BMW F650GS - co to znaczy funduro?

Autor: Łukasz „Boczo” Tomanek 2011.06.24, 09:15 32 Drukuj

To sprzęt dla kierowcy. Nie pozerski motocykl, który ma wirtualnie powiększyć mu penisa. F650GS jest jak pies, który wita cię po przyjściu do domu i przynosi pod nogi smycz merdając ogonem.

Masz paskudny dzień w pracy. Szef jest idiotą i każe ci pracować w sobotę, podczas gdy on będzie wliczał litewskie prostytutki w koszta. Musisz się uporać z robotą, która jak tak samo przyjemna, jak złapanie malarii. Ale w końcu ci się udaje. Późnym, pogodnym, sobotnim popołudniem wracasz do domu na skraju erupcji nerwów. To, czego teraz potrzebujesz to motocykl. Ale nie może to być jakikolwiek motocykl. Zdecydowanie nie skrępowany plastik ani mastodontyczny cruiser. Potrzebujesz energicznego generatora funu.

Wygląd, który pokocha tylko projektant

To już się zwyczajnie utarło. Nie było jeszcze ładnego GSa. Fakt faktem, w otchłani mojego umysłu krąży jakiś neuron, który mówi „tak, to w sumie jest całkiem fajne”. I ma rację. Oczywiście, że BMW postawione obok Ducati 1198 lub Triumpha Bonneville wygląda jak Ewa Minge postawiona przy Megan Fox. Ale co z tego? Beemka jest charakterystyczna, dosyć masywna, techniczna i bardzo „modern”. Nie ma tu wprawdzie wodotrysków stylistycznych, ale kratownicowa rama, mini-kierunki czy LED-owa lampa wyglądają całkiem fajnie. Jest jeszcze jedna, bardzo dziwna sprawa. F650GS ma to coś, co sprawia, że idąc na parking czujesz osobliwe emocje. Coś w stylu dumy połączonej ze wstydem i radością. Mnie to pasuje.

Niemieckie = idealne? Nie sądzę

Zanim ktoś zadźga mnie korbowodem, wyjaśnienie. To nadal ultra-komfortowy motocykl, ale jest kilka niedomagań. Po primo, kanapa jest przez większość czasu w porządku, ale po długiej trasie zaczyna uciskać w wewnętrzną część uda za sprawą dziwacznego profilu, co jest denerwujące tylko czasami. Denerwujące non stop natomiast są kierunkowskazy. Chciałbym poznać obłąkańca, który na zebraniu przedstawił pomysł trójprzyciskowych migaczy i udało mu się go przepchnąć przez biurka prezesów. Przy pierwszym kontakcie nastaje chaos, który, nie żartuję, może spowodować wypadek, kiedy będziesz szukał cholernego wyłącznika, który notabene wcale nie jest tuż pod palcem. BMW robi naprawdę dobre, kompletne, kompetentne motocykle i montuje w nich idiotyczne kierunkowskazy. To tak jakby zjawiskowo piękna kobieta z cerą jak jedwabna peleryna i piersiami jak rajskie mango zapuściła małą, kozią bródkę. Niby drobiazg, ale…

Poza tym, F650GS jest skrojone na kierowcę jak garnitur. Pozycja za sterami jest wyluzowana, ale energiczna i dodająca pewności siebie. Siedzisko jest w odległości 820 mm od nawierzchni (regulowane), ale ma się wrażenie, że jest znacznie wyżej. Kierownica jest szeroka, co nieco stresuje w korkach, ale znajduje się ona i tak wyżej od większości samochodowych lusterek. Komputer pokładowy pokazuje wszystkie informacje dzięki którym można wjechać w samochód przed nami, czyli ciśnienie w oponach, chwilowe spalanie, średnie spalanie, temperaturę i zapięty bieg. Jest nawet gniazdko na elektryczną odzież czy GPSa. Automatycznie zapalające się po zmroku zegary nigdy nie przestaną być fajne, nawet jeśli są słabo czytelne.

Czary mary na dwa gary

Bez problemów mógłbym napisać scenariusz do filmu o fajności potężnego, GSowskiego boxera. Rzędówka to nieco inne, łagodniejsze i mniej monumentalne zwierzątko. „650” to nie wiedzieć dlaczego zmyła. W zasadzie to ten sam silnik co w F800GS, ale nieco oskubany z koni. Jest tutaj pewne rozczarowanie. To nie jest słaby silnik, ale wyraźnie czuć w nim deficyt mocy. Czuć to podczas przyspieszania, podczas wyprzedzania i podczas prób elastyczności. Jest ok., ale konkurencyjny Suzuki V-Strom 650 o niemal identycznych parametrach jest znacznie bardziej dynamiczny. Dźwięk dwucylindrowej rzędówki to osobny temat, ponieważ nie brzmi ona jak rzędówka, ale jak bokser, a w czasie jazdy, w przedziale 3000-4000 obr/min, uwaga, jak duże V6. Chwilami miałem wrażenie, że jadę jakimś wielkim Audi. Dźwięki wydobywające się z tłumika wielkości tunelu Sei-kan są całkiem apetyczne. Reakcja na gaz jest momentami minimalnie leniwa, za co należy obwinić zestrojenie wtrysku paliwa. Nie jest to w żaden sposób irytujące, ale zauważalne. Sprzęgło sterowane linkowo pracuje lekko ale nie przesadnie lekko. Skrzynia biegów, co jest standardem dla większości BMW jest bardzo precyzyjna, ale głośna. Kolejne biegi bezproblemowo można zapinać samą dźwignią.

Rozwińcie czerwony dywan i odpalcie jupitery - czyli zawieszenie

Rewelacyjne. Właśnie takie jest zawieszenie w F650GS. Jego regulacja ogranicza się jedynie do wstępnego napięcia i tłumienia odbicia z tyłu, ale i bez tego zawias niszczy całą konkurencję. Naprawdę, mało co wzrusza Beemkę. Nawet postapokaliptyczne drogi w Szombierkach. Na podwoziu oparta jest cała bezstresowość Beemki. Obojętnie, na jak nikczemną, miejską drogę wjedziesz i nie ważne czy będą na niej tory, studzienki czy wtopione w masę bitumiczną górnicze kaski, BMW da radę. Do pracy zawieszenia nie można mieć absolutnie żadnych zastrzeżeń. Motocykl bardzo szybko i przyjemnie zmienia kierunek, bezbłędnie reagując na każde polecenie kierowcy. Nierówności w środku zakrętu? Zestresować może się jedynie kierowca, na pewno nie motocykl.

Zrobienie hamulców powierzono Brembo, co jak łatwo można wydedukować, było bardzo mądrym posunięciem. Hamulec w przednim kole jest połową tego, co możemy znaleźć w F800GS, ale działa bardzo dobrze, choć chciałbym, aby do jego obsługi było potrzebne mniej wysiłku. ABS to nie Hondowski (a może Noblowski?) system, ale działa tak, jak powinien. Wyraźne odbijanie czuć kiedy mocno wdusimy pedał tylnego hamulca. Osobliwe, ale się sprawdza. Jedyną rzeczą, która powstrzymuje Beemkę od zirytowania grzybiarzy w lesie są opony. Dualsportowe Metzelety są synonimem słowa „uniwersalność”, ale wymiękają przy głębszym piachu.

F jak Fun, GS jak Gęba Szczęśliwa

Wsiadasz na Beemkę i ruszając na miasto i jego obrzeża natychmiastowo ogarnia cię dobry humor. Nie wspominając oczywiście o kierunkowskazach, dzięki którym ogarnia cię ochota zepchnięcia ze schodów osoby, która je wymyśliła. To sprzęt dla kierowcy. Nie pozerski motocykl, który ma wirtualnie powiększyć mu penisa. F650GS jest jak pies, który wita cię po przyjściu do domu i przynosi pod nogi smycz merdając ogonem. Jeśli ten motocykl miałby konto na Facebooku, z pewnością kliknąłbyś „Lubię to”. Ma swoje wady, zdecydowanie nie jest potwierdzeniem tezy, że Niemieckość zawsze oznacza perfekcję. Mimo to jestem pewien, że jest w stanie wyleczyć większość rodzajów frustracji. Dlaczego F650GS zamiast F800GS? Cóż, „800” jest po prostu bardziej, ale „650” jest tańsza o ponad 6 tysięcy. Które można wydać na paliwo i hot dogi. Albo na płatnego mordercę, który załatwi temat osoby odpowiedzialnej za kierunkowskazy.

Silnik
Rodzaj Chłodzony cieczą, dwucylindrowy 4-suwowy, czterozaworowy, z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, układ smarujący z suchą miską olejową
Średnica cylindra/skok tłoka 82 mm x 75.6 mm
Pojemność 798 cm3
Moc znamionowa 52 kW (71 KM) przy 7,000 obr/min (możliwa redukcja mocy do 25 kW (34 KM) przy 5,000 obr/min.)
Maks. moment obrotowy 75 Nm przy 4,500 obr/min (z redukcją mocy: 57 Nm przy 3,000 obr/min.)
Stopień sprężania 12.0 : 1
Sporządzanie mieszanki/sterowanie silnikiem Elektroniczny wtrysk w kanale wlotowym/System sterujący silnikiem BMW, zapłon twin-spark
Kontrola emisji spalin Trójdrożny katalizator z zamkniętym obiegiem, zgodny ze standardem EU-
Przeniesienie napędu
Sprzęgło Wielotarczowe mokre, sterowane mechanicznie
Skrzynia biegów 6-stopniowa z kołami zębatymi o stałym zazębieniu zintegrowana ze skrzynią korbową
Napęd Zamknięty łańcuch O-ring z amortyzatorem wstrząsów w piaście tylnego koł
Zawieszenie/Hamulce
Rama Rurowa rama przestrzenna z silnikiem przenoszącym obciążenie
Mocowanie/zawieszenie przedniego koła Widelec teleskopowy, rury nośne O 41 mm, stabilizator widelca
Mocowanie/Zawieszenie tylnego koła Odlewany wahach aluminiowy z centralnym amortyzatorem, z regulacją napięcia wstępnego sprężyny pokrętłem. Regulowane tłumienie odbicia.
Skok zawieszenia przód/tył 180 mm/170 mm
Rozstaw kół 1575 mm
Wyprzedzenie sworznia zwrotnicy 92 mm
Kąt nachylenia główki ramy 64°
Koła Odlew aluminiowy
Rozmiar obręczy, przód 2.50 x 19"
Rozmiar obręczy, tył 3.50 x 17"
Opony, przód 110/80 - 19 59H
Opony, tył 140/80 - 17 69H
Hamulce, przód Jedna tarcza, średnica 300 mm, pływający zacisk dwutłoczkowy
Hamulce, tył Jedna tarcza, średnica 265 mm, pływający zacisk jednotłoczkowy
ABS Jako opcjonalne wyposażenie dodatkowe: System ABS BMW Motorrad (wyłączany)
Wymiary/masy
Długość 2280 mm
Szerokość (z lusterkami) 890 mm
Wysokość (bez lusterek) 1240 mm
Wysokość siedzenia, masa bez obciążenia 820 mm (obniżone zawieszenie 790 mm, wysokie siedzenie: 765 mm)
Szerokość kanapy, masa bez obciążenia Masa bez obciążenia 1,820 mm (obniżone zawieszenie 1,780 mm, wysokie siedzenie: 1,710 mm)
Masa bez obciążenia, gotowość do jazdy, pełny zbiornik paliwa 1) 199 kg
Masa sucha 2) 179 kg°
Dopuszczalna masa całkowita 330 kg
Dopuszczalne obciążenie (z wyposażeniem standardowym) 237 kg (150 kg z obniżonym zawieszeniem)
Użytkowa pojemność zbiornika paliwa 16.0 l
Rezerwa paliwa Około 4.0 l
Zdjęcia

Dział Testy napędza:

logo castrol power1

Podczas testów jeździmy na paliwach BP Ultimate

ultimate helios

BMW F650 GS zakretjazda na piachu
dynamika BMWna piasku full kita
jazda drogi pozamiejskiew terenie F650GS
lewy przod w czasie jazdydynamika widok z lewej
BMW jazda od goryprawy przod jazda
offroad GSzabawa na poligonie
z przodu dynamiczneBMW zaparkowane tartak
widok z tylu tartakF650GS od tylu
prawy profil BMW F650GSstatyczne BMW przod
na tle pni BMWprawy przod statyka
statyczne widok z bokupaskuda BMW F650GS
logo GSznaczek BMW
kolosalny tlumikkratownicowa rama
guma na podnozkudzwignia zmiany biegow
logo na zadupkulusterko BMW F650GS
pokrywa wytloczone logoprofil kanapy
tylny hamulecwlew paliwa
zbiorniczek plynu tylzbiornik plynu hamulcowego
zgrabny kierunkowskazlewy kierunkowskaz
BMW przod blotnikowiewki boczne
gmole na silnikuLED lampa
przelaczniki lewa manetkaprzednia opona
zehary jeden nad drugimregulacja zawieszenia
stacyjka gniazdkozacisk brembo
bieznik tylnej oponyzagiety kolektor
Komentarze 11
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

na górę