Rawicz FT Challenge 2026: mistrz ¶wiata i elita Europy na polskim torze
Polski flat track nabiera rozpędu i w 2026 roku szykuje prawdziwy strzał. 18 lipca na stadionie w Rawiczu rusza Rawicz FT Challenge.
Po dłuższej przerwie tor znowu usłyszy ryk silników w oficjalnych zawodach, a co najważniejsze, będzie to runda Międzynarodowych Otwartych Mistrzostw Czech. To oznacza, że do Polski przyjadą najmocniejsi zawodnicy Starego Kontynentu.
Reklama
Najczęściej kupowane w Polsce motocykle dostają teraz aż 6 LAT GWARANCJI »
Japońskie motocykle, które polscy motocykliści kupowali w ubiegłym roku najczęściej, są teraz do kupienia z 6-letnią opieką gwarancyjną. Kupujesz nowy i przez 6 lat nie martwisz się już o naprawy.
ZOBACZ MOTOCYKLE I SZCZEGÓŁY »
Na czele stawki stanie Ervin Krajcovic, czyli aktualny mistrz świata z 2025 roku. Obok Słowaka możemy spodziewać się całej plejady czeskich, słowackich i innych europejskich specjalistów od surowego, widowiskowego ścigania na ziemnych torach. Dla polskich kibiców największą atrakcją będą oczywiście nasi reprezentanci. Łukasz Bujniewicz i Bartosz Tymoszuk zapowiadają, że będzie to jeden z najważniejszych startów w ich sezonie. Intensywne treningi podczas obozów szkoleniowych dają nadzieję, że w Rawiczu zobaczymy także kolejnych Polaków z licencjami - zarówno w nowoczesnej klasie FT1, jak i kategorii Classic.
To dopiero trzecia oficjalna odsłona flat tracku w Polsce w historii. Po udanych edycjach w Świętochłowicach (2024) i Gorzowie Wielkopolskim (2025) przyszła pora na Rawicz - i od razu z rangą mistrzowską. Organizatorzy z Warszawskiego Towarzystwa Speedwaya we współpracy z KS Kolejarz Rawicz postawili poprzeczkę bardzo wysoko. Po raz pierwszy na polskim gruncie pojawią się dwie oddzielne klasy sprzętowe, co jeszcze bardziej uatrakcyjni rywalizację i pozwoli zobaczyć różnorodność maszyn.
Najlepsza wiadomość? Wstęp będzie całkowicie darmowy! Rawicz FT Challenge ma być wydarzeniem dla wszystkich: od najmłodszych fanów motocykli po ich rodziców oraz babcie i dziadków, którzy chcą zobaczyć, jak na żużlowym owalu można jeździć nie tylko szybko, ale i z niesamowitą precyzją.
Wojciech Jankowski, jeden z głównych motorów przedsięwzięcia, nie ukrywa swoich ambicji i planów na przyszłość. Rawicz to dopiero początek. W planach są kolejne rundy Flat Track Challenge, regularne campy treningowe, oraz duże marzenie na 2027 lub 2028, czyli zawody jeszcze wyższej rangi na polskim torze. Flat track w Polsce powoli przestaje być ciekawostką i zaczyna być mocną częścią motocyklowego krajobrazu. Byle tak dalej.
Szczegóły dotyczące list startowych, harmonogramu i dodatkowych atrakcji pojawią się lada moment. Warto zapisać datę 18 lipca 2026 roku. Tego dnia warto być w Rawiczu.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze