Suzuki V-Strom 650 ABS 2012 - podobny, ale lepszy

Autor: Piotr Jędrzejak 2011.07.12, 12:27 17 Drukuj

Suzuki nie pokazało zupełnie nowego motocykla, a jedynie odświeżyło małego V-Stroma. Okazuje się, że to był dobry ruch

Suzuki w ostatnich tygodniach hucznie zapowiadało swój nowy motocykl wagi średniej. Regularnie wypuszczane coraz to nowe szkice w końcu ujawniły, że przedmiotem promocji jest V-Strom. No i stało się. Na dziesiątą rocznicę premiery pierwszego DL1000, na rynku pojawił się zupełnie nowy DL650! Chwileczkę… Zupełnie nowy? Oficjalne zdjęcia obiegły świat, a za nimi można było słyszeć jęk zawodu. Suzuki nie pokazało nowego motocykla, a jedynie odświeżyło małego V-Stroma. Okazuje się jednak, że to był dobry ruch. Tak twierdzimy po pierwszej jeździe testową sztuką modelu 2012.

Przede wszystkim DL650 dopasował się do swoich czasów. Zmodernizowane i kształtniejsze linie, czy cyfrowe zegary stały się koniecznością. Styl oceńcie sami, my sądzimy, że facelifting zrobił V-Stromowi dobrze. Bez wątpienia zyskała na tym wygodniejsza kanapa, z urokliwą czerwoną nitką i wytłoczonym logo. Spodoba się pasażerce, a długie podróże nie będą straszne. Szyba ma trzystopniową regulację, ale jest przykręcana na stałe, więc można zapomnieć o płynnej regulacji. Przy moim wcale nie największym wzroście 180 cm, średnie ustawienie to za nisko. Obawiam się, że wyżsi kierowcy wciąż będą musieli polegać na akcesoryjnych deflektorach. Lepsza niż w poprzedniku ochrona przed wiatrem spotkała jednak nogi kryjące się za szerokim zbiornikiem i wlotami w stylu RF900. Może i przypominają nam stare rozwiązanie, ale podobno są nawet opatentowane i pełnią ściśle określoną funkcję. Inżynierowe doszli też do wniosku, że chłodnica oleju jest zbędna – niestety zamiast niej pojawiła się mało estetyczna plątanina przewodów. Osłona pod silnik na pewno dodałaby tutaj trochę terenowego sznytu.

Zestaw przyrządów pokładowych, jako że elektroniczny, dostał teraz komputer pokładowy sterowany z kierownicy. O ile dwa liczniki przebiegu dziennego nie dziwią, to oddzielne średnie spalanie dla każdego z nich mile zaskakuje. Tak samo jak termometr oraz lampka ostrzegająca o możliwej… gołoledzi! Bezcenny wskaźnik zapiętego biegu również znalazł się na pokładzie. Kokpit wygląda ładnie i nie ma do czego się przyczepić.

Podwozie nie przeszło poważnych zmian ale nie dziwi to, bo wciąż jest dobre w swojej uniwersalności. Nie stwarza problemów w szybkich zakrętach na szosie, a odnajdzie się też na dynamicznym przejeździe po szutrze. Wciąż brakuje regulacji, która ograniczona jest wyłącznie do (łatwo dostępnego zresztą) pokrętła wstępnego napięcia z tyłu. Zastanawiając się jednak głębiej, tak naprawdę regulacja tłumień nie jest niezbędna, a znacząco podniosłoby koszt produkcji, a co za tym idzie – cenę salonową. Hamulce również nie zostały poddane modyfikacjom. Może to nie nowy GSX-R600, ale wciąż hamują tak samo dobrze, jak poprzednik. Działający bez zarzutów ABS jest montowany seryjnie i nie można go wyłączyć. Nowy DL650 schudł 6 kg. Do tej pory był poręczny i nie czuło się jego wagi, a teraz manewruje się nim łatwiej o kolejne kilogramy.

Napęd. To tutaj zaszło najwięcej zmian. Odchudzona głowica silnika w połączeniu z cięższym wałem korbowym i zmodyfikowanym sterowaniem przepustnicami mają gwarantować brak szarpania w dolnym zakresie obrotomierza oraz nieopadającą krzywą momentu obrotowego pod koniec skali zegara. Jak jest w praktyce? Właśnie tak, jak twierdzi ulotka, po prostu. Przy okazji konstruktorzy uzyskali też nieznaczny przyrost mocy w postaci gratisowych dwóch koni mechanicznych. Za lekko bardziej sportowe zacięcie V-Stroma odpowiedzialna jest też przemodelowana skrzynia biegów. Przełożenia 1-5 są ciaśniejsze, natomiast szóstka pozostała biegiem podróżniczym. Zmodyfikowany został także tłumik. Krótko mówiąc, napęd DLa 650 jest żwawszy, płynny od początku do końca skali obrotomierza i podobno oszczędniejszy. Tego nam jednak nie było dane sprawdzić, więc nie wiemy, czy to tylko chwyt reklamowy tłumaczący zmniejszenie zbiornika paliwa o dwa litry.

Segment endurowych turystyków jest dość ciasno zapełniony, co oznacza że Suzuki nie będzie miało łatwego życia. Mimo tego producent z Hamamatsu może pochwalić się wielkimi sukcesami sprzedażowymi. DL650 jest motocyklem znanym, lubianym i przede wszystkim sprawdzonym przez rynek. Jak widzicie poniżej, V-Strom ma całkiem sporą konkurencję do pokonania. W porównaniu do BMW, głównym kryterium pozostanie cena i gust. Od Versysa i Tenerki jest delikatnie większy i bardziej turystyczny. Zagrożeniem jest także lubiany i ceniony Transalp, obecny na rynku już od dwóch dekad.

Nie wiemy jeszcze, na ile zostanie wyceniony nowy V-Strom. W Anglii jest droższy od poprzedniej wersji o 5,6% (ok. 1640 pln). DL650 na rok 2012 jest wciąż tym samym, bardzo dobrym motocyklem, na którym odnajdzie się każdy, a w szczególności właściciel poprzedniej wersji. Czy żałujemy, że DL 650 2012 nie jest „zupełnie nowym” sprzętem? Nie. Po co zmieniać hit sprzedażowy, skoro wystarczy go tylko unowocześnić? DL 650 i tak pozostaje skazany na sukces.

Konkurenci:
enduro f800gs bmw test a mg 0043
Kawasaki Versys 2010 prawy bok
XTZ660 Tenere Warszawa statycznie
honda xl 700 va transalp 2008
statyczne BMW przod
Motocykl BMW na plazy
lesna drozka Suzuki DL650 test

Suzuki V-Strom 650 ABS 2012 - dane techniczne:

Typ silnika 4-suwowy, 2-cylindrowy, widlasty V 90°, chłodzony cieczą, DOHC
Pojemność skokowa 645 cm3
Średnica x skok tłoka 81,0 mm x 62,6 mm
Stopień sprężania 11,2:1
Moc maksymalna 68,7 KM przy 8800 obr/min
Moment obrotowy 60 Nm przy 6400 obr/min
Układ zasilania wtrysk paliwa
Rozrusznik elektryczny
Skrzynia biegów 6-stopniowa
Długość całkowita 2290 mm
Szerokość całkowita 835 mm
Wysokość całkowita 1405 mm
Rozstaw osi 1560 mm
Prześwit 175 mm
Wysokość siedzenia 835 mm
Masa własna 214 kg
Zawieszenie przód Widelec teleskopowy, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe
Zawieszenie tył Wahacz wleczony, sprężyna spiralna, tłumienie olejowe, regulacja napięcia wstępnego sprężyny
Hamulce przód / tył podwójny tarczowy / tarczowy
Opony Przód: 110/80 R19 M/C 59H
Tył: 150/70 R17 M/C 69H
Zbiornik paliwa 20,0 L
Zdjęcia

Podczas testów jeździmy na paliwach BP Ultimate

ultimate helios

za miastem na suzukiw locie
przechyl vstrom 650 2012bok v-strom 650
v-strom 650 suzuki na zakreciesuzuki na jezdni
przez pole na suzukiszybki start
dlugi zakretprzed zakretem
trasav-strom w trasie
zakretzryw v-strom 650
swiatla Suzuki V-Strom 2012w ruchu
polna drogaprzod wtunelu
pochylenieprawy bok suzuki vstrom 650 2012
lewy bok przodlewy bok tyl
reflektorzegary v-strom
kluczykkierunkowskaz
manetka prawamanetka lewa
glowicacylinder
calysilnikbezpieczniki
kierownicakontrolki
lancuchpodnozka
Komentarze 6
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę