Przejazdy kolejowe. Powstanie 500 nowych fotoradarów. Gdzie będą instalowane?
Pół tysiąca nowych fotoradarów na przejazdach kolejowych w Polsce. To zapowiedź prezesa Urzędu Transportu Drogowego i Ministerstwa Infrastruktury.
Ignacy Góra, prezes UTK, ma zamiar zmniejszyć liczbę wypadków na przejazdach kolejowych, których liczba w ubiegłym roku wyniosła 189. Według Góry powinno ich być maksymalnie kilkanaście rocznie. W tym celu szef UTK zamierza rozbudować sieć fotoradarów na przejazdach kolejowych.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Kolejny pomysł to włączenie tych urządzeń do systemu CANARD, a to oznaczałoby szybkie, automatyczne wystawianie mandatów. Warto przypomnieć, że mandat za przejazd przez tory na czerwonym świetle wynosi 2000 zł i 15 punktów karnych. W przypadku recydywy kara ulega podwojeniu.
Przejazdy kolejowe trafiły pod nadzór fotoradarów w 2021 roku. Chodzi o instalację i uruchomienie pięciu systemów Red Light, stosowanych też na typowych skrzyżowaniach do wyłapywania kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle. Również na kolei okazały się bardzo skuteczne.
Problem z łamiącymi przepisy zmotoryzowanymi narasta ze względu na fakt, że na przejazdach powstaje coraz więcej samoczynnych sygnalizacji świetlnych z półrogatkami, albo bez rogatek, wyłącznie z sygnalizatorami świetlnymi. W tych miejscach kierowcy szczególnie często ignorują przepisy i przejeżdżają przez tory praktycznie bez zatrzymywania.
Ale prezes Urzędu Transportu Drogowego nie planuje instalowania kamer na przejazdach tego typu. Pół tysiąca urządzeń miałoby pojawić się na przejazdach bez rogatek, a wyłącznie ze znakiem "Stop" i krzyżem św. Andrzeja - czyli tzw. typ D. Innymi słowy, chodzi o przejazdy, na których ruch pociągów jest znikomy lub niewielki, a co za tym idzie, częściej dochodzi do ignorowania znaku "Stop" przez kierowców.
Czy 500 fotoradarów to dużo? W Polsce mamy zaledwie kilkanaście systemów RedLight, chociaż ich liczba ma wkrótce wzrosnąć do 50. Bardziej interesujący jest fakt, że nawet pół tysiąca systemów śledzących poczynania kierowców na przejazdach typu D oznacza zabezpieczenie zaledwie jednej dziesiątej tego typu skrzyżowań dróg z torami.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeKoło mnie jest taki przejazd ze znakiem stop. Tyle tylko że tory prowadzą do nieczynnej od lat, zgruzowanej fabryki, a z drugiej strony są rozebrane kilkaset metrów dalej. Czyli przejazd jest ...
Odpowiedz