest niepokonany. Czy utrzyma tempo w niedzielnym wyścigu?

Bohaterowie soboty, to zdecydowanie Rea, gdyż wygrał. Camier za piękną walkę i powrót Hondy do czołówki. Davies, który przebił się z dalekiej pozycji na najniższy stopień podium. Miłym zaskoczeniem była jazda debiutanta z Turcji - Razgatioglu na prywatnym Kawasaki. Bliżej mu do doświadczonych zawodników, niż do reszty debiutantów. Ciekaw jestem, gdzie się znajdzie w połowie sezonu.

Antybohaterowie: Sykes - był już pierwszy i oddawał sukcesywnie kolejne pozycje. Melandri - zdecydowanie nie miał tempa, a spodziewaliśmy się czegoś więcej po dublecie w Australii.

Czekamy teraz na niedzielny poranek, by delektować się drugim wyścigiem WorldSBK na torze Chang.

PEŁNE WYNIKI SOBOTNIEGO WYŚCIGU WorldSBK w Tajlandii

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę