tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Slide Bike, czyli jazda motocyklem z bocznymi kółkami

Slide Bike, czyli jazda motocyklem z bocznymi kółkami

Autor: Ilona Sylwia Rygiel 2018.01.22, 11:11 Drukuj

Jednoślad z doczepianymi kółkami może się kojarzyć się z naszymi pierwszymi "krokami" na rowerze w dzieciństwie. A jak to wygląda przy motocyklu? Obciach, czy nauka poprzez zabawę? Trening dla żółtodzioba czy też dla rasowego kocura? Przybliżę Wam ten temat.

Zacznijmy od wytłumaczenia, czym jest w ogóle Slide Bike? Jest to nauka jazdy w zakrętach i pochyłu w nich. Dzięki takiemu treningowi jesteśmy w stanie nauczyć się odpowiednich zachowań, również na nawierzchni z ograniczoną przyczepnością. Wyzbywamy się nawyków, a raczej blokad jakie mamy w głowie.

Przytoczę od razu przykład. Poślizg na mokrej nawierzchni. Na jednym z treningów padał deszcz, nawierzchnia nie dawała za dużego komfortu jazdy, ale o to tu w tym wszystkich chodzi. Nie zawsze uda nam się zamówić piękną pogodę. Jeden z naszych Kocurów, który na moje oko jeździ fenomenalnie, zainicjował mocny poślizg by sprawdzić siebie jak i zachowanie maszyny. Próbując wyjść z poślizgu niestety zaliczył highside'a. Oczywiście jest to też świetna zabawa, więc z bananem na twarzy podniósł motocykl, wsiadł, stwierdził "ja chcę jeszcze raz!!" i pojechał szaleć dalej. To nie boli, a motocykl jest przystosowany do wywrotek. Treningi Slide Bike nauczą co w takich sytuacjach zrobić, jak się zachować. Często jest tak że przy niebezpiecznej sytuacji zwalniamy, prostujemy motocykl, czasem nawet hamujemy. Na tych treningach jesteśmy w stanie tak wytrenować umysł, by myśleć pozornie trochę nieracjonalnie. Często są sytuacje wymagające od nas nie hamowania, ale wręcz dodania gazu, a to często stanowi problem dla naszej głowy i psychiki.

Miałam przyjemność nie raz zawitać na takim treningu i ćwiczyć pod okiem znakomitego instruktora w Motofun, Jacka Bartnickiego. Jest wiele szkół, które w wachlarzu swoich usług mają taki rodzaj treningu. Slide Bike zdobywa coraz większą popularność, warto więc się nad nim zastanowić.

Treningi odbywają się na placu. Nie jest on idealny, ale przecież oto chodzi - nie mamy idealnych dróg. Jest trochę piachu, liści, czasem zamawiany jest deszcz . Wyznaczony jest tor, pełen ciasnych i na pierwszy rzut oka wolnych zakrętów. Piszę na pierwszy rzut oka, ponieważ po dłuższym treningu zaczynamy łapać o co chodzi i dajemy więcej gazu.  Oczywiście tego też się uczymy, ponieważ nie w każdy zakręt wejdziemy na pełnej... no wiadomo. Ćwiczymy również pozycję na motocyklu i operowanie gazem. Jesteśmy w stanie przy optymalnej prędkości przejechać ciasny zakręt "kładąc" motocykl na przytwierdzonym do stelaża kółku, można również przy tym przytrzeć slidera, co najbardziej cieszy. Mi osobiście dużo brakuje, ale za pierwszym razem gdy dotknęłam kółkiem asfaltu, nie chciałam zejść z motocykla. Uprzedzam - to wciąga, ale wyznacza też kolejne cele.

Jak wygląda motocykl do takiego treningu? W większości przypadków jest to naked Suzuki Gladius, znany z kursów na prawo jazdy. Motocykl prosty w manewrowaniu, z większym promieniem skrętu niż np. motocykl stricte sportowy. Do ramy jest przymocowany stelaż, z jednej jak i z drugiej strony. Na ich końcach zamontowane są małe kółka. Zabawa polega na tym, by kółko jechało po asfalcie. Częste pytanie, jakie słyszałam, to czy kółka i cały stelaż przeważają motocykl? Czy przeszkadzają w jeździe? Wręcz przeciwnie. Są po to by pomagać. Wsiadając na motocykl nie czuć stelaży, maszyna nie przechyla się pod ich ciężarem. Wsiadamy, odpalamy i ruszamy na wyznaczony tor. Zazwyczaj pokonujemy go na 2 biegu. Instruktor zawsze poprawia naszą pozycję, jeśli oczywiście jest ona zła i obserwuje nasz tor jazdy, co też jest bardzo ważną rzeczą w pokonywaniu zakrętów. Trening trwa godzinę, ale jest rozkładany na 15-minutowe sesje, ponieważ jest to bardzo wyczerpujące. Ci którzy byli kiedyś pierwszy raz np. na gokartach, wiedzą jak reagują mięśnie po nawet krótkiej jeździe po torze, są po prostu zmęczone. Ceny takich treningów wahają się od 120 do 200 zł za trening.

Dla kogo więc jest Slide Bike? Dla świeżaków jak i dla doświadczonych motocyklistów. Niedoświadczony motocyklista może wyzbyć się strachu, oswoić się z pochyłem motocykla, a co najważniejsze nauczyć się odpowiedniego zachowania w zakręcie oraz w niebezpiecznych sytuacjach. Nie mówimy tu oczywiście o ścieraniu sliderów na winklach, to raczej osiągają już bardziej doświadczeni bikerzy, których to kręci i jest dla nich jakimś wyznacznikiem. Stare wygi mają szansę wylatać się, zmęczyć, zaliczyć kolanko, ale przede wszystkim często to oni chcą trudniejszych zadań. Piaszczysty lub mokry asfalt, jaki miał kolega, którego highside'a opisywałam wcześniej. Można się mocno zdziwić, jak motocykl potrafi się zachować w niekontrolowanym poślizgu. Uczymy się na błędach, więc jeśli już mamy w taki sposób zdobyć doświadczenie, to najlepiej w bezpiecznym miejscu i pod okiem instruktora. Ja osobiście jestem młodą motocyklistką - co prawda mam prawko od ponad pięciu lat, ale wszystkich barier i strachu wyzbyłam się właśnie dopiero na tych treningach, w ubiegłym sezonie. Dodatkowo miałam świetną zabawę, mnóstwo dowiedziałam się o sobie i poznałam jeszcze lepiej zachowanie motocykla.

Mogę tego typu treningi polecić każdemu. Nie ważne, czy zdałeś dopiero co prawko, czy jesteś mistrzem winkli. Jest to bardzo bezpieczna forma nauki. Ten trening na pewno podniesie twoje umiejętności, pewność w jeździe, poznasz zachowanie motocykla w trudnych warunkach. Na pewno poprawisz technikę naszej jazdy. Będziesz lepiej operować gazem i dostosowywać prędkość. Powiedzmy sobie szczerze, nie ma idealnych motocyklistów, nie zawsze motocykl zachowa się tak jak byśmy tego chcieli, nie przewidzimy co jest za zakrętem czy na asfalcie, nie możemy również ufać innym na drodze. Zatem ćwiczymy, szlifujemy nasze umiejętności, bo nie ważne ile mamy koni pod tyłkiem, liczy się ile mamy oleju w głowie i jak podchodzimy do pasji i naszej nauki. Czy Slide Bike to faktycznie obciach? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę