Travis Pastrana kontra ¯elazny Gigant [VIDEO]
Mówi się, że Travis Pastrana jest geniuszem na motocyklu. Ale, czy potrafi jeździć Hard Enduro? Kiedyś spróbował i nie do końca wszystko poszło po jego myśli. Wszystko za sprawą najtrudniejszego wyścigu na świecie - Erbergrodeo.
Wszyscy tęsknimy za dużymi wydarzeniami, ale najbardziej spektakularnym o tej porze roku, zawsze było Red Bull Hare Scramble. W czasach, kiedy niepodważalnie dominował Tadek Błażusiak, wszyscy miłośnicy off-roadu z wypiekami śledzili rywalizację w Erzbergu. Po raz drugi wracamy do tego wydarzenia ponownie, ale tym razem z innym boheterem w roli głównej.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Swoją przygodę z Żelaznym Gigantem miał także Travis Pastrana. Po raz pierwszy przyjechał do Austrii w 2004 roku, bez żadnego treningu i specjalnego przygotowania. Dodatkowo założył się o 1000 $, że na mecie będzie trzeci. Ha! Travis może, i jest, legendą, ale nie jest Taddym, więc zakład był ryzykowny. Nie zmieniło to faktu, że później Pastrana wracał jeszcze na Erzberg. I to nie raz.
W tym samym czasie o start pokusił się również "Król Supercrossu" - Jeremy McGrath. Obaj ukończyli, ale można powiedzieć śmiało, że Żelazny Gigant utarł im obu nosa.
Travis Pastrana kontra najtrudniejszy wyścig na świecie
Travis Pastrana (później) o Erzbergu







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze