Pierwsza rewolucja nowego prezesa Harley-Davidson. Nie wszyscy bêd± z niej zadowoleni
Po zmianach w zarządzie marki Harley-Davidson i na fotelu prezesa Artie Starrs wprowadza pierwszą poważną zmianę. Będzie ona dotyczyła pracowników biurowych, którzy mieszkają w promieniu 50 mil od kwatery głównej marki. Mowa o zmianie modelu pracy ze zdalnej na hybrydową. Przy okazji producent stara się o fundusze na renowację historycznego kampusu.
Nowy zarząd marki Harley-Davidson zdecydował, że pracownicy biurowi, którzy mieszkają w promieniu 50 mil od kwatery głównej amerykańskiej marki, będą musieli wrócić do biura. Na razie będzie to powrót w formie hybrydowej. Wprowadzony format to 3 dni pracy z biura i 2 dni pracy zdalnej i zacznie obowiązywać od marca. Z kolei od września będą to 4 dni z biura i tylko 1 dzień pracy zdalnej.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Artie Starrs chce, by Milwaukee ponownie kojarzyło się z marką Harley-Davidson. Na początku grudnia ogłoszono zmiany w strukturze zarządu. W informacji znalazły się słowa nowego prezesa amerykańskiej marki, który powiedział, że "Milwaukee jest i na zawsze będzie naszym domem." Producent przymierza się również do odświeżenia swojej kwatery głównej i właśnie dlatego pracownicy mają wrócić do biura.
Jak informuje portal Milwaukee Journal Sentinel, Harley-Davidson chce poszerzenia listy budynków kampusu, które są wpisane do narodowego rejestru miejsc historycznych. dzięki temu firma może starać się o dofinansowanie na remont oraz ulgę podatkową w wysokości do 40 proc. kosztów kwalifikowanych. Minusem tego rozwiązania jest to, że renowacja będzie musiała spełniać federalne standardy. Spotkanie w sprawie zmiany statusu budynków kwatery głównej zaplanowano na 12 stycznia 2026 r.
Co dzieje się obecnie w kwaterze głównej Harleya? Jochen Zeitz był orędownikiem pracy zdalnej, dlatego lwia część kampusu pozostawała pusta. Dlatego np. część parkingu zamieniono na park, który kosztował 20 mln dolarów. W czerwcu tego roku Harley sprzedał część swojej kwatery głównej firmie produkującej whisky. Firma kupiła 0,7 z 9 ha powierzchni kompleksu. Zeitz chciał otworzyć kampus dla lokalnej społeczności.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze