Pies, który przerwał MotoGP adoptowany
Podczas GP Ameryk pierwszą wolną sesję treningową przerwał pies biegający po torze między zawodnikami. Bezdomny czworonóg został adoptowany przez fana Grand Prix.
GP Ameryk, które odbyło się kilka tygodni temu, było pełne niespotykanych problemów i zbiegów okoliczności. Obok cieknącego mostu, podczas pierwszej sesji treningowej na tor wybiegł pies. Momentalnie wywieszono czerwoną flagę, a psinę w końcu złapano. Dziennikarze śmiali się, że w ciężkich, deszczowych warunkach czworonóg zaliczył lepsze złożenia niż niektórzy zawodnicy.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Bezdomny pies został przewieziony do schroniska w Austin. Pod koniec zeszłego tygodnia Fox Sports podało, że pies został adoptowany przez fana MotoGP. Teraz nazywa się Rossi i ponoć jest bardzo przyjazny.
Dla wszystkich, którzy się zastanawiają, zmieniłem jego imię na Rossi. Jest bardzo przyjacielski i szczęśliwy! Byliśmy na pierwszej wizycie u weterynarza i wszystko jest w porządku. Też jeżdżę na motocyklach, więc myślę, że Rossi będzie zadowolony. Chyba nie muszę dodawać, że już niedługo znowu pojedziemy na tor? - skomentował Justin, który adoptował psa po rundzie GP w Ameryce.
Foto: Austin Animal Center












Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeCiapek schodził niżej bo drapie na 4 :)
Odpowiedz