tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rafał Sonik pewny siebie po drugim etapie Abu Dhabi Desert Challenge NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rafał Sonik pewny siebie po drugim etapie Abu Dhabi Desert Challenge

Autor: Informacja prasowa 2013.04.09, 09:30 Drukuj

W poniedziałek kierowców startujących w Abu Dhabi Desert Challenge nie nękała już burza piaskowa. Rafał Sonik wyruszył na trasę drugiego etapu jako 28. zawodnik (krakowianin sam wybrał sobie miejsce startowe), ale linię mety minął z bardzo dobrym czwartym czasem. Pokonanie 250 km odcinka specjalnego zajęło mu 4:23.17. Najszybszy był pochodzący z Dubaju Sebastian Husseini (3:59.44).

Trasa poniedziałkowych zmagań wiodła w 90 procentach przez wydmy, był to więc pierwszy poważny test dla wszystkich zawodników nieobeznanych z pustynią. Rafał Sonik, który ma już za sobą spore doświadczenie i regularnie trenuje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nie dał się zaskoczyć upałowi i wdzierającemu się w każdą szczelinę piaskowi.

NAS Analytics TAG

"Trudno aby był niezadowolony, jeśli uległem tylko jednemu lokalnemu zawodnikowi, który znany jest z doskonałych umiejętności jazdy po wydmach. Dwóch pozostałych, z którymi przyjechałem na metę, czyli Nicholas Black i Collin Mercer to kierowcy będący w moim zasięgu. Gdyby nie błąd w końcówce, to przyjechałbym drugi, ale wyprzedzenie ich na trasie pozostaje tylko kwestią czasu."

Na bezdrożach, jak to zwykle bywa w rajdach terenowych, nie obyło się bez przygód. "Jadąc w lżejszym stroju niż zwykle odwodniłem się i musiałem sporo pracy włożyć w to, żeby wrócić do optymalnego stanu. Zwykle jechałem w grubszej kurtce, utrzymującej wilgoć wewnątrz, ale na krótkich, ciętych wydmach było w niej zdecydowanie za gorąco. Zmieniłem dziś strój na lekką, przewiewną bluzę i to mnie zgubiło. Mimo problemów był to doskonały etap, z którego wyniosłem kolejną naukę" - przyznał uśmiechnięty SuperSonik.

Słaby wynik w pierwszym etapie po awarii półosi wynagrodził sobie Krzysztof Hołowczyc, którego wyprzedził tylko kolega z zespołu - Nani Roma. Z 15. czasem na mecie stawili się Martin Kaczmarski i Bartłomiej Boba, którzy w klasyfikacji generalnej spadli na 11. miejsce. "Hołek" zajmuje dziesiątą lokatę, ale ze względu na problemy pierwszego dnia, na zwycięstwo nie ma już szans.

W rywalizacji motocyklistów Jakub Przygoński zajął świetne, piąte miejsce. Tadeusz Błażusiak przyjechał niespełna sześć minut po bardziej doświadczonym koledze i uplasował się na szóstej lokacie w klasyfikacji mistrzostw świata FIM.

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę