Rafa³ Sonik na starcie kluczowego rajdu Pucharu ¦wiata 2016
Prolog na torze w Budoni otworzył w czwartek rywalizację w kolejnej edycji Rajdu Sardynii.
Ta runda może okazać się kluczowa dla walki o Puchar Świata FIM, bo zwycięzca nabierającego rumieńców pojedynku Sonik - Casale będzie w zdecydowanie lepszej sytuacji przed dwiema kolejnymi przystankami cyklu. Podczas rozgrzewki minimalnie lepszy okazał się Polak.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Ze względu na doświadczenie oraz specyfikę rajdu, faworytem zmagań teoretycznie jest Rafał Sonik. Aktualny lider klasyfikacji generalnej wygrał trzy ostatnie edycje Sardegna Rally Race, a na wąskich i stromych, skalistych ścieżkach czuje się jak ryba w wodzie. Jego chilijski oponent nie ścigał się jeszcze w takich warunkach. Co więcej na górskie trasy przygotował Yamahę Raptor 700, którą w tak wymagającym, górskim terenie będzie dużo trudniej prowadzić niż Yamahę YFZ 450 krakowianina.
Ignacio podczas odbiorów przywitał mnie stwierdzeniem, że ten rajd może rozstrzygnąć Puchar Świata. Ma rację. Każdy z nas wygrał Dakar, a teraz mamy okazję zmierzyć się w pięciu zupełnie innych miejscach globu. Na Sardynii obaj jesteśmy zdeterminowani by zwyciężyć, więc będą to na pewno trudne, niebezpieczne ale nade wszystko ciekawe zawody - komentował Polak przed startem.
Dwaj wielcy rywale nie mogą skoncentrować się jednak tylko na walce pomiędzy sobą, ponieważ w tym roku na liście startowej znalazło się kilku innych doświadczonych quadowców. Są wśród nich: drugi przed rokiem Kamil Wiśniewski, Sebastien Souday, czy Antoine Lecomte. Gospodarzy będzie reprezentować Enrico Ercolani.
Najszybszy na prologu okazał się debiutujący w świecie cross-country Francuz Axel Dutrie. Rafał Sonik uzyskał drugi rezultat, ale jego wynik różnił się od rezultatu Ignacio Casale i Sebastiana Soudaya o setne sekundy.
Tor był trochę rozjeżdżony, ale wynik z prologu i tak nie ma wielkiego znaczenia, bo prawdziwa walka zacznie się jutro. Cały rok czekam na Rajd Sardynii, ale kiedy już przychodzi to za każdym razem mam tremę. To trudny i niebezpieczny rajd. Po pierwsze dlatego, że ma wymagającą trasę w stylu enduro, przewidzianą tylko dla motocyklistów. Quad pokonuje ją z ogromną trudnością. Po drugie jest tu niezwykle wymagająca nawigacja, a po trzecie odcinki specjalne, choć wydają się krótkie - są wycieńczające - mówił Sonik.
W piątek zaplanowano pierwszy etap liczący 270 km. Quadowcy i motocykliści pokonają pętlę w pobliżu Budoni - miasteczka położonego na północno wschodnim wybrzeżu Sardynii. Kolejne dwa dni to już etap maratoński bez wsparcia serwisu, a na koniec dwie pętle w okolicach Arbatax, gdzie zlokalizowano metę.
Wyniki prologu:
1. Axel Dutrie (FRA) 1.26
2. Rafał Sonik (POL) + 0.03
3. Ignacio Casale (CHL) + 0.03
4. Sebastien Souday (FRA) + 0.03
5. Kamil Wiśniewski (POL) + 0.08







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze