Piraci drogowi na DK12. Motocykli¶ci przekroczyli prędko¶ć o blisko 130 km/h!
Mundurowi z komendy w Koluszkach zatrzymali w ostatnią niedzielę dwóch motocyklistów, którzy na drodze DK12 w kierunku Piotrkowa rozpędzili się do blisko 200 km/h. Ograniczenie prędkości w tym miejscu wynosi 70 km/h. 26-latkowie potraktowali ruchliwą drogę krajową, jak tor wyścigowy i nie zwracali uwagi na przejścia dla pieszych.
Mężczyźni zostali ukarani mandatami, jeden z nich musiał zrezygnować z dalszej podróży, ponieważ nie posiadał… uprawnień do prowadzenia motocykla.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Oczywiście szaleńcza jazda po publicznych drogach to skrajna głupota, której tolerować nie wolno, ale warto zwrócić uwagę, że tym razem policja nie udostępniła nagrania ze zdarzenia, a jedynie zdjęcie, którego wartość dowodowa jest dyskusyjna. Problem jest znany od lat. Chodzi o to, policyjny wideorejestrator nie mierzy prędkości ściganego auta, ale prędkość, z jaką porusza się radiowóz, w którym go zamontowano.
Nagrania wideo byłoby w powyższym przypadku bardziej miarodajne, ponieważ pozwala określić przybliżoną prędkość pojazdów dzięki odniesieniu do statycznych obiektów, m.in. infrastruktury drogowej - statycznych obiektów mijanych przez piratów drogowych.
W rzeczywistości nie mamy również do czynienia z dwoma motocyklistami, a tylko z jednym. Osoba bez uprawnień do kierowania silnikowym jednośladem jest jedynie użytkownikiem motocykla. Warto trzymać się tej definicji, bo to, że ktoś wsiądzie za kierownicę i odkręci manetkę, nie czyni z niego członka motocyklowej społeczności. Zgadzacie się z tą tezą?












Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeKolego "Ja", co to ma wpólnego z tym, że dwóch zakompleksionych półgłówków postanowiło zrobić sobie na drodze wy¶cigi?
OdpowiedzMasz kolego "Ja" rację w 100%.
OdpowiedzBandyci drogowi to te drogi projektuj±, a póĽniej je odbieraj±. Trzeba mieć siano we łbie, żeby budować przej¶cia dla pieszych na wzniesieniach, na lub za zakrętami. To samo ze skrzyżowaniami. ...
Odpowiedz