WIDEO: Szybko między autami ze spektakularnym finiszem
To musiało tak się skończyć.
Kolejny dowód na to, że "jest fajnie do momentu, w którym przestaje być fajnie". Motocyklista lawiruje w gęstych ruchu ulicznym z dużymi prędkościami. Na jego nieszczęście, robi to - najwyraźniej - na tyle nieudolnie by w końcu zakończyć rajd spektakularnym frontflipem. Całość obowiązkowo w krótkich spodenkach:







Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarzeAle cymbał. Nawet jako¶ strasznie szybko nie zapierdalał, tyle, że bardzo głupio
Odpowiedzja jakos odruchowo chcialem skrecic w lewo.. a ten zapierdala w sam srodek naczepy :D
OdpowiedzCzy w takiej sytuacji możliwe było, że by wymin±ł? Jak oceniacie? Brak umiejętno¶ci czy nie było jak, mi (laikowi) wydaje się, że było miejsce?
OdpowiedzZwróć uwagę na samochód po prawej od 0:31 do 0:33. Jak dla mnie, to była przysłowiowa żółta kartka dla motocyklisty. Niestety nie opamiętał się i chwilę póĽniej dostał czerwon±. Co do samej kolizji, na pewno pomogłoby omijanie samochodu z drugiej strony, tak by przelecieć za nim (przez miejsce gdzie on już był), zamiast skręcać w tę sam± stronę kursem gwarantuj±cym kolizję (w stronę miejsca, w którym on wła¶ciwie już jest). Fiksacja wzroku na samochodzie, zamiast na pustym miejscu na drodze, czyli brak umiejętno¶ci. Lekko nadmierna prędko¶ć jako przyczyna towarzysz±ca. Zauważ, ile czasu i metrów drogi stracił od momentu pojawienia się kierunkowskazu, do rozpoczęcia hamowania i potem na samej wydłużonej drodze hamowania. W pewnym sensie ta kraksa zaczęła się w momencie, gdy ruch zacz±ł się zagęszczać, a on nie dostosował prędko¶ci do tego faktu.
OdpowiedzDobrze ubrany jak na takie predkosci. Obniza mase....
OdpowiedzAlbo jedzie na plażę ;P
Odpowiedz