Postępy Biesiekirskiego w Barcelonie
Po zaciętej walce Piotr Biesiekirski ukończył Grand Prix Katalonii klasy Moto2, swój ósmy w karierze start w motocyklowych mistrzostwach świata, na 25. pozycji, z najmniejszą do tej pory stratą do zwycięzcy.
Po nie do końca udanych kwalifikacjach 19-latek rozpoczynał niedzielne zmagania na Circuit de Barcelona-Catalunya z 31. pola, po czym niemal przez cały wyścig walczył z Keminthem Kubo, wyprzedzając zawodnika z Tajlandii na przedostatnim okrążeniu i pokonując go o zaledwie 54 tysięczne sekundy.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Finiszując na przedostatniej, 25. pozycji motocyklista ekipy Pertamina Mandalika SAG Euvic minął linię mety 49 sekund za zwycięzcą, co jest jego najmniejszą stratą w mistrzostwach świata.
Już w najbliższy weekend Biesiekirski wystartuje na tym samym torze w dwóch wyścigach trzeciej rundy motocyklowych mistrzostw Europy Moto2.
"O ile treningi i kwalifikacje kompletnie nie poszły po mojej myśli, o tyle wyścig był dla mnie znacznie bardziej udany - mówi Piotr Biesiekirski. - Tuż po starcie byłem blisko wywrotki w dwunastym zakręcie i straciłem z tego powodu około trzech sekund, ale byłem w stanie dogonić grupę, jechać jej tempem i nawiązać walkę. Jednocześnie byłem o zaledwie półtorej sekundy na okrążeniu wolniejszy od liderów, co było jednym z moich celów na ten weekend. Choć walka z Keminthem obu nas kosztowała trochę czasu, to jednak dojechałem do mety z najmniejszą do tej pory stratą w mistrzostwach świata, co także jest dużym pozytywem. Wiem na jakim etapie kariery jestem, szczególnie względem nieporównywalnie bardziej doświadczonych, etatowych zawodników mistrzostw świata, dlatego stawiam sobie cele adekwatne do mojego doświadczenia i pod tym względem jestem zadowolony z dzisiejszego wyścigu. Bardzo dziękuję również jak zwykle niezawodnym i niesamowitym, polskim kibicom!"
Więcej informacji o Piotrze Biesiekirskim na jego oficjalnym profilu pod adresem Facebook.com/PiotrBiesiekirskiOfficial oraz na oficjalnej stronie internetowej www.pbk74.com.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze